Tylko na miejscu

ANKO
Maturzyści będą mogli oglądać, a nawet kserować swoje ocenione prace maturalne, ale niektórzy z nich, aby to zrobić, będą musieli pokonać kilkaset kilometrów.

Zdający mogą obejrzeć swoje prace

Maturzyści będą mogli oglądać, a nawet kserować swoje ocenione prace maturalne, ale niektórzy z nich, aby to zrobić, będą musieli pokonać kilkaset kilometrów.

   W tym roku każdy uczeń może wystąpić do dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej z prośbą o możliwość wglądu w poprawioną i ocenioną pracę maturalną. Oglądanie, na pisemny wniosek maturzysty, ma się odbywać w miejscu i czasie wyznaczonym przez szefa OKE pod nadzorem pracownika komisji. Prawdopodobnie dyrektorzy będą do tego celu wyznaczać siedziby swoich komisji.
   Problem polega na tym, że jednej OKE (a jest ich w Polsce osiem) podlega kilka województw. Krakowska komisja obejmuje swym działaniem Małopolskę, Podkarpacie i Lubelszczyznę. Dyrektor OKE nie ogłosił jeszcze zasad udostępniania prac maturzystom, jednak - jak podkreśla - powinno to odbywać się w siedzibie Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, czyli w Krakowie przy al. Focha 39.
   - Może to być sporą przeszkodą dla naszych maturzystów - mówi Maria Borkowska, wicedyrektor I LO w Lublinie, którego uczniowie będą musieli pokonać prawie 300 kilometrów, by móc obejrzeć oceniony przez zewnętrznego egzaminatora arkusz maturalny.
   Dyrektorzy krakowskich szkół podkreślają natomiast, że OKE może wkrótce zostać zasypana podaniami od maturzystów w sprawie wglądu do prac. - Jest zbyt dużo niewiadomych związanych z nową maturą. Myślę, że uczniowie na pewno będą chcieli obejrzeć swoje arkusze - mówi Marek Stępski, dyrektor II LO w Krakowie.
   - Chciałabym zobaczyć swoje prace - mówi Anna Stępniak, uczennica VIII LO w Krakowie, która oprócz języka polskiego i języka angielskiego zdawała egzamin z matematyki i geografii. - Najbardziej interesowałby mnie arkusz z matematyki. Jestem ciekawa, jak komisja punktowała rozwiązanie moich zadań i czy sprawiedliwie mnie oceniła.
   Ocena wystawiona przez egzaminatora jest ostateczna. - Wgląd w pracę nie może więc prowadzić do jej zmiany - przypomina jednak Marek Legutko, dyrektor krakowskiej OKE.
   Maturzysta może natomiast zaprotestować, jeśli zauważy, że któreś z zadań nie zostało w ogóle ocenione. - Ale takich przypadków na pewno nie będzie - twierdzi dyrektor Legutko. - Egzaminatorzy są specjalnie przeszkoleni, pracują w zespołach, a część prac ocenianych jest dwukrotnie. Dodatkowo każdy oceniony arkusz jest przeglądany przez przewodniczącego zespołu egzaminacyjnego.
   Maturalne prace będzie można oglądać dopiero po ogłoszeniu wyników tegorocznego egzaminu, czyli po 27 czerwca. Jak podkreśla Maria Magdziarz, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, niektóre OKE nie będą jednak w stanie udostępnić tych prac wcześniej niż w sierpniu.
   Jeszcze dłużej będą musieli czekać maturzyści na możliwość skserowania swoich arkuszy. Szefowa CKE zapowiada, że będą mogli to zrobić dopiero jesienią, kiedy pracownicy okręgowych komisji będą mieć nieco więcej czasu.
   Prawo do wglądu i kserowania pracy ma tylko jej autor lub jego rodzice albo prawni opiekunowie.
(ANKO)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie