Usunąć eternitowe osłony

Redakcja
Sprawą być może drobną, chociaż dokuczliwą, jest brukowy chodnik wzdłuż ulicy Browarnej, który od lat nie jest sprzątany. Podobno władze miasta i administratorzy nie potrafią dojść do porozumienia w kwestii, kto powinien być za to odpowiedzialny. Już dwa razy gruntownie sprzątaliśmy i odchwaszczali ten chodnik - mówi jeden z mieszkańców. - Chcieliśmy w ten sposób stworzyć odpowiednią pozycję wyjściową zarządcom. Bardziej poważnym problemem są eternitowe osłony na dachach dwóch bloków mieszkalnych i na dachu położonej na osiedlu kręgielni. Mieszkańcy nie chcą przebywać w pobliżu szkodliwych substancji. Do niedawna eternitowe dachy pokrywały trzy bloki należące do SM. Spółdzielnia jednak ujęła w swoich planach usunięcie eternitu, z jednego budynku już zniknęła szkodliwa osłona. Nadal jednak nic nie dzieje się w tej sprawie, jeśli chodzi o kręgielnię. Swoje problemy wskazywali mieszkańcy należącej do osiedla ulicy Robotniczej. Od lat nie mogą doczekać się uruchomienia ulicznego oświetlenia. Wprawdzie przy ulicy usytuowane są latarnie, ale są nieczynne. Na razie mogą być zasilane z transformatora należącego do pewnej prywatnej firmy. Zakład Energetyczny jest w tym wypadku bezradny, bowiem pracownicy nie mogą wkroczyć na teren nie należący do zakładu. Na Robotniczej skarżą się także na nie najlepiej funkcjonującą kanalizację. - Chcielibyśmy, aby te sprawy zostały rozwiązane, zanim ruszą inwestycje na Pomianowskim Stoku. Tak długo czekać nie możemy - twierdzą zgodnie mieszkańcy Robotniczej. Na Browarnej chcieliby, żeby uporządkowano teren w pobliżu mostu prowadzącego w stronę Browaru. Obiekt od dłuższego czasu nie był malowany, w pobliżu straszą olbrzymich rozmiarów pokrzywy. Są jednak rzeczy, które mieszkańców osiedla cieszą. Przede wszystkim zadowoleni są wszyscy, że brzeski PSS zareagował na wniosek Zarządu Osiedla i wycofał z osiedlowego sklepu sprzedaż tanich win. W ten sposób zniknęli spod tej placówki handlowej osobnicy wyłudzający drobne sumy od przechodniów, nikt też już pod sklepem nie pije alkoholu. Z takim samym wnioskiem wystąpili mieszkańcy do Spółdzielni Ogrodniczej, która prowadzi przy Browarnej maleńki sklepik. Tam, niestety, nadal serwowane są "jabcoki". Mimo wszystko, nie jest to już takie uciążliwe dla przechodniów. Bardzo dobrze układa nam się współpraca ze Spółdzielnią Mieszkaniową - mówi przewodnicząca zarządu osiedla Jadwiga Kramer - Władze spółdzielni reagują na nasze uwagi, prowadząc częste remonty sprawiają, że na naszym osiedlu robi się coraz ładniej i kolorowo. Wspólnymi siłami dbamy o osiedlowy ogródek jordanowski, dzięki czemu nasze dzieci mają gdzie spędzać wolny czas i mogą czuć się bezpiecznie. Często organizujemy różnego rodzaju akcje dla najmłodszych. W zeszłym roku zorganizowaliśmy po raz pierwszy od lat imprezę z okazji Dnia Dziecka, obecnie zajmujemy się aranżowaniem wyjazdów na basen do Bochni. Na najbliższy wyjazd zgłosiło się już prawie 50 dzieci.

Spotkanie przy Browarnej

 Mieszkańcy osiedla Browarna mieli okazję spotkać się z władzami miasta, przedstawicielami Spółdzielni Mieszkaniowej i MZGM oraz funkcjonariuszami policji podczas zebrania zorganizowanego przez Zarząd Osiedla. Podczas kilkugodzinnej debaty poruszane były najpilniejsze sprawy dotyczące mieszkańców, wskazano te, które rozwiązano pozytywie i te, które czekają na rozstrzygnięcie.

(ZS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie