Urzędnicy nie mają czasu dla obywateli

Redakcja
- Pismo wszystkiego nie załatwia - powiedział podczas sesji Tadeusz Gancarz, przewodniczący rady powiatu. Wypowiedź odzwierciedla nastroje nie tylko rajców, ale także zwykłych obywateli, którzy na sesję przyszli, ale nie mieli komu zdać pytań. Według nich i reprezentujących ich radnych, niektóre prace zlecone do wykonania przez GDDKiA wołają o przysłowiową pomstę do nieba. Tak jak te z Jordanowa.

SUCHA BESKIDZKA. Radni zaprosili na sesję przedstawiciela Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ta - zamiast urzędnika - przysłała list

- Ten budynek dwie wojny przetrzymał, a remontu drogi nie wytrzymał - mówił w czasie ostatniej sesji radny Władysław Łazarski - Bo, tir w nocy wpadł w budynek. Stało się tak, dlatego, że brak barierek ochronnych, które przed remontem były, a teraz ich nie ma - wyjaśniał radny. Ponadto dopominał się o zalewany przez deszczówkę po remoncie drogi budynek oraz prosił o zlikwidowanie "jeziora", które powstało po renowacjach w centrum miasta.
Obecny na sesji burmistrz Jordanowa Kazimierz Hajda, także nie szczędził słów krytyki pod adresem wykonawcy prac w Jordanowie oraz na Mąkaczu. - Przyjmowaliśmy rozliczne uwagi. Najwięcej zastrzeżeń budzi wyprofilowanie drogi - mówił burmistrz. Z kolei przedstawiciel przewoźników narzekał na brak zatoczek dla busów, a radny Jan Borys zwrócił uwagę, że zaraz po remoncie drogi w Juszczynie, spod asfaltu wyjrzało błoto. Ponadto dopominał się o wykonanie remontu skrzyżowania drogi 957 w miejscu gdzie jest skręt do Białki i Zawoi. Narzekano też na sposób prowadzenia prac. Najwięcej dostało się firmie Strabag. Duże wzburzenie obywateli wywołała też informacja o tym, że budowę zatok dla autobusów przy drodze nr 28 uzależniono od wycięcia wiekowych dębów, których obwód nierzadko przekracza 3,5 metra! Radni twierdzili zgodnie, że wycięcie tych drzew nie jest konieczne. - Dęby nie są przeszkodą. Nie wiem, dlaczego jest zamach na te dęby, które sadził jeszcze poprzedni właściciel dworu, one mają ze sto lat - mówił Józef Bałos, wicestarosta suski.
Niestety na uwagi mieszkańców i radnych nie miał, kto odpowiedzieć. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie przysłała jedynie radnym pismo, w którym dość ogólnie opisano postęp prac na drodze nr 28 na terenie powiatu na odcinkach: Osielec-Skomielna Biała (dokumentacji w terminie, podobno nie przekazał UM Jordanów), oraz Białka-Osielec (zatoki na razie nie powstaną, bo nie ma zgody na wycinkę drzew), a także, że na remont drogi Świnna Poręba-Skawce wykonawcę już wybrano. I jak wyjaśniono: "z uwagi na inne obowiązki, w terminie, w którym odbędzie się posiedzenie sesji rady powiatu suskiego, uczestnictwo w niej przedstawiciela krakowskiego oddziału GDDKiA nie będzie możliwe".
Robert Szkutnik

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie