Vettel najszybszy

Redakcja
Sebastian Vettel pewnie wygrał wczorajsze Grand Prix Belgii, 12. rundę mistrzostw świata Formuły 1. - Tempo miałem bardzo dobre. Bez większego wysiłku mogłem utrzymać się w czołówce - zapewniał szczęśliwy Niemiec. To jego siódme zwycięstwo w tym sezonie.

Triumfator w Belgii Niemiec Sebastian Vettel Fot. PAP/EPA/Valdrin Xhemaj

FORMUŁA 1. Robert Kubica przeszedł ostatnią operację łokcia

Jeździec Red Bulla, z 259 punktami na koncie, pewnie przewodzi stawce kierowców. - W końcu zrobiło się naprawdę komfortowo - stwierdził uśmiechnięty Vettel. Wczoraj startował z pole position. Gdy tylko zapłonęły zielone światła nad torem, wystrzelił jak z procy. Niezagrożony pomknął do przodu. Jeszcze lepszym startem popisał się jego rodak Nico Rosberg. Z piątego pola błyskawicznie znalazł się tuż za plecami Vettela, bez większych problemów mijając po drodze Brytyjczyka Lewisa Hamiltona (McLaren), Australijczyka Marka Webbera (Red Bull) i Brazylijczyka Felipe Massę (Ferrari). Na jednym z zakrętów, na dohamowaniu, przechytrzył również Vettela i został niespodziewanym liderem Grand Prix Belgii.

Wydawało się, że na torze Spa-Francorchamps może dojść do olbrzymiej sensacji. Trwało to jednak chwilę, bowiem Vettel przypuścił skuteczny kontratak.

- To chyba jeden z naszych najlepszych wyników - stwierdził na mecie Weber. Po fatalnym starcie wydawało się, że nie ma najmniejszych szans na podium. A jednak stanął na jego drugim stopniu, zapewniając dublet Red Bullowi. - Start był szokujący, bo włączył się system, zapobiegający wyłączeniu silnika - tak tłumaczył się z nieudanego startu. Przyznał, że potem "napędzała go frustracja".

Za nim linię mety minęli Brytyjczyk Jenson Button (McLaren), Hiszpan Fernando Alonso (Ferrari) oraz Niemcy Michael Schumacher i Rosberg. Ten ostatni - na kilka okrążeń przed metą - otrzymał od zespołu polecenie "oszczędzania paliwa", co oznaczało, że musi zwolnić. Nie minęło kilka minut, a jadący w złotym kasku Schumacher był już przed nim. Tak siedmiokrotny mistrz świata uczcił 20 lat startów w Formule 1; debiutował właśnie na torze Spa-Francorchamps.

Robert Kubica przeszedł wczoraj ostatnią operację prawego łokcia - poinformował zespół Lotus Renault. Planowana była na początek września. - Zabieg był udany - zapewnił w telewizji RAI Daniele Morelli, wieloletni menedżer Polaka. - Teraz przed Robertem ostatnią fazę rehabilitacji. Uważam, że za miesiąc, a najdalej dwa będziemy wiedzieli, kiedy Robert powróci na tor - oznajmił Morelli.

(DMA)

WYNIKI GP BELGII:

1. Sebastian Vettel (Red Bull) 1.26.44,893, 2. Mark Webber (Red Bull) strata 3,741 s, 3. Jenson Button (McLaren) 9,669, 4. Fernando Alonso (Ferrari) 13,022, 5. Michael Schumacher (Mercedes GP) 47,464, 6. Nico Rosberg (Mercedes GP) 48,674, 7. Adrian Sutil (Force India) 59,713, 8. Felipe Massa (Ferrari) 1.06,076, 9. Witalij Pietrow (Renault) 1.11,917, 10. Pastor Maldonado (Wenezuela/Williams-Cosworth) 1.17,615, 11. Paul di Resta (Force India) 1.23,994, 12. Kamui Kobayashi (Sauber) 1.31,976, 13. Bruno Senna (Renault) 1.32,985, 14. Jarno Trulli (Lotus) 1 okr., 15. Heikki Kovalainen (Lotus) 1 okr., 16. Rubens Barrichello (Williams) 1 okr., 17. Jerome d'Ambrosio (Virgin) 1 okr., 18. Timo Glock (Virgin) 1 okr., 19. Vitantonio Liuzzi (Hispania RT) 1 okr. Klasyfikacja kierowców (po 12 z 19 eliminacji): 1. Vettel 259 pkt., 2. Webber 167, 3. Alonso 157, 4. Button 149, 5. Hamilton 146. Klasyfikacja konstruktorów: 1. Red Bull 426 pkt., 2. McLaren 295, 3. Ferrari 231, 4. Mercedes GP 98, 5. Renault 68.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie