Trener juniorów starszych Wisły Kraków Paweł Regulski: To...

Trener juniorów starszych Wisły Kraków Paweł Regulski: To sprzyjający okres dla naszej młodzieży [ROZMOWA]

Zdjęcie autora materiału
Jerzy Filipiuk

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Rozmowa z Pawłem Regulskim, trenerem piłkarzy Wisły, występujących w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów U-18, o ich perspektywach gry w pierwszej drużynie „Białej Gwiazdy”.
Trener Paweł Regulski

Trener Paweł Regulski ©Andrzej Banaś

- Część Pana podopiecznych trenuje z zespołem Macieja Stolarczyka, a trzech z nich zaliczyło już nawet występy w ekstraklasie. Zdolnej młodzieży w Wiśle, jak widać, nie brakuje.

- Tak. Mam w ekipie utalentowanych chłopaków. Niektórzy z nich odbywają regularne zajęcia z pierwszą drużyną. Gdy jej sztab szkoleniowy nie korzysta z nich, to występują w Centralnej Lidze Juniorów. Sztab jest przychylny temu, aby wprowadzać młodych piłkarzy do swego zespołu, przygląda się im, stwarza im możliwość trenowania z seniorami, daje im szansę gry. To dobry czas dla młodzieży i duża różnica pod tym względem w porównaniu z poprzednim okresem. Młodzi piłkarze są „wykorzystywani” w większym zakresie. Jestem zadowolony ze współpracy ze sztabem szkoleniowym pierwszej drużyny. Układa się ona bardzo dobrze.

- Dla 17- i 18-latków to szczególny okres, bo z jednej strony próbują pomóc swej juniorskiej drużynie osiągnąć dobry wynik zespołowy, a z drugiej chcą jak najlepiej wypaść indywidualnie.

- Przy przechodzeniu z wieku juniora do seniora ważne są nie tylko umiejętności zawodników, ale także to, czy potrafią to mentalnie udźwignąć. To czasami bywa dla nich problemem. Jeśli sobie z nim poradzą i nabędą doświadczenia, mają większą szansę zaistnieć w seniorskiej piłce.

- W ekstraklasie debiuty zdołali już zaliczyć obrońca Marcin Grabowski oraz pomocnicy Kacper Laskoś i Patryk Plewka. Co jest ich atutami?

- Grabowski jest solidnym zawodnikiem, lewym obrońcą o dużych umiejętnościach. Laskoś jest bardzo dobrze przygotowany motorycznie, świetnie gra głową. Cały czas trenuje z pierwszym zespołem, z nami czasami bywa na rozruchu i rozgrywa mecze. Plewka to bardzo inteligentny, obdarzonym olbrzymim potencjałem zawodnik, który ma doskonałe umiejętności indywidualne. Może grać na pozycji numer sześć i osiem.

- W kadrze ekstraklasowej drużyny są także: bramkarz Kamil Broda, obrońca/pomocnik Damian Korczyk i pomocnik Maciej Śliwa. Ich największe walory?

- Broda z meczu na mecz spisuje się coraz lepiej. W spotkaniu ze Śląskiem Wrocław w ważnym momencie obronił rzut karny. Dobrze gra nogami, ma dobre warunki fizyczne. Korczyk został zgłoszony do rozgry- wek ekstraklasy, ale cały czas trenuje z nami. Ma dobrą motorykę i dośrodkowanie z lewej nogi. Jest w kręgu zainteresowań trenerów pierwszej drużyny, z którą trenował w ubiegłym sezonie, ale teraz na jego pozycji panuje silna konkurencja. Śliwa jest dobrze wyszkolony indywidualnie, ma dobrą motorykę. Jego atutem jest rozumienie gry. Może występować na pozycji numer osiem, dziesięć i jedenaście.

- W niedawnym sparingu w Sosnowcu z Zagłębiem w seniorskim zespole zadebiutowali skrzydłowy Daniel Morys i pomocnik Patryk Moskiewicz, a także 15-latkowie z drużyny U-17: obrońca Daniel Hoyo-Kowalski i napastnik Aleksander Buksa. Jak Pan ich ocenia?

- Morys jest skrzydłowym, w ubiegłym sezonie występował jako prawy obrońca. To bardzo charakterny, waleczny chłopak, szybki, pracowity, radzący sobie w sytuacjach jeden na jednego. Moskiewicza cechuje dobre rozumienie gry, świadomość wykonywanej pracy. Może grać na pozycji sześć i osiem. Hoyo-Kowalski i Buksa nie są moimi podopiecznymi, ale wiem, że ostatnio poczynili duże postępy. Pierwszy z nich ma świetne warunki fizyczne, musi jeszcze natomiast nabrać odwagi. Drugi również ma spory potencjał, jest kreatywny w grze.

- Wisła po 16 kolejkach CLJ U-18 zajmuje siódmą lokatę w tabeli. Jest Pan z niej zadowolony?

- Tylko połowicznie, choć po zmniejszeniu limitu wiekowego o rok rozgrywki stanowiły wielką niewiadomą. Nie jestem zadowolony z niektórych meczów, bo mogliśmy je rozstrzygnąć na naszą korzyść. Na pewno satysfakcję przyniosła mi ostatnia - po czterech spotkaniach bez zwycięstwa - wygrana w Lubinie z wiceliderem tabeli Zagłębiem. Moim piłkarzom lepiej się gra z teoretycznie mocniejszymi rywalami. To też kwestia dotycząca mentalności młodych graczy, którzy powinni umieć się mobilizować na każdy mecz.

- Wiśle do rozegrania w tym roku został jeszcze tylko jeden mecz - z zajmującą 10. miejsce Jagiellonią. Nastroje w ekipie?

- Bojowe. Tym razem w roli gospodarza wystąpimy nie w Zabierzowie, ale na sztucznej murawie w Myślenicach. Zagramy w sobotę w samo południe.



DZIEJE SIĘ W SPORCIE - KONIECZNIE SPRAWDŹ:



Komentarze (2)

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Przerabiałem to!

xx (gość)

Co rok to samo,dobrzy juniorzy tak a gdzie oni są...wystarczy sprawdzić gdzie grają roczniki 96,97,98!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Dobre

Obserwator (gość)

Zaklinanie rzeczywistości. Kolejne derby w CLJ przegrane...

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

Wideo