Tropiciel

Redakcja
BEZ NARKOZY

   Przyznaję, że początkowo z pewnym politowaniem przyjąłem wybuch aktywności Artura Pająkowskiego. Nieprzejednanego orędownika czystego środowiska, zwariowanego nieco na punkcie ekologii działacza Ligi Ochrony Przyrody.
   Jest wręcz nadwrażliwy na każdy przejaw szkodzenia środowisku naturalnemu, nie tylko w Tarnowie. Ciągle alarmuje prasę i uparcie interweniuje w magistracie, nęka urzędników. Ostatnio z zaangażowaniem tropi nielegalne wysypiska na terenie miasta i poza jego granicami. Nie ukryje się przed nim żadne dzikie składowisko śmieci. Jeśli trzeba, dociera na rowerze w każdy zakątek Tarnowa, gdzie leżą porzucone odpady. Często towarzyszy mu w tej misji nasz redakcyjny kolega i wspólnie ujawniają wstydliwe miejsca.
   Dzięki ich interwencji usunięto już z krajobrazu miasta wiele dzikich składowisk. Niestety, wyrastają nowe i misja Artura Pająkowskiego nieprędko się skończy.
   Niektórzy mają pana Artura za "zielonego wariata". Też tak uważałem, ale dostrzegłem w tym szaleństwie jakąś metodę. Gdyby takich nieprzejednanych "wariatów" było więcej, oczyściliby w mig środowisko Tarnowa. Naszemu samotnemu tropicielowi wypada życzyć sukcesów w piętnowaniu brudasów i ochronie środowiska. Takie sukcesy nie powinny budzić zazdrości, raczej wdzięczność.
   marek baran

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie