Trudna koegzystencja. Żaden rybak nie powie dobrego słowa o...

Trudna koegzystencja. Żaden rybak nie powie dobrego słowa o fokach

Grzegorz Tabasz

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Zapytajcie bacy, co myśli o wilkach. Czy ceni sobie obecność rzadkiego gatunku w okolicy. Pogadajcie o urodzie najsprytniejszego drapieżnika Europy. Potem te same kwestie spróbujcie poruszyć z hodowcami gołębi.
Trudna koegzystencja. Żaden rybak nie powie dobrego słowa o fokach
Oczywiście wilka zamieńcie na jastrzębia. Zaręczam, iż usłyszycie długą litanię skarg okraszonych wyrazami powszechnie uważanymi za nieprzyzwoite.

Mówię o tym w kontekście kolejnej zabitej foki znalezionej nad Bałtykiem. Tak, jak o żadnej koegzystencji pomiędzy pasterzami i wilkami nie ma mowy, czy symbiozie posiadaczy gołębnika z jastrzębiami, tak też żaden rybak nie powie dobrego słowa o fokach.

Nie przeczę, miłe, sympatyczne zwierzę, które niestety jada ryby. Foki szybko opanowały sztukę wyciągania ryb prosto z sieci, czego żaden rybak tolerował nie będzie.

Kilka lat temu, przy okazji wypuszczania kolejnej foki na wolność, niczym Kasandra wieszczyłem przyszłe kłopoty.
Im więcej fok, im większy sukces w odtwarzaniu gatunku, tym więcej konfliktów. Zamiast wieszać psy na rybakach, trzeba czym prędzej opracować system rekompensat za wyrządzone szkody. Albo wyciągnąć łodzie na brzeg, a ryby importować z Chin.

ZOBACZ KONIECZNIE:



Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo