Vettel musi poczekać

BOCH
Sebastian Vettel jeszcze nie jest mistrzem świata. Wieczorny wyścig w Singapurze wygrał z łatwością, ale drugi na mecie Jenson Button nie pozwolił Niemcowi "odfajkować" całego sezonu. Na pięć wyścigów przed końcem tegorocznej rywalizacji kierowca Red Bulla ma 124 pkt przewagi nad Brytyjczykiem z McLarena. Gdyby miał 125 - już wczoraj obrona tytułu przez Vettela byłaby przesądzona. Faktem stanie się zapewne za dwa tygodnie na torze Suzuka, po wyścigu o Grand Prix Japonii. Vettelowi wystarczy tam 10. miejsce - przy założeniu, że wygra Button.

Sebastian Vettel był najlepszy w Singapurze Fot. EPA/Franck Robichon

FORMUŁA 1. Szef Lotusa Renault zapewnił, że zespół czeka na powrót Roberta Kubicy

Ale takie założenie sensu nie ma. 24-letni Niemiec zwyciężył w tym sezonie już 11 razy, a w trzech pozostałych wyścigach też stawał na podium. Wczoraj królował na torze od startu do mety. Po wygranych kwalifikacjach, bez problemu obronił 1. pozycję - i szybko uciekł rywalom (po 1/10 dystansu miał już 7,5 sek. przewagi nad Buttonem). Vettel - przy użyciu bezkonkurencyjnego bolidu - dokonałby na torze pogromu całej reszty, gdyby nie neutralizacja w połowie wyścigu (samochód bezpieczeństwa wyjechał na tor, kiedy po kolizji z Sergio Perezem swojego mercedesa rozbił 7-krotny czempion Michael Schumacher).

- Nie było to dla nas zbyt korzystne, bo na 30 okrążeń przed końcem mieliśmy około 30 sekund przewagi. Udało mi się jednak wykonać dobry restart. Miałem trochę szczęścia, bo pomiędzy mną a Jensonem znalazło się kilku maruderów i byłem w stanie od razu powrócić do wyścigowego rytmu - mówił potem Vettel.

Singapurski weekend był kiepski w wykonaniu kierowców Lotusa Renault. Bruno Senna i Witalij Pietrow zajęli miejsca w połowie drugiej dziesiątki. W piątek właściciel zespołu Gerard Lopez jednoznacznie stwierdził, że czeka na powrót Roberta Kubicy. - Chcemy zaczekać aż Robert będzie w pełni sił i będzie mógł stanąć na starcie, włączając się do rywalizacji. Damy mu szansę, sprawdzimy go, bo mamy w stosunku do niego zobowiązania i świadomość, jak wiele zrobił dla zespołu. Wiemy także, że gdy będzie w stanie startować, to zaczną o niego zabiegać inne ekipy - powiedział Lopez.

Październik, według niedawnych zapewnień menedżera Polaka Daniele Morellego, ma być tym miesiącem, w którym Kubica wróci za kierownicę - symulatora lub bolidu starszej generacji. Wywodzący się z Krakowa kierowca zaczyna już wracać do życia publicznego, z którego znikł 6 lutego, po wypadku w rajdzie Ronde di Andora. Pojawiły się informacje, że w przyszłym miesiącu przyjedzie do Polski i weźmie udział w konferencji poświęconej bezpieczeństwu na drogach.

WYNIKI

Wyścig o GP Singapuru: 1. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull) 1:59.06,757, 2. Jenson Button (W. Brytania/McLaren) strata 1,737, 3. Mark Webber (Australia/Red Bull) 29,279, 4. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) 55,449, 5. Lewis Hamilton (W. Brytania/McLaren) 1.07,766, 6. Paul di Resta (W. Brytania/Force India) 1.51,067, 7. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes) 1 okr., 8. Adrian Sutil (Niemcy/Force India) 1 okr., 9. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 1 okr., 10. Sergio Perez (Meksyk/Sauber) 1 okr.... 15. Bruno Senna (Brazylia/Lotus Renault) 2 okr., 17. Witalij Pietrow (Rosja/Lotus Renault) 2 okr.

Klasyfikacja MŚ (po 14 z 19 eliminacji), kierowcy: 1. Vettel 309 pkt, 2. Button 185, 3. Alonso 184, 4. Webber 182, 5. Hamilton 168, 6. Massa 84; konstruktorzy: 1. Red Bull 491 pkt, 2. McLaren 353, 3. Ferrari 268, 4. Mercedes 114.

(BOCH)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie