reklama

Udany debiut Kirma i sprawdzian Nurkovicia

RedakcjaZaktualizowano 
Andraz Kirm udanie zadebiutował w barwach "Białej Gwiazdy" Fot. Piotr Tymczak
Andraz Kirm udanie zadebiutował w barwach "Białej Gwiazdy" Fot. Piotr Tymczak
ZWYCIĘSTWO "Białej Gwiazdy". Bez Radosława Sobolewskiego rozstrzygnęli o wszystkim już w pierwszym kwadransie

Andraz Kirm udanie zadebiutował w barwach "Białej Gwiazdy" Fot. Piotr Tymczak

Wisła Kraków - HNK Rijeka 2-0 (2-0)

1-0 Piotr Brożek 9, 2-0 Łobodziński 11. Żółte kartki: Diaz Wisła - Turkalj, Pamić, Matko, Rijeka.
Wisła: Pawełek - (46 Nurković) - Burliga, Głowacki (67 Czekaj), Marcelo, Piotr Brożek (71 Janik) - Łobodziński (46 Ćwielong), Cantoro (46 Jirsak), Diaz (71 Mączyński), Kirm (67 Varga) - Paweł Brożek (67 Vinicius), Małecki (71 Chrapek).
HNK Rijeka: Radman (46 Prskalo) - Ljubović (46 Kreilach), Cagalj (46 Cerić), Budicin (46 Turkalj), Tadejević - Strok (58 Gerc), Landeka, Pamić (76 Stepcić), Fernandez (60 Mohorović) - Kriżman (60 Matko), Sharbini (46 Smith).
W drugim sparingu podczas zgrupowania w Austrii Wisła szybko uporała się z rywalem, zdobywając bramki w pierwszych dwóch akcjach. Później spokojnie kontrolowała grę.
Mecz miał trzy główne wydarzenia. Pierwszym z nich był debiut w barwach "Białej Gwiazdy" Andraza Kirma. Słoweniec zaprezentował się z bardzo dobrej strony asystując przy pierwszym golu. Drugim była obserwacja Pawła Brożka przez Barry`ego Simmonsa, szefa skautów londyńskiego Fulham. Król strzelców polskiej ekstraklasy także zaliczył asystę, ale znając jego umiejętności można było liczyć na więcej. Bardzo dobrze zaprezentował się natomiast testowany bramkarz Adis Nurković. Bośniak kilkoma efektownymi interwencjami sprawił, że Wisła skończyła spotkanie z czystym kontem po stronie strat.
Sobotni mecz został rozegrany w miejscowości Heiligenkreuz, oddalonej o około 40 km od Grosspetersdorf, gdzie są zakwaterowani mistrzowie Polski. Tym razem dopisała pogoda - było słonecznie i ciepło, choć przed spotkaniem przez niebo przetaczały się ciemne chmury. Na szczęście nie powtórzył sie koszmar z pierwszego sparingu w Austrii z Ujpestem Budapeszt (1-1), który bardziej przypominał piłkę wodną, a w drugiej połowie był na chwilę przerwany z powodu gradu.
Trener Maciej Skorża znów nie mógł wystawić optymalnej wyjściowej "11". W meczu nie wystąpił Radosław Sobolewski. Powodem były bóle mięśnia dwugłowego uda. Przeprowadzone badanie USG nic nie wykazało, ale uznano, że ze względu na ból zawodnik nie zagra. Sobolewski mówił, że to nic poważnego. W takiej sytuacji szansę występu od pierwszej minuty otrzymał Mauro Cantoro. Z powodu kontuzji nie mógł grać również Peter Singlar. Słowak przed spotkaniem jedynie truchtał na bocznym boisku. Trener liczy, że dziś wróci do treningów. Uraz zaleczył już natomiast drugi prawy obrońca Łukasz Burliga, który pojawił się na boisku od początku spotkania.
Pierwszą dogodną okazję mieli Chorwaci, ale później skutecznie atakowali krakowianie. Efektem tego był gol dający prowadzenie. Akcję rozpoczął Patryk Małecki, podał na lewe skrzydło do Kirma, ten dostrzegł Piotra Brożka, który wbiegając w pole karne płaskim strzałem w długi róg pokonał Velimira Radmana. "Pietia" pokazał więc, że nie zapomniał strzeleckich umiejętności z czasów, kiedy w młodzieżówce grał w ataku z bratem Pawłem. 2 minuty później było już 2-0. Tym razem dalekim wybiciem popisał się Mariusz Pawełek, Paweł Brożek odegrał piłkę głową do Wojciecha Łobodzińskiego, ten uderzył, piłka przelobowała Radmana, nabrała rotacji i odbijając się od słupka wpadła do bramki.
Po szybko osiągniętej przewadze wiślacy dalej kontrolowali grę. Szef skautów Fulham co chwilę coś notował w swoim notesie i rozmawiał z menedżerem Pawła Brożka Radosławem Osuchem. Najskuteczniejszy piłkarz Wisły w pierwszej połowie miał dwie okazje. Za pierwszym razem główkował nad poprzeczką. Druga z sytuacji była idealną szansą na gola. Wiślacy przeprowadzili pokazową akcję. W końcowym jej etapie Łobodziński wrzucił piłkę przed bramkę do Pawła Brożka, który huknął mocno, ale obok słupka. Zespół z Rijeki szansę na zdobycie kontaktowego gola miał przed przerwą. Na wysokości zadania stanął Pawełek, który wygrał pojedynek z chorwackim napastnikiem.
W drugiej połowie trener Skorża zaczął wprowadzać na boisko zawodników rezerwowych i Chorwaci coraz częściej dochodzili do bramkowych sytuacji. Wykazać mógł się więc testowany Nurković. Jego parady trzykrotnie uratowały Wisłę przed utratą gola. Wygrał również pojedynek z Vedranem Gercem.
Nieco ponad 20 minut zagrał testowany brazylijski napastnik Vinicius, ale nie był to udany występ. Niewiele natomiast brakło, a na 3-0 podwyższyłby Tomas Jirsak. Po jego strzale pod koniec meczu zatrzęsła się poprzeczka i piłka wyszła w pole.
Ostatni sparing na zgrupowaniu w Austrii wiślacy rozegrają jutro w Grosspetersdorf z austriackim zespołem SV Mattersburg.
Piotr Tymczak, Heiligenkreuz

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3