Umiar w otulaniu

Redakcja
Wpadliśmy w manię ocieplania domów. Styropianem okleja się wszystko: blok, starą kamienicę i nowy dom. Eksperci zalecają umiar. W niektórych przypadkach odradzają przeprowadzanie takiego zabiegu. Decyzję warto skonsultować z fachowcem.

Im szczelniejszy jest ocieplony dom, tym częściej należy go wietrzyć

   Czego nie należy ocieplać? Janina Wisor-Pronobis, projektant ze specjalnością konstrukcyjno-budowlaną, z całą stanowczością odradza ocieplenie starej willi z bogatą plastyką elewacji. - Bezpowrotnie niszczy się w ten sposób urodę budynku, jego architekturę - mówi. Nie warto też ocieplać nowych domów. Współczesne technologie i obecne na rynku materiały, np. ceramika porotyzowana, odpowiedniej grubości pustaki umożliwiają wybudowanie domu energooszczędnego bez styropianu lub wełny. - Można wykorzystać naturalne właściwości nowoczesnych materiałów. Ściana z ceramiki akumuluje ciepło i później nam je oddaje - wyjaśnia projektantka.
   W większości bloków i domów prywatnych, wybudowanych niedawno, z tego, co było pod ręką, a więc cegieł i pustaków lub betonowych płyt,

zimno daje się we znaki.

   Wielu lokatorów bardziej niż chłodu obawia się rachunków za ogrzewanie. Najtańszy jest węgiel, jego użycie wymaga jednak uwzględnienia niedogodności związanych choćby z usuwaniem popiołu. Wybierając ten rodzaj opału, powinniśmy mieć świadomość, że zanieczyszczamy środowisko. Przeciętny lokator raczej nie rozdziera z tego powodu szat, kalkuluje, troszcząc się przede wszystkim o to, by jak najtaniej przeżyć zimę. Najwięcej pieniędzy pochłania energia elektryczna, na drugim miejscu jest gaz płynny, później olej i wreszcie gaz ziemny.
   Chcielibyśmy mieszkać komfortowo, nie marznąć zimą, ale jednocześnie nie zrujnować się wydatkami na ogrzewanie. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się wykonanie termoizolacji. Ale bez konsultacji u fachowca możemy narazić się na następne, może nawet większe niż chłód kłopoty. Decydując się na termoizolację, zazwyczaj nie szastamy pieniędzmi, wybieramy najprostszą i najtańszą technologię z użyciem styropianu i tynków akrylowych. I to jest błąd. Przyszłe problemy zapowiada użycie zbyt cienkiej warstwy styropianu. Według Janiny Wisor-Pronobis równie szkodliwe okaże się użycie 30-centymetrowej warstwy. Jeśli wymieniamy okna i uszczelniamy ściany,

tworzymy zamkniętą puszkę,

w której czujemy się źle, bo w większości domów nie ma dobrej wentylacji. Zamykamy przestrzeń od wewnątrz, więc powstająca w czasie gotowania, kąpieli, prania itd. para nie znajdzie wyjścia, a dom zamieni się w termos. W takich warunkach pojawi się grzyb. - Szczelny, styropianowy dom ma swój niezdrowy klimat. Dużo w nim chemii (boazerie, panele podłogowe, wykładziny, meble z płyty), a więc szkodliwych substancji. Taki dom-klatka nie jest przyjazny człowiekowi - podkreśla. Użycie styropianu to ostateczność, dopuszczalna w przypadku modernizacji lub budowy obiektu przeznaczonego na sklep, magazyn, pomieszczenia biurowe. W takich budynkach klient pojawia się przelotnie, natomiast pracownik przebywa tu osiem godzin.
   Jeśli finanse nie pozwalają na zastosowanie lepszej technologii, wówczas inżynier budownictwa powinien obejrzeć każdą ścianę domu, określić jej grubość i wymaganą warstwę ocieplenia. - Bezcelowe jest układanie styropianiu na ścianach zawilgoconych, styropian powoduje zatrzymanie wilgoci w ścianach i zagrzybianie budynku - wyjaśnia Janina Wisor-Pronobis.
   Lepszym materiałem jest wełna mineralna, która przepuszcza kilkunastokrotnie więcej pary wodnej niż styropian. Daje to

efekt "oddychania ścian",

który jest niezbędny przy kształtowaniu odpowiedniego mikroklimatu w pomieszczeniach i zapobiega powstawaniu pleśni.
   Za wełną mineralną przemawia możliwość cięcia jej nożem - w przypadku styropianu nie może być o tym mowy, gdyż tworzą się wówczas nierówne granulkowane krawędzie, uniemożliwiające wykonanie szczelnego połączenia. Specjalne płyty przylegają do podłoża niczym gęsta szczotka, co zwiększa wytrzymałość mechaniczną systemu. Komponenty są niepalne, a dom bezpieczny. A w razie pożaru nie ulatniają się szkodliwe, trujące substancje.
   Im szczelniejszy jest ocieplony dom, tym częściej należy go wietrzyć. Jeśli przy okazji remontu wprawione zostały drewniane okna (specjalnie pozbawione górnej uszczelki) z nawiewnikami, wymiana powietrza będzie możliwa, okna z tworzyw sztucznych nie dają już takiej możliwości. Dlatego, bez względu na pogodę, okna energooszczędnego domu trzeba otworzyć na oścież przynajmniej dwa razy dziennie.
KRZYSZTOFA BIK-JURKOW

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Pandemia nastraszyła Polaków, zaczęli się kupować ubezpieczenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.