Trzebinia. Trwa wycinka Puszczy Dulowskiej. Ludzie nie odpuszczają i walczą o drzewa. Nie chcą Pustyni Dulowskiej [ZDJĘCIA]

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Względy ekonomiczne, a nie troska o środowisko to zdaniem mieszkańców Trzebini i burmistrza tego miasta główne motywy działania leśników, którzy prowadzą masową wycinkę drzew w Puszczy Dulowskiej. Leśnicy tłumaczą, że tak wygląda normalna gospodarka leśna i wycinka prowadzona jest w trosce o jakość drzewostanu.

Zobacz wycinkę w Puszczy Dulowskiej w Trzebini

Ponad 50 osób uczestniczyło w spotkaniu online (8.04.2021) w sprawie wycinki drzew w Puszczy Dulowskiej. Ludzie nie godzą się na wycinkę lasów i przy okazji dewastacji przez ciężki sprzęt ścieżek chętnie uczęszczane przez spacerowiczów, biegaczy i rowerzystów. Wielu mieszkańców prześledziło tzw. plan urządzenia lasu i byli bardzo dobrze merytorycznie przygotowanych do konfrontacji z leśnikami. Padały trudne i cele pytania, na które starała się odpowiedzieć Ewelina Boruń, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Chrzanów.

Masowa wycinka drzew musi odbić się na pogorszeniu jakości powietrza. Jak to możliwe, że leśnicy nie biorą pod uwagę tak ważnego w dzisiejszych czasach aspektu?

- dopytuje Krzysztof Pietrzyk.

Ewelina Boruń tłumaczy, że pochłanianie dwutlenku węgla i produkcja tlenu przez drzewa to złożony proces. Na bilans tlenowy wpływ ma wiele czynników. Drzewa w fazie wzrostu produkują więcej tlenu, ponadto na tej samej powierzchni ma zostać zasadzonych więcej sztuk drzew, dzięki czemu wycinka ma nie wpłynąć na pogorszenie jakości powietrza.

Puszcza Dulowska idzie pod topór. Ludzie protestują przeciwk...

Mieszkańcy zwracają także uwagę, że w ostatnim czasie zdecydowanie w trudniej w lasach spotkać dziki, sarny i jelenie. Ich zdaniem na skutek prowadzonych prac, hałasu i zmniejszeniu powierzchni lasu zwierzęta zaczęły emigrować z puszczy i znalazły sobie nowe środowiska, ale już nie naturalne. Wchodzą do miast i wsi. Z tym nie zgadzają się leśnicy.

Co roku robimy inwentaryzację zwierzy i wynika z niej zupełnie coś innego. Zwierząt w naszych lasach przybywa

- zapewnia Ewelina Boruń.

Zdaniem burmistrza Trzebini Jarosława Okoczuka leśnicy kierują się głównie względami ekonomicznymi. Nadleśnictwo Chrzanów dzięki zwiększonej wycince we wszystkich swoich lasach ma zwiększyć przychody ze sprzedaży drewna o 5 mln zł.

Puszcza ma wiele walorów, nie ma tak drugiego pięknego zakątka w okolicy, który jest płucem wytwarzającym niezbędny tlen. Nie odrodzi się za czasów naszej bytności, straci swoje walory. Apeluję o wyhamowanie wycinki podyktowanej względami ekonomicznymi, a nie dobrocią dla lasu

- mówi burmistrz Jarosław Okoczuk.

Ewelina Boruń zapewnia, że ekonomia to drugorzędna sprawa, natomiast priorytetem jest troska o jakość drzewostanu i zachowaniu go dla przyszłych pokoleń. Podkreśla, że Puszcza Dulowska stanowiąca część Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego to las gospodarczy w 100 proc. zasadzony ręką człowieka.

Leśnicy przekonują, że zwiększony rozmiar wycinki związany jest z wiekiem drzewostanu, który osiągnął tzw. dojrzałość rębną określoną w planie urządzenia lasu oraz rozporządzeniu Ministra Środowiska. Podkreślają też, że wycinka jest niezbędna, bo starzejący się las podatny jest na niekorzystne warunki atmosferyczne - silne wiatry a osłabione drzewa atakowane są przez owady i grzyby - patogeny słabości.

- 80 proc. drzewostanów w Puszczy Dulowskiej to drzewostany z przewagą sosny. 60 proc. z nich posadzona została w okresie międzywojennym. Większość osiągnęła już wiek rębności, stąd taka skala wycinki - tłumaczy Ewelina Boruń.

Burmistrz zwraca uwagę, że to nie wichury, owady i grzyby odpowiadają za niszczenie lasów w Nadleśnictwie Chrzanów. Przytacza dane z ostatniego 10-lecia, z których wynika, że ponad 42 proc. uszkodzeń to efekt urbanizacji terenu, działalności przemysłowej oraz ludzkiej. Z kolei bytność zwierząt odpowiada za ponad 26 proc. uszkodzeń.

Drzewa w Puszczy Dulowskiej mają być wycinane stopniowo

Wycinka drzew w puszczy zostanie rozłożona w czasie zgodnie z przepisami. Po dokonaniu wycinki na poszczególnych działkach w ciągu najbliższych dwóch lat zostaną posadzone nowe drzewa. Dopiero po 3-4 latach, gdy uprawa – młody drzewostan osiągnie jakość gwarantującą w przyszłości dobry jakościowo drzewostan, będzie możliwa wycinka kolejnych działek.

Taka przebudowa lasu może potrwać nawet 30 lat

- mówi Ewelina Boruń.

Piły poszły w ruch nie tylko w Puszczy Dulowskiej i wielu innych lasach Małopolski. Zwiększony rozmiar cięć obserwowany jest w całej Polsce. Jak tłumaczy Ewelina Boruń to wspomniany efekt nasadzeń w okresie międzywojennym oraz tego, że 68-70 proc. drzewostanów w Polsce stanowią drzewostany z przewagą sosny, której wiek rębny to 90-120 lat, w zależności od regionu Polski. Dłuższy jest tam, gdzie jest zimniej i drzewa potrzebują więcej czasu, by urosnąć.

- Brakuje edukacji w tym zakresie. Ludzie patrzą na las egoistycznie, chcą by był tu i teraz, nie myślą o przyszłych pokoleniach. Las, podobnie jak ludzie, starzeje się, staje się słabszy i narażony na czynniki zewnętrzne, w konsekwencji obumiera. Lasy pełnią również funkcje produkcyjną. Wszyscy chcemy mieć podłogi, meble z drewna, na co dzień korzystamy z produktów które wyrabiane są z drewna np. papier toaletowy, książki i inne. Produkty z drewna jako materiału odnawialnego nie pochodzą z supermarketu lecz z lasu - kończy Ewelina Boruń.

Argumenty te nie przekonują jednak mieszkańców i samorządowców. Zamierzają oni dalej walczyć o zatrzymanie lub ograniczenie wycinki drzew.

Będę chciał spotkać się z przedstawicielami Ministerstwa Klimatu i Środowiska i przedstawić im nasze stanowisko, aby zatrzymać wycinkę w takiej skali

- podkreśla burmistrz Jarosław Okoczuk.

Trzebińscy radni na wniosek przewodniczącego Rady Miasta Waldemara Wszołka wystosowali także apel do premiera RP i Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie zaprzestania wycinki Puszczy Dulowskiej. A przynajmniej na taką skalę (zdjęcie nr 2 w galerii - mapka planów co do Puszczy Dulowskiej z okolic Trzebini.

Puszcza rozciąga się od Chrzanowa i Trzebini po Kraków na terenie tzw. Garbu Tenczyńskiego.

FLESZ - Polacy tyją na potęgę. To wszystko przez koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Trzebinia. Trwa wycinka Puszczy Dulowskiej. Ludzie nie odpuszczają i walczą o drzewa. Nie chcą Pustyni Dulowskiej [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krakus

"Mieszkańcy zwracają także uwagę, że w ostatnim czasie zdecydowanie w trudniej w lasach spotkać dziki, sarny i jelenie" - jeżeli chodzi o dziki to można je spotkać w Krakowie po prostu zostały z tych lasów wyparte do miasta przez agresywnie postępującą zabudowę w rejonie Zabierzowa , Dulowej , Rudawy …

W
Wujek Sławek

Zasadniczo jesteście już w takim amoku i tak macie łby sprane przez "niezależne" merdia, że gdyby na 5 letnim dziecku napisać PiS, to zatluklibyscie je palami

W
Wujek Sławek

Czy mówimy o tych lasach, które rząd platformy chciał sprtwatyzowac celem wyprzedaży (bo piniedzy nie było) i nie udało się tylko dlatego, że o 1 w nocy brakło głosów? Wiem, że dla niektórych to będzie szok, bo pewnie nie było w tefauenach :-)

W
Wujek Sławek
11 kwietnia, 22:20, Jin:

Zmienił się dyrektor Lasów Państwowych tfu lasów pisowskich, wysyłajcie do niego zadania do zmiany gospodarki grabieznej na gospodarkę racjonalną, pozyskujemy tyle drewna ile rocznie przyrośnie, resztę sprowadzamy ze wschodu tam gdzie przyrost roczny nie jest zagospodarowany. Pisowcy lesnicy wille ośrodki nad morzem muszą odstawić znów do kwesti marzeń.

Czajkoski wyrznal w Warszawie 9 tys drzew ale o tym Cichosza. Ekooszolomy (czyli absolwenci socjologii) ponoszą odpowiedzialność za to że puszcze już zeżarł kornik. Jesteście największymi szkodnikami polskich lasów

G
Gość

I jeszcze kłamią że lasów przybywa. Chyba pustyń w gestii Lasoe Panstwowych

G
Gość

Szkoda lasów...ale ludzie są dwulicowi...domki drewniane są w modzie

J
Jin

Zmienił się dyrektor Lasów Państwowych tfu lasów pisowskich, wysyłajcie do niego zadania do zmiany gospodarki grabieznej na gospodarkę racjonalną, pozyskujemy tyle drewna ile rocznie przyrośnie, resztę sprowadzamy ze wschodu tam gdzie przyrost roczny nie jest zagospodarowany. Pisowcy lesnicy wille ośrodki nad morzem muszą odstawić znów do kwesti marzeń.

G
Gość

Dojna zmiana w lasach. NIszczą bardziej niż komuchy. Wciskanie kitu o dbanie o drzewostan tylko dla Wolaków. Wystarczy przejść się w góry lub do lasu żeby zobaczyć skalę wyrzynki.

Dodaj ogłoszenie