Tysiącletnia sława krakowskich biskupów

Redakcja
Papież Benedykt XVI mianował nowym metropolitą krakowskim ks. arcybiskupa Stanisława Dziwisza, wieloletniego osobistego sekretarza Jana Pawła II. To dobra okazja, by przypomnieć jego wielkich poprzedników i dzieje sławnego biskupstwa krakowskiego.

MichaŁ RoŻek

   Najstarsze wykazy pierwszych biskupów krakowskich opierają się na tradycyjnym przekazie. Wśród nich pojawiają się - i to w drugiej połowie X stulecia - imiona Prohora i Prokulfa, którzy - co nie jest wykluczone - mogli być biskupami misyjnymi na terenie dawnej ziemi Wiślan, albo też, jak chcą niektórzy badacze, sufraganami biskupstwa morawskiego w Ołomuńcu.
   Jednak na dobrą sprawę dzieje biskupów krakowskich rozpoczyna biskup Poppo wzmiankowany w źródłach z racji powołania metropolii gnieźnieńskiej. Z XI stulecia godzi się wspomnieć dwóch krakowskich hierarchów. To Aron (Aaron) i św. Stanisław ze Szczepanowa. W 1046 r. książę Kazimierz Odnowiciel przystąpił do uregulowania spraw kościelnych. W Krakowie ustanowił biskupem Arona, mnicha benedyktyńskiego, zaprzyjaźnionego z matką księcia - królową Rychezą. Książęcy wybraniec przyjął sakrę biskupią w Kolonii i zapewne poprosił Stolicę Apostolską o osobisty przywilej noszenia paliusza arcybiskupiego, którego w XI w. udzielali papieże (stąd w spisach krakowskich biskupów Aron figuruje jako arcybiskup, choć Kraków nie był siedzibą metropolii kościelnej).
   Najpewniej starania te podyktowane były potrzebami liturgicznymi, bo wedle ówczesnego prawa nie wolno było konsekrować biskupów bez nałożenia na ornat paliusza. Aronowi, któremu polecono misję restauracji Kościoła polskiego, musiano nadać prawo konsekrowania nowych biskupów. Przeto papież Benedykt IX zezwolił mu na noszenie paliusza i tytułu arcybiskupa "ad personam".
   Aron zmarł w 1059 r. Po nim rządy w diecezji objął Suła, który przyjął imię Lambert. Dopiero po śmierci Suły (zm. 1071 r.) na stolicę krakowską nominowano - w 1072 r. - biskupa Stanisława ze Szczepanowa. Wyniesienie na biskupstwo krakowskie zawdzięczał królowi Bolesławowi Śmiałemu, którego przez lata był najbliższym współpracownikiem w rozbudowywaniu Kościoła w Polsce. W r. 1075 przywrócono zniszczoną metropolię gnieźnieńską.
   Stając w obronie gwałconych przez władcę praw moralnych, Stanisław zginął z rozkazu popędliwego króla - wedle tradycji - w kościele na Skałce, 11 kwietnia 1079 r. Niebawem po tragicznym zgonie zaczął rozwijać się kult zamordowanego biskupa, który w r. 1253 został kanonizowany w Asyżu przez papieża Innocentego IV.
   Jednym z następców św. Stanisława i promotorem jego kultu był błogosławiony mistrz Wincenty Kadłubek, autor "Kroniki polskiej", znany w owym czasie intelektualista, który jako pierwszy w Polsce wprowadził zwyczaj palenia wiecznego światła przed Najświętszym Sakramentem. W r. 1218 Kadłubek zrezygnował z biskupstwa, aby wstąpić do zakonu cystersów w Jędrzejowie, gdzie zaskoczyła go śmierć w r. 1223. Został beatyfikowany w r. 1764 przez papieża Klemensa XIII.
   Następcą Kadłubka był Iwo Odrowąż (zm. 1229), który wiele zdziałał dla fundacji wielu kościołów i klasztorów, w tym Cystersów w Mogile i Dominikanów w Krakowie. Na lata 1242-1266 przypadły rządy biskupie Prandoty z rodu Odrowążów, który doprowadził do kanonizacji św. Stanisława.

W XIV stuleciu

przypadł biskupom krakowskim zaszczyt koronowania w katedrze wawelskiej polskich monarchów. Pierwsza taka uroczystość odbyła się 20 stycznia 1320 r. Ukoronowano wówczas Władysława Łokietka i jego żonę Jadwigę. Od tego czasu - z nielicznymi wyjątkami - wszyscy nasi władcy koronowani będą w krakowskiej katedrze.
   Głównym koronatorem był zazwyczaj arcybiskup gnieźnieński, przy udziale biskupów krakowskiego i kujawskiego. Tak więc katedra biskupia stała się katedrą koronacyjną, a od 1333 r. nekropolią królów i ich rodzin.
   Wśród czternastowiecznych biskupów nie sposób pominąć Jana Grota (zm. 1347 r.), powszechnie znanego ze swojej świętości, który od papieża Benedykta XII uzyskał przywilej noszenia racjonału, co stało się szczególnym wyróżnieniem dla biskupstwa krakowskiego. Racjonału tego zresztą nasi biskupi używają do dzisiaj (sprawiła go św. Jadwiga, królowa).
   Na przełom XIV i XV wieku przypada działalność biskupa Piotra Wysza (zm. 1414 r.), powiernika królowej Jadwigi i egzekutora jej testamentu. To na skutek starań Wawelskiej Pani - w r. 1397 - papież Bonifacy IX zezwolił na założenie Wydziału Teologicznego w Krakowie, fundamentu odnowionej w r. 1400 Akademii Krakowskiej, której kanclerzami zostali krakowscy biskupi. Hierarcha ten uczestniczył w soborze w Pizie, odwiedził też Ziemię Świętą. W r. 1412 przeniesiony został na biskupstwo poznańskie.
   Jego następcą w Krakowie został Wojciech Jastrzębiec (zm. 1436 r.), zawsze pełen czci dla zmarłej królowej Jadwigi; wszczął u schyłku swojego życia starania o jej kanonizację.
   W XV stuleciu pierwszym polskim kardynałem został biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki (zm. 1455 r.), najwybitniejszy hierarcha kościelny w piętnastowiecznej Polsce. Doradca króla Władysława Jagiełły i jego syna Władysława Warneńczyka, wielki polityk, protektor historyka ks. Jana Długosza. Oleśnicki, uzyskawszy w 1449 r. purpurę kardynalską i pierwszeństwo kościelne, starał się te prerogatywy rozciągnąć także na sferę wpływów politycznych, co natrafiło na zdecydowany opór szlachty i króla Kazimierza Jagiellończyka.
   Na sejmie piotrkowskim w r. 1451 potwierdzono kardynalat Oleśnickiego, jednakże Prymasowi Królestwa Polskiego przyznano pierwsze miejsce, w tym także prawo koronacji króla i królowych. Na przyszłość zakazano też hierarchom kościelnym, bez zgody monarszej, ubiegać się o purpurę kardynalską. Godność tę bowiem ówcześni pojmowali jako podporządkowanie się władzy papieskiej.
   Od Oleśnickiego purpura kardynalska mocno związała się z krakowskimi biskupami. Otrzymywały ją także dzieci królewskie. Pierwszym był Fryderyk Jagiellończyk (zm. 1503 r.), syn króla Kazimierza Jagiellończyka, który będąc biskupem krakowskim, w roku 1493 otrzymał od papieża Aleksandra VI kapelusz kardynalski. Później kardynałami zostali: w 1632 r. biskup krakowski Jan Albert Waza (zm. 1634 r.), syn Zygmunta III, w okresie przedrozbiorowym biskup Jerzy Radziwiłł (zm. 1600 r.), w 1604 r. Bernard Maciejowski, jego następca, w 1737 r. biskup Jan Aleksander Lipski (zm. 1746 r.). W mniemaniu szlacheckich rzesz Kraków był stolicą kardynalską.
   W XIX wieku purpurę kardynalską otrzymał biskup Albin Dunajewski (zm. 1894 r.), który kapelusz kardynalski przyjął w roku 1890 z rąk papieża Leona XIII. Już w dwudziestym stuleciu kardynałami na stolicy biskupów krakowskich byli: Jan Puzyna (od 1901 r., zm. w 1911 r.), Adam Stefan Sapieha (od 1946 r., zm. w 1951 r.) oraz Karol Wojtyła (od 1967 r.) i Franciszek Macharski (od 1979 r.).

W dziejach polskiego Kościoła

największą liczbą kardynałów Świętego Kościoła Rzymskiego zostało zaszczycone właśnie biskupstwo krakowskie. Mieliśmy ich aż jedenastu. Z satysfakcją powiedzmy, że żadna z polskich diecezji nie może szczycić się tak wielką liczbą kardynałów, którzy dobrze zapisali się w historii Kościoła powszechnego i polskiego.
   Tyle o purpuratach. Należy jeszcze wspomnieć o wybitnych biskupach, wielkich humanistach, koryfeuszach polskiego Odrodzenia w XVI wieku. Tutaj wyłaniają się tak wielkie postacie, jak biskup Piotr Tomicki (zm. 1535 r.), polityk, dyplomata, znakomity protektor sztuki. Piotr Gamrat (zm. 1545 r.), w jednej osobie biskup krakowski i arcybiskup gnieźnieński, rzecznik silnej władzy królewskiej, co mu nie przysparzało popularności. Był mądrym mężem stanu, zagorzałym przeciwnikiem Habsburgów, stronnikiem królowej Bony.
   Po jego zgonie biskupem krakowskim został Samuel Maciejowski (zm. 1550 r.), który w swoim pałacu na Prądniku Białym przyjmował ówczesną elitę intelektualną, a jego humanistyczny dwór wszedł na karty "Dworzanina" Łukasza Górnickiego, którego Maciejowski był protektorem. Biskup Filip Padniewski (zm. 1572 r.) oraz biskup Piotr Myszkowski (zm. 1591) mecenasowali twórczości literackiej Jana Kochanowskiego, wspierając także innych artystów.
   Na burzliwe czasy XVII i XVIII stulecia przypada działalność biskupów Marcina Szyszkowskiego (zm. w 1630 r.), fundatora konfesji św. Stanisława w katedrze wawelskiej, Jakuba Zadzika (zm. 1642 r.), człowieka o nieposzlakowanej uczciwości, wybitnego polityka i dyplomaty, Piotra Gembickiego (zm. 1657 r.), któremu zawdzięczamy obecny kształt Pałacu Biskupiego w Krakowie i fundację srebrnej trumny św. Stanisława w katedrze.
   Jego następcą został wybitny polityk Andrzej Trzebicki (zm. 1679 r.) i to jemu poświęcono te słowa uznania przez współczesnych: "Szczęśliwa Polska, która miała takiego senatora i biskupa".
   Wśród osiemnastowiecznych hierarchów należy przypomnieć kardynała Jana Aleksandra Lipskiego (zm. 1746 r.), zasłużonego kanclerza Akademii Krakowskiej. Po nim rządy w diecezji objął Andrzej Stanisław Kostka Załuski (zm. 1758), współzałożyciel, wraz z bratem Józefem Andrzejem, biskupem kijowskim, słynnej Biblioteki Załuskich w Warszawie. Lipski doprowadził też do odnowienia rzymskiego hospicjum dla Polaków i kościoła św. Stanisława w Rzymie. Był mecenasem wybitnego architekta Franciszka Placidiego, którego dzieła możemy oglądać w wawelskiej katedrze.
   I wreszcie tragiczny biskup Kajetan Sołtyk (zm. 1788 r.), wywieziony na rozkaz carycy Katarzyny II w głąb Rosji, do Kaługi, gdzie postradał zmysły. Był ostatnim księciem siewierskim wśród biskupów krakowskich; nadmieńmy, że owo księstwo nabył w r. 1443 biskup Zbigniew Oleśnicki. Po śmierci Sołtyka Sejm Czteroletni uchwalił przejęcie księstwa siewierskiego na rzecz Rzeczypospolitej.
   W wyniku zaborów pozbawiono diecezję krakowską olbrzymiego obszaru, tworząc na jej byłych terenach biskupstwa w Tarnowie, Kielcach i Lublinie. Kongres Wiedeński jeszcze bardziej okroił dawną wielką diecezję. Wtedy objął rządy biskup Jan Paweł Woronicz (zm. 1829 r.), poeta, a przede wszystkim wielki patriota. To za jego rządów sprowadzono na Wawel ciała Księcia Józefa Poniatowskiego i Tadeusza Kościuszki, czyniąc z katedry wawelskiej prawdziwy narodowy Panteon. U schyłku życia Woronicz został przeniesiony na arcybiskupstwo warszawskie. Jego następca, Karol Skórkowski, sprzyjał Powstaniu Listopadowemu, czym naraził się carowi Mikołajowi I, który zażądał usunięcia go z Krakowa. Biskup wygnaniec spędził ostatnie lata w Opawie, gdzie zmarł w r. 1841. Po usunięciu Skórkowskiego diecezją zarządzali administratorzy.

W drugiej połowie XIX wieku

   "odnowiono" biskupstwo krakowskie. Otóż w r. 1879 biskupem krakowskim zanominowano Albina Dunajewskiego, wielkiego patriotę, spiskowca. To za jego pasterzowania cesarz Franciszek Józef I w 1889 r. nadał biskupstwu krakowskiemu tytuł książęcy, jakby w nawiązaniu do utraconego księstwa siewierskiego; tytuł ten został zniesiony w r. 1951.
   W r. 1890 Dunajewski otrzymał kapelusz kardynalski. Za jego rządów przystąpiono do odnawiania katedry wawelskiej. Tę wielką restaurację kontynuowano za pasterzowania biskupa Jana Puzyny (zm. 1911 r.), któremu diecezja zawdzięcza nowy gmach Seminarium Duchownego na Podzamczu. Puzyna założył także Muzeum Diecezjalne, rozumiejąc znaczenie ochrony zabytków sztuki.
   Po jego śmierci papież Pius X mianował na biskupa krakowskiego Adama Stefana Sapiehę, opatrznościowego męża na stolicy św. Stanisława. On to podczas I wojny światowej wsławił się działalnością charytatywną na niespotykaną skalę. Za jego rządów Kraków został - w r. 1925 - podniesiony do rangi metropolii kościelnej, tym samym Sapieha został pierwszym arcybiskupem-metropolitą. W 1939 r., gdy Polska znalazła się pod okupacją hitlerowską, Sapieha wszczął ponownie akcję charytatywną, interwencyjną u władz okupacyjnych, stając się symbolem zachowania narodowej godności i nieugiętej postawy wobec wroga. To on zwrócił uwagę na młodego Karola Wojtyłę, któremu przetarł szlaki jego późniejszej posługi w archidiecezji krakowskiej, a potem w Kościele powszechnym.
   Po śmierci Księcia Kardynała rządy w archidiecezji krakowskiej sprawował ks. Eugeniusz Baziak, arcybiskup-metropolita lwowski, wygnaniec ze swojej stolicy biskupiej, którą musiał opuścić po zmianie wschodnich granic naszego państwa. On to w roku 1958 konsekrował na biskupa sufragana Karola Wojtyłę, który po jego niespodziewanej śmierci (1962 r.) przejął rządy w archidiecezji krakowskiej. Nominowany przez papieża Pawła VI arcybiskupem-metropolitą krakowskim, odbył ingres arcybiskupi do katedry wawelskiej w 1964 r.
   W 1967 r. Karol Wojtyła został kardynałem. 11 lat później, po wyborze na Stolicę Piotrową, swoim następcą na Stolicy św. Stanisława uczynił ks. Franciszka Macharskiego, którego osobiście konsekrował na biskupa 6 stycznia 1979 r., w bazylice św. Piotra w Rzymie.
   To kardynał Macharski przejął w archidiecezji krakowskiej dziedzictwo Jana Pawła II. Za jego rządów biskupich papież w 1981 r. erygował Papieską Akademię Teologiczną. To on też podejmował w Krakowie papieża-pielgrzyma, i to aż siedmiokrotnie. Za jego pasterzowania kanonizowano świętych spoczywających w Krakowie: Brata Alberta, Jadwigę Andegaweńską oraz siostrę Faustynę Kowalską. To kardynał Macharski doprowadził do budowy nowego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. W niezwykle trudnym okresie przemian politycznych i społecznych Ksiądz Kardynał był zawsze człowiekiem dialogu, szukając tego, co łączy.
   Po śmierci Jana Pawła II jego następca papież Benedykt XVI w święto najświętszego Serca Pana Jezusa - 3 czerwca 2005 r. - nominował metropolitą krakowskim ks. arcybiskupa Stanisława Dziwisza, kiedyś osobistego sekretarza Jana Pawła II, który od grobu św. Piotra przyjdzie ponownie do grobu św. Stanisława Biskupa i Męczennika, by ponieść w przyszłość to wielkie dziedzictwo wieków, jakim jest biskupstwo krakowskie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie