US Open. Kuriozalna wygrana Djokovicia, Wawrinka zamęczył Nishikoriego

Hubert Zdankiewicz
Novak Djoković i Szwajcar Stan Wawrinka zmierzą się w finale tegorocznego US Open (niedziela, godz 22 czasu polskiego). Broniący tytułu Serb pokonał kuriozalnych okolicznościach Francuza Gaela Monfilsa. Szwajcar ograł finalistę sprzed dwóch lat, Japończyka Keia Nishikoriego.

- To był dziwny mecz, zresztą jak zwykle gdy gram z Gaelem - przyznał po ostatniej piłce Djoković. Jeszcze dalej poszedł w swojej ocenie słynny John McEnroe. Były numer jeden męskiego tenisa, dziś telewizyjny ekspert stacji ESPN stwierdził, że było to "jedno z najdziwniejszych spotkań w historii tenisa". Dodał, że jego zdaniem Monfils zachowywał się nieprofesjonalnie.

- Co mogę powiedzieć? John, chcę być najlepszy. Nie jest łatwo, ale staram się ze wszystkich sił. Przykro mi, jeśli uważasz, że zachowuję się nieprofesjonalnie - bronił się na konferencji prasowej Francuz. - Pracuję jednak, cały czas się uczę. Często upadam, ale staram się podnieść. Gdy nazywa mnie nieprofesjonalnym tenisistą, to tak naprawdę uderza tymi słowami również w mojego trenera, fizjoterapeutę i cały zespół - tłumaczył.

Nie da się jednak ukryć, że znany z ekstrawaganckich zachować na korcie i odbijania piłek w ekwilibrystyczny sposób Monfils dał w półfinale niezły "popis". Pierwszego seta przegrał praktycznie na stojąco, przystawiając tylko rakietę do returnów i nonszalancko przebijając piłki na drugą stronę podczas wymian z głębi kortu (głównie slajsem).

Tata taktyka, o dziwo, zaczęła jednak przynosić efekty, bo również nie rozgrywający w piątek wielkiego meczu Djoković zaczął z czasem tracić cierpliwość i popełniać błędy. Mimo to wydawało się, że rozstrzygnie sprawę na swoją korzyść bez straty seta.

W trzeciej partii obejrzeliśmy jednak przebudzenie Francuza, który w końcu zaczął grać agresywniej, chodzić do siatki. Szybko przyniosło to efekty i wydawało się, że doczekamy się w końcu w tym meczu emocji. Na nic więcej Monfilsa nie było już jednak stać.

- To była zaplanowana taktyka, chciałem coś zamieszać, chciałem żeby Djokovic stracił koncept - tłumaczył Francuz swoje zachowanie na jego początku.

- Faktycznie byłem kompletnie zaskoczony i trochę w kropce. No ale Gael taki jest, zupełnie nieprzewidywalny - przyznał mu rację Djoković, który wygrał ostatecznie to spotkanie 6:3, 6:2, 3:6, 6:2. Dla Serba będzie to siódmy w karierze finał US Open.

O trzeci tytuł w Nowym Jorku zagra ze Stanem Wawrinką. Szwajcar kiepsko zaczął półfinał z Keiem Nishikorim, albo może to Japończyk zaczął go dobrze. Później jednak wyraźnie zabrakło mu sił, co było zapewne efektem pięciosetowego maratonu z Andy'm Murray'em w ćwierćfinale. "Stanimal" zwyciężył 4:6, 7:5, 6:4, 6:2.

– Mój plan zakładał bycie agresywnym. Wiedziałem, że możemy grać przez trzy, cztery, albo pięć godzin. Chciałem doprowadzić go do zmęczenia, tak samo jak wcześniej Del Potro - podsumował swój występ Wawrinka. Dla Szwajcara będzie to pierwszy półfinał US Open, ale nie jest w nim bynajmniej bez szans, choć jego bilans spotkań z Djokoviciem nie jest imponujący (wygrał tylko cztery mecze z dziewiętnastu dotychczas rozegranych).

Rok temu pokonał jednak Serba w finale Roland Garros, więc skoro udało się w Paryżu, to czemu nie w Nowym Jorku... Tym bardziej, że faworyt nie jest w najwyższej formie. Przynajmniej nie był w półfinale.

Transmisje z US Open w Eurosporcie, Eurosporcie 2 i usłudze Eurosport Player

Wideo

Materiał oryginalny: US Open. Kuriozalna wygrana Djokovicia, Wawrinka zamęczył Nishikoriego - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3