Uciekinierka z Arabii Saudyjskiej Rafah al-Qunun...

Uciekinierka z Arabii Saudyjskiej Rafah al-Qunun zabarykadowała się w pokoju na lotnisku w Bangkoku i zażądała azylu

Klaudia Januszewska

Polska

Aktualizacja:

Polska

Saudyjska emigrantka Rafah al-Qunun zabarykadowała się w hotelu w Bangkoku po tym, gdy tajlandzcy urzędnicy chcieli zmusić ją do powrotu do Arabii Saudyjskiej. Kobieta starała się dostać do Australii, gdzie liczyła na uzyskanie azylu. Cały świat pisze o sprawie młodej Saudyjki, która - jak twierdzi - ucieka przed zemstą rodziny.
Uciekinierka z Arabii Saudyjskiej Rafah al-Qunun zabarykadowała się w pokoju na lotnisku w Bangkoku i zażądała azylu

© Rahaf Mohammed Alqunun/Human Rights Watch/Associated Press/East

W poniedziałek na Twitterze 18-letniej Saudyjki Rahaf al-Qunun pojawiło się błagalne wezwanie o pomoc. ,,Oni mnie zabiją. Moje życie jest zagrożone'' - apelowała dziewczyna, deklarując, że całe życie była ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej. Mimo postanowienia o odejściu od islamu kobieta miała być zmuszana przez rodzinę do wyjścia za mąż, więc podjęła decyzje o kupnie biletu lotniczego do Australii. Podczas międzylądowania na lotnisku w Bangkoku emigrantka została zatrzymana przez służby, które odebrały jej paszport zarzucając, że nie posiada ona wizy umożliwiającej przebywanie w Tajlandii.

- Moja rodzina jest radykalna. Uwięzili mnie na sześć miesięcy w pokoju tylko dlatego, że ścięłam sobie włosy.
Jestem w stu procentach pewna, że zabiją mnie jak tylko wyjdę z saudyjskiego więzienia - mówiła osiemnastolatka, cytowana przez portal al-Jazeera. Na Twitterze dodawała, że słyszała, iż ojciec po nią przyjechał do Bangkoku i bardzo boi się o swoje bezpieczeństwo.


Źródło: STORYFUL/x-news

Niedługo po pojawieniu się postów kobiety w mediach społecznościowych obawy o jej bezpieczeństwo wyraziły organizacje praw człowieka m.in. Human Rights Watch. Działania organizacji najprawdopodobniej przyniosły skutek, gdyż dziewczynie pozwolono pozostać na razie w Tajlandii.

Mimo wcześniejszego postanowienia o odesłaniu Saudyjki do Kuwejtu, gdzie jej rodzina spędzała wakacje, władze Tajlandii zapewniły, że Rahaf al-Qunun nie zostanie deportowana do Arabii Saudyjskiej wbrew swojej woli. Kobieta poinformowała na Twitterze, że opuściła lotnisko pod opieką UNHCR (urzędu do spraw uchodźców ONZ). Według portalu Al-Jazeera, władze zapowiedziały, że potrzebują około tygodnia na formalne rozpatrzenie sprawy osiemnastolatki z Arabii Saudyjskiej.

POLECAMY:


Komentarze (4)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
a jak ją wezme

sas (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

za żone ,to jej odpuszczą? mieszkam w Polsce,

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Biedna dziewczyna. Tak to jest jak religia rządzi.

szatan z VII (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 9

Nas też to czeka - niech tylko dorwą się lizusy przykościelne od Rydzyka do władzy. Zobaczycie jazdę na ostro. A przy okazji - oni mają teraz śedniowiecze (2019-622).


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Albo

Takie (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

buce jak ty.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
organizacje dbające o prawa człowieka

normals (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

reagują tylko wówczas gdy ma to opłacalny kontekst polityczny. Nie bądźcie naiwni.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo