Trzeba zacząć wygrywać

Redakcja
Iskra Klecza Dolna przegrała trzy ostatnie mecze, a tym razem przyjdzie jej podjąć Sokoła Przytkowice. Jeszcze nie tak dawno kleczanie na własnym boisku byli niepokonani, ale odczarowała je Trzebinia Siersza. W pojedynku tych ekip trudno wskazać faworyta.

Jeśli nie przełamiemy się w Kleczy, to kiedy i z kim? Zastanawia się Dawid Rzeszutko wraz z innymi piłkarzami Sokoła.

IV LIGA PIŁKARSKA. Trudna sytuacja Iskry Klecza, która w derbach podejmie Sokoła Przytkowice

Kleczanie powoli trwonią zaliczkę wypracowaną na początku sezonu, więc powinni wreszcie wygrać. - Na razie jestem pełen obaw przed tym spotkaniem - mówi Krzysztof Wąrzyk, trener kleczan. - Nie chodzi o to, że straciłem wiarę w swój zespół. Przeciwnie. W tygodniu poprzedzającym mecz przeciwko Sokołowi pracowaliśmy razem z zespołem głównie nad psychiką zawodników. Jednak mamy takie "szczęście", że jak ktoś potrzebował przełamania, to wygrywał właśnie z nami. Przytkowiczanom też ostatnio nie idzie, więc nie chciałbym, aby znowu zadziałały jakieś dziwne mechanizmy. Mamy wyjść na boisko i zagrać z taką konsekwencją, z jaką graliśmy w pierwszej fazie rundy, kiedy mówiło się o nas, że jesteśmy jej objawieniem - dodaje Krzysztof Wądrzyk.

Z kolei w Przytkowicach także narzekają na brak szczęścia. Poprzednio atutem Sokoła było własne boisko, na którym wygrywał wszystko, a jak coś jeszcze przywoził z obcych boisk, to miał mocną pozycję w bezpiecznej strefie. W tym sezonie przytkowiczanie z sześciu meczów na własnym boisku wygrali tylko dwa, czterokrotnie przegrywając. Z kolei na wyjazdach ugrali tylko dwa remisy, notując trzy porażki. Nic dziwnego, że zespół spadł na przedostatnie miejsce w tabeli. Remis w Kleczy z pewnością nie usatysfakcjonuje nikogo, ale zawsze to lepiej mieć punkt niż nic...

Niwa Nowa Wieś podejmie mocne kadrowo Mogilany. - Na takie mecze czeka się długo, ale na dzisiaj trudno o wielki optymizm - mówi Andrzej Tomala, trener Niwy, który w sobotnim meczu może otworzyć listę nieobecnych. - Do końca będziemy czekać na wiadomości o stanie zdrowia Przemka Dudzica, który dwa tygodnie temu, przeciwko Karpatom Siepraw, z którymi zremisowaliśmy u siebie 1-1, przykręcił kolano i od tamtej pory nie grał. Nie wiadomo, co Radwanem, Kajorem, a od kilku tygodni nie gra Przemek Tlałka, który nabawił się kontuzji podczas wyprawy do Kleczy. Kim tu grać i jak zestawić zespół? To jest dla mnie największe zmartwienie - podkreśla szkoleniowiec Niwy.

Garbarz Zembrzyce podejmie Karpaty Siepraw. - Liczę, że zespół będzie już na tyle zgrany, a pojawienie się w naszej defensywie Tomasza Twardawy natchnie wszystkich do walki o zwycięstwo - żyje nadzieją Zdzisław Janik, trener Garbarza.

Podrażniony pierwszą jesienną porażką Orzeł Balin podejmie dobrze spisujący się jesienią Przeciszów. Lider z Balina ma nad rywalem sześć punktów przewagi, więc jeśli chce ją powiększyć i tym samym zgubić nieco grupę pościgową, musi wygrać.

Program kolejki: Orzeł Balin - Przeciszovia Przeciszów (sob. 11); Garbarz Zembrzyce - Karpaty Siepraw (sob. 13); Niwa Nowa Wieś - Mogilany; Borek Kraków - Lotnik Kryspinów; Halniak Maków Podhalański - IKS Olkusz; Iskra Klecza - Sokół Przytkowice; Orzeł Piaski Wielkie - Spójnia Osiek Zimnodół; Zieleńczanka Zielonki - MKS Trzebinia Siersza.

Jerzy Zaborski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie