W ciemię bity. Felieton Włodzimierza Jurasza: Rwa

W ciemię bity. Felieton Włodzimierza Jurasza: Rwa

Włodzimierz Jurasz

Dziennik Polski 24

Włodzimierz Jurasz

Włodzimierz Jurasz

No to już wyraźnie wstajemy z kolan, wychodzimy z cienia, a Europa zaczyna akceptować nasze wzorce kulturowe. I nie chodzi mi tylko o powszechny dziś sprzeciw wobec tzw. relokacji uchodźców.
Włodzimierz Jurasz

Włodzimierz Jurasz

Po słynnym występie Jean-Claude Junckera w trakcie szczytu NATO (skończyły się żarty, zaczęły się schody - Wieniawa) unijny decydenci usprawiedliwiali szefa Komisji Europejskiej chorobą. Trzeba jednak przyznać, że nasi po powrocie Aleksandra Kwaśniewskiego z Charkowa wykazali się większym feelingiem - ostatecznie choroba filipińska jest znacznie trudniejsza do zweryfikowania niż pospolita rwa kulszowa.

Było nie było, wielu z nas borykało się z rwami, i kulszową, i tą drugą, bez problemu potrafiąc je odróżnić.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo