Udany sezon

Redakcja
Obecnie w klubie nie brakuje utalentowanej młodzieży, która mogłaby pójść w ślady dawnych mistrzów. W sekcji trenuje ok. 50 zawodniczek i zawodników - większość stanowią juniorzy i młodzicy - wśród których na wyróżnienie zasługują wioślarki.

Sekcja wioślarska AZS Kraków

 Krakowski AZS obchodził niedawno swoje 90-lecie. W tym czasie w klubie wychowało się kilka pokoleń znakomitych wioślarzy. Wystarczy tylko wspomnieć medalistów olimpijskich Rogera Vereya i Jerzego Ustupskiego, a także nazwiska takich zawodników jak: Zdzisław Adamik, Czesław Lorenz, Andrzej Skowroński, Zdzisław Bromek czy Anna Baranowska.

Przybyło tytułów i medali

 - To był dla dziewczyn bardzo udany sezon - tak o swoich podopiecznych mówi trener Jerzy Zych. - Z mistrzostw Polski przywieźliśmy cztery medale. W rywalizacji jedynek wagi lekkiej zwyciężyła Beata Malinowska, a trzecie miejsce wywalczyła Magdalena Nowak. Płynąc w parze, obie wyżej wymienione zawodniczki zdobyły tytuł mistrzyń Polski, a także nie miały sobie równych w mistrzostwach młodzieżowych. Najlepsza w kraju okazała się również czwórka podwójna wagi lekkiej płynąca w składzie: Beata Malinowska, Magdalena Nowak, Agata Juszczyńska, Monika Uczeń. Nasze zawodniczki startowały też w imprezach międzynarodowych: Beata Malinowska wraz z Magdaleną Nowak płynęły w składzie polskiej osady, która zwyciężyła w pucharze czwórek w Nantes we Francji. W Pucharze Narodów, czyli nieoficjalnych młodzieżowych mistrzostwach świata, które odbyły się w Kopenhadze, Beata Malinowska wraz z zawodniczką AZS Toruń Magdaleną Kępską wywalczyły trzecie miejsce w dwójce.
 W mijającym sezonie sukcesy odnosili również wioślarze. Na podkreślenie zasługuje mistrzostwo Polski juniorów zdobyte przez Tomasza Malickiego i Grzegorza Dajczera, którymi na co dzień opiekuje się trener Jacek Pietruszka.

Otwarta przystań

 Radość z wyników sportowych byłaby w klubie większa, gdyby sekcja nie borykała się z ciągłymi problemami, niezależnymi od zawodników i trenerskiej kadry.
 - Największą naszą bolączką jest brak sprzętu. Zawodnicy pływają na łodziach, które mają po 20, 30 lat - mówi Jerzy Zych. - Nie stać nas, niestety, na zakup nowego sprzętu. Grupa dziewcząt dotowana jest co prawda przez UKFiT, ale jest to jedynie dotacja celowa, przeznaczona na starty w regatach. Wszyscy w sekcji żyjemy jednak nadzieją, że w końcu może znajdą się gdzieś jakieś środki i mistrzowie Polski nie będą już musieli pływać na muzealnych łódkach.
 O tym, że środki na sport mogą się znaleźć, świadczy trwający remont przystani, który finansowany jest przez Urząd Miasta Krakowa. Odnowiono już pomieszczenia klubowe. Są przymiarki do powiększenia obiektu - planuje się m.in.: dobudowę dodatkowej salki gimnastycznej, sali z aparatem do wiosłowania, powiększenie siłowni.
 Aktualnie trwa nabór do sekcji dla dziewcząt i chłopców w wieku szkolnym. To głównie z myślą o nich co jakiś czas klub organizuje spotkania pod hasłem "Otwarta przystań", na których młodzież może spróbować swych sił na wodzie i poznać niepowtarzalny klimat wioślarskiej braci.

(TYM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie