W ciemię bity. Światy równoległe

Włodzimierz Jurasz
Włodzimierz Jurasz
Fot. Andrzej Banaś
Nawet dawni komuniści zawdzięczają Antoniemu Macierewiczowi bardzo wiele.

Nie ustaje histeria opozycji wywołana powołaniem Antoniego Macierewicza na funkcję (czysto reprezentacyjną) marszałka seniora. Ja tego amoku kompletnie nie rozumiem, zwłaszcza, że funkcja i tak pozostaje w obrębie tego samego kręgu kulturowego, czyli ludzi związanych z marcem 1968 r.

Co prawda Antoni Macierewicz siedział wówczas w kiciu, a lansowana na to stanowisko przez opozycję Iwona Śledzińska-Katarasińska pisywała antysyjonistyczne i antystudenckie artykuły, ale przecież po latach różnice się zacierają, czego dowodzi chociażby skład list wyborczych przedstawianych przez PO.

Wspomniane zadziwienie wywołuje u mnie także fakt, iż to dzięki ludziom takim właśnie jak Antoni Macierewicz można w ogóle dyskutować o kandydatach na marszałka seniora i to nie pukając alfabetem Morse’a w ścianę celi. Nie mówiąc o tym, że wspomnianym ludziom obrażające dziś Macierewicza środowiska zawdzięczają niemal wszystko.

Tak zwane stare komuchy nie muszą już jeździć do Moskwy i brać udziału w krajowych nudnych nasiadówkach, a mogą świetnie bawić się na brukselskich salonach. Z kolei komuchy młode, zwłaszcza reprezentujące nurt LGBT, nie muszą ukrywać się po bramach i parkach (że o innych miejscach nie wspomnę), by nie podpaść służbom prowadzącym akcję Hiacynt.

Tak naprawdę przegrani są tylko wegetarianie, bo w czasach PRL wegetarianizm miał status doktryny niemal państwowej.

Czy wkrótce będzie cieplej?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
10 listopada, 14:25, Gość:

"Tak naprawdę przegrani są tylko wegetarianie, bo w czasach PRL wegetarianizm miał status doktryny niemal państwowej." co ma piernik do wiatraka ? co autor artykułu chciał przekazać ale nie umiał ? ktoś wyjaśni ?

Szanowny(a) Pani(e)

nie ma nic bardziej żenującego niż wyjaśnianie żartów, ale trudno. Chodzi o to, że w czasach PRL wegetarianie mieli lepiej niż teraz, bo nie tylko nie było gdzie mięsa kupić, ale nawet rząd do jego kupowania i jedzenia zniechęcał. Wegetarianizm był więc wyrazem poparcia polityki władz.

Pozdrawiam

P
Paweł Łacny

Dlaczego w swym felietonie nie odniósł się Pan do merytorycznych zarzutów, które opozycja wysunęła przeciw kandydaturze Antoniego Macierewicza? Wiem, wiem, nie stać Pana, co już Pan wielokrotnie w swych tekstach udowodnił, na podjęcie merytorycznej dyskusji. Pozostają jak zawsze argumenty ad personam. PS Rozumiem, że św. Paweł jest przez Pana potępiany, bo był zapiekłym faryzeuszem, a na przykład Szczęsnego Potockiego Pan wielbi, bo przecież dla polskiej armii ufundował 12 armat z pięknym napisem "Civis me Patriae obtulit".

Dodaj ogłoszenie