Utrzymać się w II lidze

Redakcja
Porozumienie zawarte miesiąc temu było zupełnym zaskoczeniem dla siatkarskiego środowiska Andrychowa, choć o tym pomyśle mówiło się tutaj już od pewnego czasu. Andrzej Nowakowski, kurator sądowy, który od kilku miesięcy kieruje Beskidem, przekazując sekcję kierował się przede wszystkim zachowaniem poziomu sportowego.

Cel siatkarzy MKS Andrychów:

 Dzisiaj na drugoligowe parkiety wyjdą siatkarze. Po ostatnich zmianach, w Andrychowie ten szczebel rozgrywek zostanie utrzymany. A to za sprawą porozumienia zawartego w sierpniu pomiędzy przeznaczonym do likwidacji Beskidem Andrychów a Międzyszkolnym Klubem Sportowym w tym mieście. W II lidze zagra zespół MKS, utworzony na bazie sekcji siatkarskiej Beskidu.
 - O tym, że mam przygotowywać zespół do rozgrywek II-ligowych, dowiedziałem się podczas obozu przygotowawczego juniorów w Międzybrodziu. Na przygotowanie, zgranie zespołu miałem więc zaledwie miesiąc czasu. Niewiele można zrobić w tak krótkim okresie, szczególnie jeśli ma się nauczyć współpracy dwa pokolenia siatkarzy - mówi trener drugoligowego MKS Grzegorz Gacek, któremu w prowadzeniu drużyny pomaga Roman Rupik.
 Z byłej sekcji siatkarskiej Beskidu do MKS przeszło 3 zawodników: Roman Rupik, Sławomir Pietrzyk i Jan Papszun. Pozostali siatkarze albo zdecydowali się zakończyć karierę, albo też przeszli do innych klubów. Wspólnie z pozyskanym z Bierunia Romanem Sochą, Maciejem Gruszką z Wawelu Kraków i Piotrem Kwakiem, zawodnicy ci mają tworzyć trzon nowego zespołu. 14-osobową kadrę, zgłoszoną do rozgrywek, uzupełniają wychowankowie MKS. Dwóch z nich: Dominik Wróbel i Łukasz Kolber, to pierwsze pokolenie seniorów tego klubu. Pozostałą kadrę tworzą juniorzy, występujący w ubiegłym sezonie w rozgrywkach IV-ligowych. Niektórzy pytają: czy zawodnicy ci sprostają drugoligowym wymaganiom.
 - Wyjściowy skład będzie oparty na zawodnikach doświadczonych. Uzupełni go jedynie Maciej Fijałek, którego próbuję w roli rozgrywającego. Pozostali będą stanowić uzupełnienie podstawowej kadry, będą zawodnikami dochodzącymi - mówi szkoleniowiec. - Dobrze, że drużyna będzie mieć tak szerokie zaplecze. Dwóch zawodników z grupy juniorów ma aspirację do gry w wyjściowym składzie. Mam na myśli Wróbla, Kolbra i ewentualnie Wołka. A muszę powiedzieć, że prowadzę tych siatkarzy od podstaw. Wiedzą__oni, że chcą grać w siatkówkę, z tego też powodu wykazują bardzo duże zaangażowanie na treningach i meczach. To powinno w perspektywie przynieść pożądany efekt. Na pewno zespół ma w tej chwili wiele mankamentów, które trzeba poprawić. Podstawowy to zbył słaby atak. Wydaje się, że naszym atutem jest przyjęcie. Na pozycji libero sprawdzony zostanie Roman Rupik, który wnosi do drużyny ogromne doświadczenie. Przez ten okres próbowałem robić wszystko. Przede wszystkim poznać całą drużynę. Starsi zawodnicy mieli kilkumiesięczną przerwę w treningach, dlatego intensywnie pracują nad kondycją fizyczną. Chłopcy się przekonali, że chcąc grać muszą trenować. W tej chwili jestem zadowolony z ich pracy. Chciałbym przygotować drużynę nie tylko na początek sezonu, ale aby przez całą ligę prezentowała stabilną formę - dodaje szkoleniowiec.
 W takiej sytuacji podstawowym celem MKS w nadchodzącym sezonie jest utrzymanie w lidze. Będzie to na pewno trudne, zważywszy na to, że andrychowianie zagrają w nowej grupie zachodniej II ligi, w której zaledwie cztery zespoły są im znane. Czekają ich dalekie wyjazdy do Świnoujścia, Ustroni Morskich, Poznania czy Bełchatowa. MKS stawia w najbliższych rozgrywkach tylko na swoich zawodników. Jeżeli zrealizowany zostanie wyznaczone zadanie, być może w przyszłym roku drużyna zostanie wzmocniona i obrany zostanie wyższy cel. Gwarantuje to stabilna sytuacja finansowa klubu.
 Podczas zaledwie kilku tygodni okresu przygotowawczego, andrychowianom udało się rozegrać kilka spotkań. Trzykrotnie ulegli Bifanie Łódź. Odpadli z rozgrywek Pucharu Polski. W środę w Krakowie MKS zmierzył się z Wawelem Kraków, który jest beniaminkiem I ligi Serii B. Andrychowianie przegrali 1-4. Dzisiaj w meczu inaugurującym drugoligowe rozgrywki zagrają we własnej hali z Maratonem Świnoujście.

Tekst i fot. MIROSŁAW GAWĘDA

Kadra drużyny

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie