Urzekły ich te stare stroje

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Fot. Biblioteka Zielonki/Andrzej Chlebowski
Zielonki. Mariusz Zieliński, dyrektor gminnej biblioteki zorganizował niezwykłe spotkanie i prezentację ubrań ludowych z przełomu XIX i XX wieku. Zaprosił miłośników folkloru, żeby przypomnieć, jak wyglądały dawne odświętne ubiory ludzi zamieszkujących te tereny.

Kobiety w katankach sprzed stu lat ustawiały się wśród zagonów kukurydzy i kopru, dostojne panie w chustach wiązanych jak za dawnych lat pozowały z koszami pełnymi warzyw. Dziewczyny w wiankach zalotnie spoglądały zza starych murów twierdzy. Mężczyźni w kaftanach z sierpami w ręku osłaniali oczy przed słońcem i radośnie wymachiwali czapkami z pawim piórem. Taką sesję zdjęciową w strojach ludowych zrobili sobie mieszkańcy gminy Zielonki.

- Promowaliśmy krakowskie stroje, te „od Zielonek” - mówi Mariusz Zieliński, dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej, prowadzący Izbę Regionalną w Zielonkach. To on zorganizował promocję strojów ludowych z przełomu XIX i XX w. Po sesji zdjęcia pokażą mieszkańcom i gościom przybywającym do gminy przy okazji Światowych Dni Młodzieży.

- Zależało mi na pokazaniu piękna dawnych zieloneckich strojów ludowych. Mieszkańcy z radością odpowiedzieli na propozycję sesji zdjęciowej. Wielu chciało mieć w albumach takie same zdjęcia, jak ich babcie, dziadkowie lub pradziadowie. Niektórzy mieli nawet to szczęście, że wystąpili dokładnie w tych samych strojach - mówi Mariusz Zieliński.

Na sesję zdjęciową stawiło się około 50 osób. - Zainteresowanie przeszło moje oczekiwania- przyznaje dyrektor. Sam też założył strój ludowy. Do współpracy zaprosił dwóch fotografów zamieszkujących gminę Zielonki: Andrzeja Chlebowskiego oraz Ryszarda Cabałę.

Do tego fotografowania wszyscy przygotowywali się sumiennie. Na spotkaniach organizacyjnych i w mailach otrzymali stare zdjęcia i obrazy, pozwalające przestudiować typowe fryzury do strojów ludowych, ale także to, jak należy zawiązać chustę na głowie oraz jakie ubrać buty. Dawniej nawet w ciepłe dni kobiety do kwiaciastej spódnic i krakowskiego gorsetu ubierały czarne kozaki-oficerki.

Jak wyglądały stroje, większości osób nie trzeba tłumaczyć. Wielu mieszkańców ma je w domach, niektóre są z honorami przechowywane, jako pamiątka po dziadkach i pradziadkach. Inne pewnie leża zapomniane na strychach. A jeszcze inne trafiły już do Izby Regionalnej.

- Panie ubierają najczęściej gorsety, bo już prawie zapomniały o kolorowych katankach, panowie całkowicie zaprzestali noszenia kapelusza do odświętnego stroju ludowego - wspomina dyrektor Zieliński.

O tym wszystkim zieleńczanie przypomnieli sobie podczas sesji zdjęciowej. A organizator starał się jeszcze o to, by potrafili odróżnić strój tzw. „od Zielonek” od bronowickiego lub krakowskiego, z wiosek znajdujących się po drogiej części Krakowa.

- Pomysłem sesji zdjęciowej w strojach ludowych byłam zachwycona. Tym bardziej, że dyrektor Zieliński odtworzył w Izbie Regionalnej bardzo starą, niebieską katankę mojej prababci Marysi. Miałam zaszczyt w niej wystąpić. Nie trzeba mnie było namawiać do tego - opowiada Anna Roj z Zielonek, która na sesję zdjęciową przyszła z mężem Dawidem i dwuletnią córeczką Aurelią. - Kocham stroje krakowskie i zielonecką kulturę ludową. Z łatwością zaraziłam tym męża i chcę tej miłości do folkloru nauczyć córkę - mówi pani Anna.

Po sesji zdjęciowej cała rodzina w strojach ludowych pojechała do pani Janiny - babci pani Anny. - Była zaskoczona. Gdy zobaczyła katankę, którą miałam na sobie powtarzała mi, że wyglądam jak jej mama.

Na zdjęciach doskonale prezentowały się dwie panie Nowakowskie: Józefa i jej córka Anna. - Prezentacja tych strojów to okazja do kultywowania naszych tradycji. Nie mogłam sobie odmówić udziału. Zabrałam też 12-letniego syna. Nie wyobrażam sobie, żeby nie chciał ubierać stroju krakowskiego i nie znał kultury ludowej - mówi pani Anna. Teraz planuje uszyć sobie bluzkę wzorowaną na tych sprzed stu lat. Sama ją wyhaftuje, bo tej sztuki także się nauczyła z miłości do strojów ludowych.

Jej mama, Józefa Nowakowska, też kultywuje wszystko, co związane jest z dawnymi zwyczajami. Zawsze jest pierwsza, gdy są organizowane spotkania z darciem pierza lub wykonywaniem bibułowych kwiatów.

W strój ludowy ubrała się także Bernadeta Walczak. - Kwiaciastą spódnice i gorset noszę od pewnego czasu. Ostatnio nawet myślałam o tym, że nie mam zdjęć w takim ubraniu. Teraz już mam, razem z mamą - mówi. - Największy urok jest w tych starych strojach, które znajdują się w Izbie Regionalnej. Podczas sesji zdjęciowej właśnie te prezentowaliśmy. One są o wiele ładniejsze niż te uszyte współcześnie, mają coś w sobie, chyba duszę - uśmiecha się pani Bernadeta.

Zofia Chacuś od młodzieńczych lat chodzi w stroju ludowym. - W takim klimacie ludowości wychowywałam się i zawsze miałam strój ludowy. Kocham te stroje i naszą zielonecką tradycję. Nie raz z zachwytem przyglądałam się ślubnym zdjęciom babci, bo ona brała ślub w stroju krakowskim - mówi pani Zofia. Na sesję zdjęciową poszła z córką Barbarą Gruszą i maleńkim wnuczkiem, półtorarocznym Mareczkiem.

Uczestnicy sesji wspominają każdy jej szczegół: jak pozowali w wysokiej trawie, w zagonach kukurydzy, łanach zbóż, jak kobiety zbierały bławatki. Niemal wszyscy wybierają się już na planowaną sesję jesienną.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3