W ciemię bity. Koronapudelek.pl

Włodzimierz Jurasz
Włodzimierz Jurasz
Fot. Andrzej Banaś
Czy tzw. pacjent zero zostanie kolejnym celebrytą?

FLESZ - Koronawirus. Część sklepów zamknięta

"Co się dzieje? No, o co chodzi? Przecież miało być tak pięknie… Wywiady miały być” – narzekał podczas kwarantanny Maksymilian Paradys (Jerzy Stuhr), bohater „Seksmisji”.

Ale to tylko filmowa fikcja. W realu sprawy mają się inaczej, czego dowodzi powitanie, jakie zgotowano wychodzącemu ze szpitala tzw. „pacjentowi zero”, od którego w Polsce wszystko się zaczęło. Otoczony kamerami i mikrofonami, opuszczał szpital nie jako cudem uratowany ozdrowieniec, ale celebryta, z bukietem kwiatów i butelką w dłoni - nie wiem, czy dostał je na powitanie, czy sam przygotował nie spodziewając się, że lekarze odmówią przyjęcia.

Obawiam się, że to jeszcze nie koniec. „Za parę dni, proszę pana, to się dopiero zacznie: wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy”.

Oczywiście, o ile owe zakłady pracy przetrwają.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie