reklama

Trzeba poradzić sobie z presją

RedakcjaZaktualizowano 
Kapitan piłkarzy Wisły Kraków w ostatnim czasie nie trenował z powodu kontuzji. Do zajęć powrócił w miniony weekend i podkreśla, że jest w pełni sił. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby Arkadiusz Głowacki zagrał w rewanżowym meczu Wisły z Levadią w Tallinie. To bardzo duże wzmocnienie składu "Białej Gwiazdy".

Rozmowa z ARKADIUSZEM GŁOWACKIM

- Generalnie czuję się dobrze. Mam nadzieję, że się nic nie zmieni do środy i będę mógł wystąpić w spotkaniu w Tallinie - mówi Głowacki.
To była bardzo uciążliwa kontuzja?
- Miałem problem z mięśniem dwugłowym uda, ból był dosyć wysoko, pod pośladkiem. Niestety za pierwszym razem za wcześnie wyszedłem na trening, kontuzja się odnowiła i stąd takie kłopoty.
Bez Pana drużyna nie radziła sobie najlepiej, tylko remisując w Sosnowcu z Levadią 1-1. Pan oglądał spotkanie z trybun. Jak można je ocenić?
- Ten mecz nie był dla nas szczególnie udany. Widać było, że to pierwsze spotkanie w sezonie i nie gramy tak, jakbyśmy tego chcieli i jak potrafimy. Musimy mieć dużą wiarę w to, że w rewanżu uda nam się nie tylko poprawić grę, ale przede wszystkim uzyskać lepszy wynik.
Co trzeba zrobić, aby gra wyglądała lepiej?
- Przede wszystkim musimy nieco szybciej zagrać piłką, bardziej ruchliwie i skutecznie w ataku pozycyjnym. To było naszym największym problemem. Sporo pracujemy nad tym, aby ta sytuacja się zmieniła. Mimo tego, że 1-1 nie jest dla nas zbyt korzystnym wynikiem to jednak jesteśmy pełni wiary w końcowy sukces.
Trudno, żeby było inaczej skoro wielu zawodników Wisły ma na swoim koncie pucharowe występy przeciwko nie takim rywalom jak Levadia?
- Na pewno sporo z nas ma pucharowe doświadczenie, ale są też zawodnicy młodzi. Nie ma co mówić, gramy w końcu o to, aby występować w Lidze Mistrzów. Generalnie presja jest duża. Tym bardziej, że wynik w pierwszym meczu jest dla nas nieszczególny. Jeśli chcemy jednak myśleć o grze gdzieś wyżej, to musimy sobie jednak z tą presją poradzić. Ona nie może nas paraliżować.
Jakby Pan porównał obecną Wisłę do tej, która przed laty odnosiła sukcesy w europejskich pucharach?
- Swego czasu była Wisła, w której były wielkie indywidualności. Teraz też takie są, ale jest ich mniej. Jesteśmy przede wszystkim zgranym kolektywem, drużyną, która pokazała w tamtym sezonie, że ma ducha. Wierzę, że duch tej drużyny jakoś szczególnie się ujawni w meczu rewanżowym z Levadią.
Na pewno każdy w drużynie lepiej poczuje się na duchu, mając świadomość, że do zespołu wraca kapitan?
- Chciałbym, żeby tak było, ale to nie jest takie proste. Myślę, że każdy z nas musi wziąć na siebie część odpowiedzialności - nie tylko starsi, ale również młodsi zawodnicy. Tak się działo w poprzednim sezonie. Mamy więc prawo liczyć na to, że tak będzie również podczas rewanżu w Tallinie.
Rozmawiał: Piotr Tymczak

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3