MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Trener Maciej Musiał o porażce Hutnika 0:3: Po pierwszej bramce drużyna rozleciała się mentalnie, co jest strasznie dziwne

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Maciej Musiał jest trenerem Hutnika Kraków od 27 marca 2024 roku
Maciej Musiał jest trenerem Hutnika Kraków od 27 marca 2024 roku Stomil Olsztyn/Twitter
- W pierwszej połowie w ogóle nie graliśmy tego, co sobie założyliśmy i na to jestem najbardziej zniesmaczony i zły - powiedział Maciej Musiał po porażce Hutnika ze Stomilem Olsztyn 0:3 w sobotnim meczu 26. kolejki 2. ligi. - Oczywiście nie miałem za dużo czasu, bo w trakcie dwóch treningów ciężko coś zrobić, ale mimo wszystko poświęciliśmy je między innymi na zmianę budowania ataku - dodał trener krakowian.

Maciej Musiał dopiero w środę objął zespół po zwolnieniu Bartłomieja Bobli. To mogła być jedna z przyczyn wysokiej porażki. W Olsztynie nowohucka drużyna nie dostała nowego impulsu, jak chciał prezes klubu Artur Trębacz, uzasadniając decyzję zarządu o zaskakującej zmianie na stanowisku trenera. Przeciwnie, miało się wrażenie, że ktoś podciął jej skrzydła. Świadczą też o tym słowa Musiała wypowiedziane na pomeczowej konferencji prasowej.

W pierwszej połowie graliśmy nie w tej strukturze, w której mieliśmy funkcjonować. Po pierwszej bramce drużyna się rozleciała mentalnie, co jest strasznie dziwne, bo było ponad 80 minut grania. I tak naprawdę Stomil nam bardziej zagrażał wtedy, gdy to my mieliśmy piłkę. To paradoks pierwszej połowy, bo w mojej pracy bazujemy przede wszystkim na dominacji, grze na połowie przeciwnika. Spodziewałem się, że cały mecz będzie wyglądał tak, jak wyglądała druga połowa, a więc gra toczyć się będzie na połowie przeciwnika, który będzie się bronił nisko, a my będziemy usiłowali coś stworzyć. Jednak było stanowczo za mało sytuacji, brakowało nam dzisiaj piłkarskiej jakości, dostaliśmy trzecią bramkę na dobicie i wracamy do Nowej Huty bez punktów - powiedział Musiał.

Oczywistym jest, że na owoce jego pracy w Hutniku trzeba poczekać. Tym bardziej, że 47-letni szkoleniowiec zapowiedział zmiany w sposobie atakowania drużyny, a taka transformacja nie dokonuje się z dnia na dzień. W okresach przejściowych piłkarze często się gubią i dopiero wypracowanie nowych schematów wzmacnia ich pewność siebie.

- W defensywie generalnie niczym nas nie zaskoczono, organizacja gry była właściwa, to mój zespół sobie przyswoił - dodał trener Hutnika, choć okoliczności, w jakich padły aż trzy gole, powinny niepokoić.

W odmiennym nastroju był po meczu Grzegorz Lech, bo Stomil, mimo słabej gry i oddania inicjatywy przyjezdnym w długich fragmentach spotkania, był bardzo skuteczny pod bramką Doriana Frątczaka.

Pozwolił sobie przy tym na żart, nawiązując do zimowych, ośmiodniowych przygotowań Stomilu w Dubaju. Dodajmy, pod okiem swojego poprzednika Bartosza Tarachulskiego, bo Lech został szkoleniowcem olsztynian dopiero w drugiej połowie marca.

Widocznie musieliśmy poczekać na to zwycięstwo do momentu, aż wyjdzie bardzo mocne słońce i wszystkim nam w szatni doda energii, a drużyna pokaże w stu procentach to, co potrafi - uśmiechnął się.

Pierwszy gol dla olsztynian był sporym wydarzeniem, bo żaden z piłkarzy tej drużyny nie potrafił wiosną trafić do siatki przez 541 minut.

- Chłopcy zrealizowali wszystkie założenia, które trenowaliśmy w tygodniu. Cieszymy się bardzo i wielkie gratulacje dla całej drużyny, że udźwignęła ciężar tego spotkania. Walczymy dalej, by poziom centralny był w następnym sezonie w Olsztynie - dodał Lech.

Teraz Stomil będzie przygotowywał się do meczu z Sandecją Nowy Sącz (Lech: "Dzisiaj zawodnicy mają regenerację bierną, a jutro trening, by we wtorek wejść na pełne obciążenia"), który odbędzie się w Niepołomicach w sobotę 6 kwietnia o godz. 18. Tego samego dnia o godz. 15.30 Hutnika czeka potyczka na własnym boisku z liderem drugoligowej tabeli KKS Kalisz.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Roland Garros - czy Świątek uźwignie presję?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Trener Maciej Musiał o porażce Hutnika 0:3: Po pierwszej bramce drużyna rozleciała się mentalnie, co jest strasznie dziwne - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski