reklama

U monopolistów zarobki poszybowały

Zbigniew BartuśZaktualizowano 
PGNiG, czyli klasyczny monopolista ustalający i ceny, i płace
PGNiG, czyli klasyczny monopolista ustalający i ceny, i płace Szymon Starnawski /Polska Press
Od chwili wejścia do Unii Europejskiej w 2004 roku przeciętny Polak może kupić o połowę więcej jedzenia i ubrań, natomiast gazu, prądu i wody - znacznie mniej. Kiedy płace w większości zakładów stały w miejscu, monopoliści je podnosili - przerzucając koszty na klientów, czyli windując opłaty za media.

Pensje w Polsce rosną najszybciej od dekady: średnio o 6 procent rocznie, a w Małopolsce prawie o 7. Ale nie wszystkim tak samo. Według GUS i pracodawców, największy wzrost nastąpił w branżach, w których zarabiało się wcześniej żenująco słabo, czyli w handlu, ochronie mienia i sprzątaniu. Oficjalne średnie płace uległy tam w półtora roku podwojeniu i przekroczyły 3 tys. zł brutto. Nadal są to jednak najgorzej wynagradzane sektory, obok gastronomii i szeroko pojętej turystyki.

Czytaj także komentarz Zbigniewa Bartusia: Na łasce monopolistów

Na przeciwległym biegunie - bogactwa - utrzymują się od dekady informatycy i pracownicy telekomunikacji. Ich średnia płaca dobiła właśnie do 8,5 tys. zł brutto i wzrosła rok do roku aż o 15 proc. Drugie miejsce na liście okupowali zawsze wysokiej klasy specjaliści, członkowie kluczowej kadry naukowej i technicznej. Ich zarobki przez rok wzrosły o ponad 9 proc., osiągając średnio 7,3 tys. zł. Nieźle, zważywszy, że przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (zatrudniających powyżej 9 osób) wynosi dziś w kraju ponad 4,5 tys. zł, a w Małopolsce dokładnie 4392 zł. Kwotę taką lub wyższą zarabia jednak tylko ok. 30 proc. mieszkańców, większość ma pensje w okolicach tzw. mediany, która wynosi około 3,6 tys. zł brutto (2,6 tys. zł na rękę).

Największą niespodzianką w najświeższym zestawieniu płac małopolskiego GUS jest to, że na drugie miejsce, za informatykami, wspięli się pracownicy firm zaopatrujących nas w prąd, gaz, wodę i ciepło: zarabiają już więcej od czołowych specjalistów! Ich płace w czerwcu wzrosły rok do roku o ponad 16 proc. i jest to absolutny rekord Małopolski. Średnia podwyżka w przedsiębiorstwach wyniosła 6,6 proc., w przemyśle - niecałe 5 proc. (do 4416 zł), w budownictwie 5,2 (do 4033 zł), w nieruchomościach - 5,3 (do 4062 zł), w administracji 3,2 (do 3333 zł), a w transporcie - 2,1 proc. (do 3289 zł).

U wytwórców i dostawców wody, prądu i gazu zarobki są zatem o połowę, a w niektórych firmach nawet dwa razy wyższe od średniej krajowej - i rosną szybciej niż gdzie indziej.

- Wzrost najniższych wynagrodzeń, w handlu i ochronie, podyktowany jest tym, że firmy potrzebują pracowników, a liczba Polaków w wieku produkcyjnym topnieje. Podejmujące pierwszą pracę młode roczniki są mniej liczne od przechodzących na emeryturę. W efekcie bezrobocie szybko maleje, a firmy mają problemy ze znalezieniem ludzi. Muszą więc podnosić płace - tłumaczy Andrzej Kubisiak z agencji Work Service. Presja na podwyżki wynika też po części z podniesienia płacy minimalnej i wprowadzenia minimalnych stawek za godzinę pracy.

U dostawców prądu, wody czy gazu powodem podwyżek płac nie jest jednak malejące bezrobocie i brak chętnych do pracy, ani wybitnie wysokie uzdolnienie kadr, lecz fakt, że są to wszystko naturalni monopoliści - z silnymi, jak nigdzie, związkami zawodowymi. Koszty podwyżek płac przerzucają na klientów. Bo mogą.

Gaz od naszego wejścia do UE drożał po kilkanaście procent rocznie, co m.in. zniechęciło miliony Polaków do ogrzewania domów tym czystym, w porównaniu z węglem, paliwem. Nawet kilkukrotne załamanie cen na rynkach światowych (z powodu taniejącej ropy oraz masowego wydobycia gazu łupkowego w USA), ani wynegocjowanie mniejszych cen paliwa z Gazpromu, nie przełożyły się na znaczącą obniżkę dla gospodarstw domowych. Monopolista, czyli PGNiG, zmniejszał nieco cenę samego paliwa, za to notorycznie podnosił przy tym opłaty stałe. Albo zaraz po symbolicznej obniżce występował do Urzędu Regulacji Energetyki z wnioskiem o podwyżkę - o kilkanaście procent.

Gazem pod prąd

Płace przytłaczającej większości Polaków stały wtedy w miejscu lub malały. A w sektorze określanym przez GUS jako „wytwarzanie i zaopatrzenie w energię elektryczną, gaz, c.w.u. i c.o.” rosły o 10 proc. rocznie. Zdecydowana większość ze 118 tys. pracowników tego sektora pracuje w spółkach kontrolowanych przez państwo, jak Enea, Energa, PGNiG, PSE, PGE i Tauron. W zeszłym roku średnia pensja wyniosła tam 6852 zł brutto i wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim o 4,5 proc.

W Małopolsce w pierwszym kwartale tego roku podwyżka płac w tym sektorze wyniosła 8 proc. (powyżej średniej krajowej), a w samym tylko czerwcu - 16 proc., w efekcie przeciętne wynagrodzenie przekroczyło 7,3 tys. zł. Daje to energetykom i gazownikom drugie miejsce na małopolskiej liście płac - po informatykach, a przed kluczowymi specjalistami.

Budowlańcy (4,2 tys. zł) i pracownicy produkcji przemysłowej (4 tys. zł) zostali daleko w tyle, o kucharzach (3,2 tys. zł), doktorach na uczelniach (3 tys. zł) i kasjerach w marketach (2,5 tys. zł) nie wspominając. Z gazownikami przegrali nawet prawnicy i księgowi (6,2 tys. zł).

W grupie PGNiG, jak wynika z ostatniego raportu kwartalnego, świadczenia pracownicze, w tym wynagrodzenia, pochłonęły 640 mln zł i były o 95 mln zł wyższe niż rok wcześniej. Daje to ponad 8,5 tys. zł na zatrudnionego.

Płace są jednak mocno zróżnicowane w poszczególnych spółkach - w wydobyciu przekraczają 10 tys. zł, natomiast w spółce PGNiG Obrót Detaliczny, sprzedającej gaz m.in. do małopolskich mieszkań, oscylują w okolicach średniej krajowej i - jak twierdzi Bartosz Cholawo z Departamentu Komunikacji tej spółki - w porównaniu do pierwszego półrocza 2016 r. wzrosły o ok. 6 proc, „co nie odbiega od tendencji na rynku płac”.

Premia na lato jak pensja kasjerki

Z kolei według wyliczeń firmy Sedlak & Sedlak na podstawie sprawozdań finansowych Grupy Tauron, od chwili (spowodowanego światowym kryzysem finansowym) spowolnienia gospodarczego w 2009 r. średnia płaca w tej (zatrudniającej 24 tys. osób) firmie wzrosła z 6,7 tys. do ok. 9 tys. zł. Mający wiele spółek (i prezesów) Tauron wydobywa węgiel, wytwarza energię i zaopatruje w prąd całą południową Polskę (w tym Kraków i Małopolskę).

W połowie lipca związkowcy części spółek Tauronu ustalili z prezesami wysokość dodatkowej premii, jaką pracownicy otrzymają w tym roku. Np. w Tauronie Ciepło będzie to 1850 zł plus zwyczajowa premia z okazji dnia energetyka. W Tauronie Wytwarzanie 1750 zł dla wszystkich plus dodatkowe kwoty dla wyróżniających się pracowników. W Tauronie Dystrybucja premia wyniosła 1800 zł. W przyszłym roku w całej grupie odbędą się negocjacje w sprawie podwyżek w kolejnych latach.

Cenna woda

Jak nas informuje Robert Żurek, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Krakowie, przeciętne wynagrodzenie w tej miejskiej spółce wyniosło w zeszłym roku 5375 zł i wzrosło o 3,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. - Wysokość przeciętnego wynagrodzenia wynika z zatwierdzonego przez Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników planu rzeczowo-finansowego na rok 2016 oraz z porozumienia zawartego pomiędzy zarządem a związkami zawodowymi - wyjaśnia rzecznik.

Warto dodać, że owym „zgromadzeniem wspólników” jest w przypadku MPWiK prezydent miasta, czyli Jacek Majchrowski. W planie na 2017 r. zaplanowano wzrost płac o 4,4 proc., w wyniku czego średnia w spółce przekroczy 5,6 tys. zł.

Jak dodaje rzecznik., w całym MPWiK jest obecnie jeden wakat - w najbliższych dniach zostanie ogłoszony konkurs na to stanowisko.

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
składają się ich odbiorcy.

Nie tylko firmy, ale głównie drobni odbiorcy indywidualni, często ciułacze, renciści, emeryci, którzy nawet nie maja możliwości, by odliczyć VAT.

A
Antykom

A emerytom o 10 zlotych na miesiac

x
x

Dobrze, niech zarabiają. Wolę, żeby ktoś dostawał pieniądze za pracę niż kasę do ręki jak socjal za leżenie i bycie.....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3