Upolować to jedno, a zjeść to już inna sprawa

Grzegorz Tabasz
Nie masz lepszego lekarstwa na wirusowe czasy nad widok bociana białego. Ptak wrócił na gniazdo dzisiejszego popołudnia. Widok chwyta za serce i uspokaja. Rok temu wrócił tego samego dnia. To dobra wróżba.

Biały bocian tak pięknie wyglądał na tle zieloniutkiej łąki, iż zapragnąłem uwiecznić go na fotografii. Rzecz w tym, aby podejść na tyle blisko, by dobrze ujęcie skomponować a ptaka nie spłoszyć. Bocian zawzięcie grzebał dziobem w trawie. Był tak zapracowany, iż pozwolił mi podejść na jakieś dwadzieścia kroków. Wtedy zobaczyłem, iż trafił mu się smakowity kąsek w postaci kreta czy też innego dużego gryzonia. Stawiam na karczownika ziemnowodnego, których na podmokłej łące blisko leniwie płynącej rzeczki bywa sporo. Upolować to jedno, a zjeść to już inna sprawa. W jednym kawałku przez gardło nie przejdzie. To przez krępe zdobyczy. Bocian ma solidny i ostry dziób, którym można zdobycz przyszpilić, ale poćwiartować nie sposób. Ptak dziobał i dziobał. Podrzucał truchło do góry, znowuż dziobał. Okrutnie się męczył. Po dobrym kwadransie zmaltretowany gryzoń czy też może kret poleciał w niebo i nim upadł, zdążyłem dostrzec brak jednej kończyny. Jejku, pracując w takim tempie połknie zdobycz po dobrej godzinie! Wycofałem się z wolna na polną drogę, by ptaka niepotrzebnie nie denerwować. Niech je w spokoju. Zdjęciem się nie martwię. Jeszcze będzie niejedna okazja.

Co w Polsce drożeje najszybciej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie