18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Trzeba twardo rozmawiać z Rosją

RedakcjaZaktualizowano 
Fot. archiwum prywatne
Fot. archiwum prywatne
Czy wizyta Baracka Obamy w Moskwie była przełomem czy też należy uznać ją za kontynuację dotychczasowej polityki?

Fot. archiwum prywatne

Rozmowa z ANDRZEJEM MACIEJEWSKIM, ekspertem Instytutu Sobieskiego

- Przede wszystkim była to pierwsza wizyta, podczas której Barack Obama miał okazję stanąć na ziemi rosyjskiej jako prezydent USA. Była to też pierwsza poważna szansa na sprawdzenie jego relacji z prezydentem i premierem Rosji. Obama jest bardzo młodym politykiem o niewielkim stażu na najwyższym urzędzie i mam wrażenie, że ciągle jeszcze szuka patentu na politykę wobec Moskwy. Nie rozpatrywałbym więc tej wizyty w kategoriach wielkiego wydarzenia czy przełomu. Pozytywne jest natomiast to, że dwa ważne mocarstwa prowadzą ze sobą dialog.
Czy podpisanie wstępnego porozumienia na temat redukcji broni jądrowej można uznać za sukces?
- Rosja poważnie odczuwa kryzys finansowy i dziś nie stać jej na rozbudowaną armię i potężny arsenał jądrowy. Nie stać jej nawet na konieczną utylizację przestarzałych pocisków jądrowych. To, że daje jej się szansę wyjścia z twarzą z tej sytuacji, nazywając to rozbrojeniem, porozumieniem czy redukcją, jest ukłonem Zachodu w stronę Moskwy.
Czy Amerykanie zrezygnują z budowy tarczy antyrakietowej w Europie Środkowej pod naciskiem Rosji?
- Senator Obama słynął z tego, że w głosowaniach w Senacie często wstrzymywał się od głosu. Mam wrażenie, że w tej sprawie zachowuje się nie jak prezydent mocarstwa, ale jak senator, który wstrzymuje się od głosu. Wychodzi być może z założenia, że gdy nie wiadomo co zrobić, dobrze jest poczekać, a problem być może sam się rozwiąże. Trudno oczekiwać konkretnych ustaleń w sprawie tarczy, gdy sam prezydent Stanów Zjednoczonych nie wie, czy jej chce czy też nie. Nawiasem mówiąc podczas moskiewskiej wizyty wyszły na wierzch wszystkie słabości krótkiej prezydentury Baracka Obamy. Nie wypowiedział się jednoznacznie na temat tarczy, nie mówił, co dalej z Polską i Czechami jako ważnymi elementami tego przedsięwzięcia, nie potępił wyraźnie rozbioru Gruzji.
Jak w sprawie tarczy powinna się teraz zachować Polska? Prowadzić ofensywę dyplomatyczną czy czekać na decyzje USA?
- To, co mogliśmy zrobić zostało zrobione. Podpisaliśmy z USA odpowiednią deklarację, poparcie dla projektu wyraziła zarówno koalicja rządząca, jak i opozycja i to w sposób jednoznaczny. Tarcza jest jednak projektem amerykańskim, a my jesteśmy tylko jedną ze stron, niestety, nie wiodącą. Nasza postawa powinna być teraz jednoznaczna: konsekwencja i trwanie przy dotychczasowych ustaleniach. Porozumienie jest wszak cały czas aktualne i czekamy na wprowadzenie go w życie. Chyba że USA jednoznacznie stwierdzą, że rezygnują z tego projektu... Moim zdaniem najgorsza jest jednak sytuacja, w której prezydent USA nie wie, czego chce i nie wiadomo, jak się zachowa.
Jaką politykę wobec Rosji powinien stosować Obama - współpracy czy twardego stawiania sprawy?
- Z Rosją należy rozmawiać krótko i konkretnie. Rosjanie cenią silnych, a pogardzają słabymi. To podstawowe zasady, o jakich trzeba pamiętać w relacjach z tym krajem. Gdy ich brakuje Rosjanie wykorzystają każdą możliwą sposobność, by zdominować partnera i narzucić swoje zasady gry. Siła Rosjan polega na tym, że błyskawicznie dostrzegają słabość przeciwnika i maksymalnie ją wykorzystują. Obserwując dotychczasowe stosunki amerykańsko--rosyjskie można odnieść wrażenie, że to właśnie Moskwa narzuca swoje warunki. USA ciągle nie wykorzystują faktu, że Rosja bardzo odczuwa kryzys finansowy (mimo że na zewnątrz stara się tego nie okazywać). A przecież problemy ekonomiczne to argumenty od dawna wykorzystywane w międzynarodowej polityce. Historia pokazuje wyraźnie, że były już momenty, w których Zachód nie potrafił wyzyskać słabości ekonomicznej Rosji. To zaniechanie później się zemściło.
Rozmawiał Paweł Stachnik

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3