Vanessa Bryant apeluje do mediów: Nie publikujcie zdjęć wraku, helikoptera w powietrzu lub miejsca wypadku. Nie chcemy tego znowu oglądać

Jakub Niechciał/x-news
Mural upamiętniający koszykarza i jego córkę
Mural upamiętniający koszykarza i jego córkę Brazil Photo Press / SplashNews.com/East News
Pod koniec stycznia 2020 roku światem wstrząsnęła wiadomość o tragicznej śmierci jednego z najlepszych koszykarzy w historii, Kobego Bryanta. Na pokładzie śmigłowca, który rozbił się w miejscowości Calabasas, była także jego córka Gianna i kilka innych osób. Na kilka dni przed rocznicą tego tragicznego wydarzenia wdowa po byłym koszykarzu, Vanessa Bryant, opowiedziała za pośrednictwem Instagrama o trudnych chwilach, które przeżyła.

- Żałoba to wiele różnych emocji. Jednego dnia się śmiejesz, a następnego nie czujesz, że żyjesz. Chcę powiedzieć coś tym wszystkim, którzy zmagają się z żalem i rozdzierającą serce stratą. Wiem, że to bardzo trudne, ale znajdźcie w życiu coś, co jest naprawdę ważne - napisała Vanessa Bryant.

Wdowa po słynnym koszykarzu zaapelowała jednocześnie do mediów.

- Prosimy o rozważne i taktowne relacje przy okazji pierwszej rocznicy śmierci. Nie publikujcie zdjęć wraku, helikoptera w powietrzu lub miejsca wypadku. Nie chcemy tego oglądać. Nasz rok był wystarczająco traumatyczny - przekazała Vanessa Bryant.

Kobe Bryant, utytułowany koszykarz Los Angeles Lakers, zginął 26 stycznia 2020 roku. Miał 41 lat. Koszmarne wspomnienia to nie jedyny problem jego żony, którą niedawno pozwała do sądu własna matka. 68-letnia Sofia Laine żąda zapłaty za to, że - jak twierdzi - przez 18 lat za darmo pomagała jej rodzinie jako asystentka i niania.

Kobieta twierdzi, że koszykarz obiecał zapewnić jej opiekę do końca jej życia. Po jego śmierci, to już jednak nieaktualne, dlatego matka Vanessy postanowiła sama zadbać o swoje interesy.

Vanessa Bryant odniosła się do roszczeń matki w oświadczeniu, które przekazała magazynowi „People”. Pozew matki określiła jako coś „niepoważnego, haniebnego i niewyobrażalnie bolesnego”. "

„Wspierałam ją przez prawie 20 lat. Nigdy nie była ani moją, ani Kobe'ego asystentką, nie była też nianią. (...) Przez prawie dwie dekady pozwalaliśmy jej za darmo mieszkać w naszych nieruchomościach znajdujących się w sąsiedztwie, bo twierdziła, że nie ma pieniędzy, by kupić sobie dom po rozwodzie. (...) Doglądała naszych dziewczynek od czasu do czasu, tak jak robi to większość dziadków. Nie zajmowała się sprawami biznesowymi czy domowymi wydatkami” – napisała.

Dodała, że była gotowa zapewnić opiekę matce, ale ta miała coraz bardziej wygórowane oczekiwania.

Wideo

Materiał oryginalny: Vanessa Bryant apeluje do mediów: Nie publikujcie zdjęć wraku, helikoptera w powietrzu lub miejsca wypadku. Nie chcemy tego znowu oglądać - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie