USA: Czerwone światło dla broni z drukarki 3D. Sąd ogłosił...

USA: Czerwone światło dla broni z drukarki 3D. Sąd ogłosił wyrok w ostatniej chwili

Aleksandra Gersz AIP

Polska

Aktualizacja:

Polska

USA: Czerwone światło dla broni z drukarki 3D. Sąd ogłosił wyrok w ostatniej chwili

©AP/EASTNEWS

Dosłownie w ostatniej chwili sąd federalny w Seattle wstrzymał publikację w Internecie instrukcji dotyczącej drukowania w technologii 3D broni palnej. Wcześniej wyraziła na to zgodę administracja Donalda Trumpa, co wywołało w kraju duże kontrowersje, a wśród senatorów Partii Demokratycznej – oburzenie.
USA: Czerwone światło dla broni z drukarki 3D. Sąd ogłosił wyrok w ostatniej chwili

©AP/EASTNEWS



Sędzia Robert Lasnik ogłosił swoją decyzję w środę, zaledwie kilka godzin przed planowaną na 1 sierpnia publikacją w sieci instrukcji samodzielnego składania broni palnej w technologii 3D. – Drukarki 3D są na publicznych uczelniach i w miejscach publicznych, więc istnieje prawdopodobieństwo, że dojdzie do nieodwracalnego uszkodzenia ciała, jeśli broń trafi w nieodpowiedzialne ręce –tłumaczył sędzia federalny z Seattle. To jednak tylko tymczasowe wstrzymanie wyroku: Lasnik ma podjąć ostateczną decyzję do 10 sierpnia.

Wyrok sądu federalnego w Seattle jest dużym ciosem dla firmy Defense Distributed z siedzibą w Teksasie. To ona miała zamieścić na swojej stronie internetowej instrukcję, jak wydrukować i złożyć broń. Założyciel przedsiębiorstwa Cody Wilson, który jest zwolennikiem posiadania broni w USA i twierdzi, że jest to „fundamentalne prawo człowieka”, złożył swoją pierwszą broń palną w technologii 3D w 2013 r. Krótko po tym opublikował w Internecie instrukcję, którą, jak twierdzi, pobrało 400 tysięcy osób.

Departament Stanu nakazał jednak Wilsonowi usunięcie instrukcji ze strony. Ten później pozwał departament, gdyż twierdził, że jest to wbrew wolności słowa i drugiej poprawki do amerykańskiej konstytucji, która gwarantuje obywatelom USA prawo do posiadania broni.

Walka Defense Distributed, które wsparły organizacje broniące drugiej poprawki, z amerykańskimi władzami trwała ponad cztery lata. Jednak nieoczekiwanie w ubiegłym miesiącu firma wygrała sądową batalię, a Departament Sprawiedliwości orzekł, że Amerykanie mogą „mieć dostęp do technicznych danych Defense Distributed, a także mogą o nich rozmawiać, korzystać z nich i powielać”. – To początek epoki drukowanej broni – ogłosił wtedy triumfujący Wilson.

Jednak decyzję Departamentu Sprawiedliwości dotyczącą opublikowania instrukcji 1 sierpnia zaskarżyło w poniedziałek osiem stanów i Dystrykt Kolumbii. Według nich rząd federalny nie uzasadnił swojej decyzji oraz postąpił arbitralnie i nie uzgodnił tego z władzami poszczególnych stanów, z których każdy ma innego prawo dotyczące broni.

Wilson do momentu ogłoszenia wyroku przez sąd federalny Seattle we wtorek był pewny, że decyzja Lasnika będzie dla niego korzystna. – Walczę o drugą poprawkę w XXI wieku – powiedział w wywiadzie dla CBS kilka godzin przed ogłoszeniem wyroku. Na pytanie dziennikarza czy broń 3D jest „nie zagraża bezpieczeństwu Amerykanów, amerykańskich rodzin i ulic”, Wilson odpowiedział: „Tak, tak, to bez wątpienia będzie korzystne dla naszej przyszłości”.

Ogłoszenie wyroku nie kończy całej dyskusji o broni w technologii 3D. Triumfują jej przeciwnicy, krytykują zwolennicy. Ci pierwsi, wśród których sa członkowie Kongresu z Partii Demokratycznej, twierdzą, że broń palna, którą można drukować samemu, może wpaść w niepowołane ręce i łatwo doprowadzić do tragedii. Zwłaszcza, że wśród instrukcji Defense Distributed jest ta dotycząca złożenia własnego karabinu AR-15, czyli broni często używanej podczas strzelanin w amerykańskich szkołach. Przeciwnicy podkreślają także, że taka broń – z racji tego, że jest konstruowana z twardego plastiku – jest praktycznie niewykrywalna, m.in. na lotniskach. Nie zdemaskuje jej żadnej wykrywacz metalu.

– Od jutra każdy, w tym przestępca i terrorysta, będzie miał dostęp do instrukcji, jak tylko za pomocą komputerowej myszki stworzyć swoją własną śmiercionośną broń. Każdy będzie mógł pobrać dokument na swój komputer i bardzo prosto taką broń palną stworzyć – mówił we wtorek, przed ogłoszeniem decyzji przez sąd federalny w Seattle, demokratyczny senator Ed Markey na konferencji prasowej. Podkreślił on, że broni nie trzeba już będzie nawet kupować, skoro będzie ją można wydrukować. Z kolei inny demokrata, Richard Blumenthal, mówił dramatycznie: [Broń 3D] niedługo w twoim pobliskim kinie, szkole, stadionie sportowym, wszędzie. To będzie nowa fala przemocy z użyciem broni.

Zwolennicy broni w technologii 3D twierdzą jednak, że nie będzie ona tak powszechna i popularna z powodu bardzo wysokich cen drukarek 3D. Ich zdaniem będzie ona również nietrwała i zawodna, więc nie ma powodów do obaw. Głos w dyskusji zabrał też prezydent Donald Trump, który napisał na Twitterze, że broń 3D „nie wydaje się mieć większego sensu”.

POLECAMY:


Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo