Uniwersytet w rozbudowie

Redakcja
- Od kilku lat jesteśmy świadkami zwiększania limitu przyjęć na studia - dzięki czemu na Uniwersytecie Jagiellońskim studiuje dziś cztery razy więcej studentów niż 12 lat temu. Temu procesowi powinny towarzyszyć odpowiednie inwestycje.

Rozmowa z prof. Franciszkiem Ziejką, rektorem UJ

- Sprawa jest skomplikowana. Z jednej strony mamy do czynienia z ogromną rzeszą kandydatów na studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mimo zwiększania liczby miejsc corocznie do bram naszej Wszechnicy zgłasza się 4-5 razy więcej młodych ludzi niż możemy przyjąć. Uważam, że nie powinniśmy tej młodzieży stawiać zapory, skoro posiadamy znakomitą kadrę naukową, która może dać im wiedzę i umiejętności niezbędne w ich przyszłym życiu. Z drugiej strony, mamy wciąż bardzo trudną sytuację lokalową, często pracujemy w lokalach wynajmowanych od prywatnych właścicieli.

W tej trudnej sytuacji staramy się poszerzać ofertę edukacyjną - w tym roku przyjmiemy ponad 13 tys. studentów - prowadząc jednocześnie bardzo aktywną działalność inwestycyjną. Nasze analizy wskazują, że w najbliższym czasie senat uczelni najprawdopodobniej będzie musiał podjąć decyzję o zahamowaniu dalszego wzrostu naboru studentów na uczelnię, szybko bowiem zbliżamy się do granicy 40 tysięcy studentów, czyli do górnego pułapu liczby studentów UJ w najbliższych dziesięcioleciach.

Inicjatywy inwestycyjne powinny doprowadzić do znaczącej poprawy sytuacji lokalowej uczelni już w najbliższych latach. W ten sposób odrabiamy powoli, ale konsekwentnie zaległości kilkudziesięciu lat.

Uniwersytet Jagielloński przez całe dziesięciolecia prawie nie zajmował się powiększaniem bazy lokalowej. Te zaniedbania sprawiły, że do dziś zajęcia na UJ prowadzone są nie tylko we własnych, zabytkowych budynkach z XVI-XVII wieku, ale także w wynajmowanych od prywatnych właścicieli ponad dwudziestu kamienicach czynszowych.

Dlatego kilka lat temu zajęliśmy się tworzeniem wizji przyszłego uniwersytetu, w którym godziwe warunki do pracy znaleźliby i pracownicy naukowi, i studenci.

O kampusie UJ pisano już trzydzieści lat temu w dokumencie "Perspektywy rozwoju UJ do roku 2000". Budowę akademickiego miasteczka planowano wówczas przy ul. Piastowskiej lub w okolicy Pasternika i Modlnicy. Dopiero w latach osiemdziesiątych władze Krakowa przygotowały nowy plan zagospodarowania miasta, w którym na inwestycje związane z nauką przeznaczono tereny w Pychowicach. Wykupywanie gruntów pod uniwersytecki kampus rozpoczęliśmy na początku lat dziewięćdziesiątych. Pierwszy obiekt - Centrum Badań Przyrodniczych i Aparatury Naukowej - sfinansowany w całości ze środków wypracowanych przez uczelnię, powstał pięć lat temu.

Rozpoczęcie tej budowy, a przede wszystkim obchody jubileuszowe pozwoliły na uchwalenie w 2001 roku przez Sejm ustawy o wieloletnim finansowaniu kampusu 600-lecia UJ, dzięki której mamy zabezpieczone pieniądze na dalsze dziesięciolecia. W przyszłości w Pychowicach znajdą się wydziały ścisłe i przyrodnicze. Z kolei do pomieszczeń przez nie opuszczonych przeniosą się wydziały humanistyczne. W ten sposób wszystkim poprawią się warunki do pracy. Powierzchnia użytkowa Uniwersytetu powiększy się do około 250 tysięcy metrów kwadratowych.

- Budowa kampusu w Pychowicach nie przeszkadza w realizacji innych planów. Kolejnym dużym przedsięwzięciem jest Auditorium Maximum - kompleks sal wykładowych przy ul. Krupniczej. 28 lutego br. została podpisana umowa z Hydrobudową 6 przewidująca zakończenie budowy w czerwcu 2004. Czy to znaczy, że inauguracja roku akademickiego 2004/2005 odbędzie się już w tym nowym obiekcie?

   - Po analizach doszliśmy do wniosku, że moglibyśmy znacząco zwiększyć np. liczbę studentów przede wszystkim z wydziałów humanistycznych, gdybyśmy posiadali odpowiednie sale wykładowe. Stąd właśnie pomysł budowy Auditorium Maximum, który wreszcie nabiera konkretnych kształtów. Nie ukrywam radości, że przetarg wygrała firma, która nie tylko zaoferowała najniższą cenę, ale także najwyższej jakości materiały i wyposażenie.

   26 lipca br. nastąpi wmurowanie kamienia węgielnego. Zakończenie prac, zgodnie z umową, odbędzie się 30 czerwca 2004 roku, natomiast półtora miesiąca później obiekt zostanie oddany do użytku. Jest plan, aby 1 października przyszłego roku pochód inauguracyjny z Collegium Maius podążył nie, jak dotąd, do Collegium Novum, ale właśnie do Auditorium Maximum. Byłby to początek zupełnie nowej tradycji.

Rozmawiała: RITA PAGACZ-MOCZARSKA

(Więcej na ten temat w jubileuszowym, pięćdziesiątym numerze Alma Mater.)

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie