Tutaj napisał pierwszą książkę

Redakcja
Londyn Josepha Conrada

W 1878 r. do portu w Lowestoft, najdalej na wschód wysuniętym mieście Wysp Brytyjskich, przypłynął z Francji niewielki parowiec "Mavis". Z jego pokładu zszedł dwudziestoletni wówczas Józef Korzeniowski. Wkrótce potem przybył do Londynu.
   
   Choć właściwie mieszkał w tym mieście niedługo, to przez następne 20 lat Londyn był faktycznie jego domem. Tutaj zdał egzamin kapitański, napisał pierwszą książkę, stąd wypływał w rejsy, które stały się inspiracją kolejnych. W Londynie uczył się angielskiego, poznawał brytyjską kulturę i tradycję, a także spotkał swoją przyszłą żonę.

Samotność emigranta

   Początkowo czuł się samotny i zagubiony w wielkim mieście. Na dodatek słabo znał angielski, co pogłębiało wyobcowanie. Jego oszczędności szybko się skończyły i powrócił do Lowestoft, aby szukać pracy. Zaciągnął się na statek przewożący węgiel z Newscastle, potem znów próbował szczęścia w Londynie.
   Z ogłoszenia w dzienniku "The Times" trafił do biura agenta żeglugowego przy Fenchurch Street. Choć mówił łamanym angielskim, otrzymał pierwszą poważną pracę na płynącym do Australii statku "Duke of Sunderland". Rok później znów był w Londynie, najpierw zamieszkał w Tollington, a potem przez kolejne kilka lat w pobliskim Stoke Newington, przy 6 Dynevor Road.
   Po kursie w Navigation School zdał egzamin na stopień kapitana, potem w 1886 r. uzyskał obywatelstwo brytyjskie. Przez kolejne lata wypływał w rejsy w poszukiwaniu przygód i doświadczeń.
   W przerwach, w Londynie rozpoczyna pracę nad pierwszą powieścią "Szaleństwo Almayera". Po raz ostatni zszedł na ląd w 1894 r. Wyczerpany i załamany, wynajął mieszkanie na tyłach dworca Victoria, przy 17 Gillingham Road. Tutaj ukończył "Szaleństwo Almayera" i wraz z jej wydaniem przybrał nazwisko Joseph Conrad. To jedyne miejsce w Londynie, gdzie pisarz został upamiętniony charakterystyczną "niebieską tablicą", która w Anglii upamiętnia miejsca związane z historycznie ważnymi postaciami.

Oświadczyny

   Mało wiadomo o okolicznościach, w jakich Korzeniowski poznał swoją późniejszą żonę i o początkach ich związku. Wiadomo, że Jessie George mieszkała w Peckham, w południowym Londynie i pracowała jako maszynistka.
   W swoich wspomnieniach dokładnie opisała oświadczyny. Spotkali się w pobliżu dworca Victoria, Conrad skinął na przejeżdżającą dorożkę i pojechali do National Gallery. Tutaj przeprowadził ją przez wiele sal, nie pozostawiając ani chwili, aby coś zobaczyć. Gdy wreszcie byli sami, powiedział: - Proszę, niech Pani spojrzy na mnie, moja miła, czy nie lepiej byłoby gdybyśmy się pobrali i zostawili to wszystko? Proszę spojrzeć tylko, co za pogoda! Pobierzmy się zaraz i wyjedźmy do Francji. Jak szybko może być Pani gotowa? Za tydzień, za dwa?
   Kilka tygodni później pobrali się w nie istniejącym już Urzędzie Stanu Cywilnego przy Hanover Square. Po uroczystości, na którą Conrad spóźnił się dokładnie pół godziny, udali się na wspólny posiłek w niewielkiej restauracji w pobliżu dworca Victoria, gdzie często się spotykali. Następnego dnia wyjechali do Francji.

Wszechobecny Londyn

   Kilka miesięcy później powrócili do Londynu, aby wyprowadzić się z niego już na stałe. Najpierw wynajęli dom w Stanford-le-Hope w hrabstwie Essex u ujścia Tamizy, potem przeprowadzali się jeszcze kilkakrotnie, ale nigdy dalej niż godzinę od Londynu. W tym to okresie powstały jego najbardziej znane książki, m.in. "Jądro ciemności", "Lord Jim" i "Korsarz".
   Często powracał do Londynu, głównie w interesach, na spotkania z wydawcami i oficjalne bankiety. Po raz ostatni odwiedził Londyn, aby uczestniczyć w spotkaniu Legionu Polskiego. Londyn stał się kanwą "Tajnego Agenta", a w "Jądrze ciemności" pisze o "najbardziej rozległym i najpotężniejszym mieście świata".
   Ostatnie lata życia spędził w Bishopbourne, w pobliżu Canterbury. Zmarł w 1924 r. Spoczął na cmentarzu w Canterbury.
PAWEŁ KUBISZTAL
Fot. autor

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie