Trwoga na drodze

Redakcja
Jestem w posiadaniu pewnej historycznej broszurki pt. "Tarnów 1973", wydanej ponad 30 lat temu przez Powiatowy Ośrodek Propagandy Partyjnej z okazji III Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży.

Wiesław Ziobro: Bez narkozy

Z rozrzewnieniem czyta się tam o wielkich planach Gierkowskiej władzy względem Tarnowa. Dość powiedzieć, że przewidywano wówczas, iż miasto na początku XXI wieku będzie liczyć 180 tys. mieszkańców...

Wzruszenie ogarnia też wtedy, gdy autorzy publikacji z niepokojem piszą, że każdego dnia przez miasto przejeżdżają setki (sic!) pojazdów mechanicznych. Czyli że potrzebne będą nowe miejskie arterie.

Autorzy nie kłamali. Setki pojazdów w ciągu dnia to ówczesna tarnowska norma. A dziś? Chyba kilkadziesiąt tysięcy na dobę...

Od tamtego czasu motoryzacja, zwłaszcza indywidualna, dokonała wielkiego skoku. Pozostał tylko problem z arteriami.

Nie dziwi więc, że wiele lat temu setki pojazdów na ulicach mogły budzić trwogę. Dziwić to może dopiero dzisiaj. Ale każda epoka ma swoje strachy nie na lachy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie