Tylko dwiema rękami

I
Okulary noszę już od kilkunastu lat. Po raz pierwszy jednak zdarzyła mi się taka sytuacja, że te same oprawki zepsuły się dwukrotnie w ciągu kilku miesięcy, w taki sam sposób - opowiada pan Stanisław, który nowe okulary zamówił w Vision Express w marcu ub. roku.

W lipcu w miejscu łączenia odpadł jeden zausznik. Nasz Czytelnik złożył reklamację i uzyskał odpowiedź, że wprawdzie jest to uszkodzenie mechaniczne, niepodlegające reklamacji, ale w trosce o klienta okulary zostaną naprawione. Niestety, w październiku - w identyczny sposób i w takim samym miejscu - urwał się drugi zausznik. Tym razem odmówiono mu jednak uznania reklamacji, choć - jego zdaniem - jest to ewidentna wada oprawek.

- Gdy próbowałem interweniować w Vision Express, stwierdzono, że to uszkodzenie mechaniczne i że "ani w chwili wydania, ani w okresie pierwszych sześciu miesięcy użytkowania zausznik nie posiadał żadnych wad". Usłyszałem też, że to wszystko moja wina, bo zapewne ubierałem i zdejmowałem okulary jedną ręką, choć powinno się dwiema. Zazwyczaj robię to dwiema rękami, ale jak niby miałbym to udowodnić. Fakt, że czasem, np. gdy ktoś nagle zadzwoni i muszę coś zapisać, używam tylko jednej ręki. Ale to nie powód, żeby oprawki - podobno wysokiej jakości - się rozlatywały. A gdybym tak złamał jedną rękę, to co, w ogóle nie mógłbym korzystać z okularów? - zastanawia się pan Stanisław.

(I)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie