Trzech z nożem

Redakcja
Udostępnij:
W sklepie przy ulicy Wybickiego - kilku młodzieńców zaczepiło swojego rówieśnika. Zażądali od niego, by wyszedł ze sklepu, po czym kazali oddać pieniądze. Chłopiec dał wszystko, co jeszcze miał, czyli 24 złote, ale to nie zadowoliło napastników, którzy zabrali mu czapkę, zegarek, kasetę wideo i wędkarski haczyk (wartość rzeczy oszacowano na około 300 złotych). Aby się nie opierał i nie krzyczał - zagrozili użyciem noża.

Mają na swoim koncie przynajmniej 10 rozbojów, policja sądzi, że to nie wszystko

Młodzi bandyci powiedzieli obrabowanemu, że, być może, odzyska swoje rzeczy, ale musi im przynieść "150 złotych oraz złoto"; nie sprecyzowali przy tom, o jakie "złoto" im chodzi (po chwili postanowili także, że zabiorą napadniętemu jeszcze kurtkę i buty, ale ostatecznie z tego zrezygnowali). Wyznaczyli jedynie godzinę i miejsce spotkania.
Chłopiec powiadomił o zdarzeniu rodziców, a ci poinformowali o napadzie policję. Funkcjonariusze, kilka godzin później, zatrzymali 6-osobową grupę młodzieńców, wśród których chłopiec rozpoznał trzech napastników. Zatrzymano: 16-letniego ucznia siódmej klasy w Pogotowiu Opiekuńczym, który był w tej placówce w wyniku decyzji sądu (za przestępstwa), 15-letniego ucznia pierwszej klasy szkoły ponadpodstawowej oraz 15-letniego ucznia ósmej klasy szkoły podstawowej, w sprawie którego prowadzone jest postępowanie dotyczące "wypełniania obowiązku szkolnego" (w szkole był gościem).
Wkrótce policja ustaliła, że młodzi bandyci byli już sprawcami przynajmniej 10 rozbojów (używali w ich trakcie noża "Buterfly"), głównie w rejonie Rynku Głównego i przyległych do niego ulic. Ofiarami byli uczniowie w wieku 13 - 15 lat, od których żądali pieniędzy (udawało im się zabrać 5 - 40 złotych). Dla wzmocnienia swoich żądań - grozili użyciem siły, starszymi kolegami lub sami brali się do bicia. Jeden z zatrzymanych został oddany pod nadzór rodziców, drugi trafił do Pogotowia Opiekuńczego, trzeci zamieni pogotowie na Schronisko dla Nieletnich. Zdaniem policji, rozbojów i pokrzywdzonych - mogło być więcej.
(J.ŚW)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie