Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

W ciemię bity. (W) telewizji pokazali

Wlodzimierz Jurasz
Wlodzimierz Jurasz
Zaproszona jak co roku na sylwestra ciocia przyszła bez męża, za to ze swoim byłym narzeczonym, który przed laty co prawda porzucił ją dla innej, ale teraz postanowił wrócić. Zwłaszcza, że ciocia wygrała na loterii parę baniek i jest co przewalać. Na domiar złego ów osobnik zaczął twierdzić, że tak naprawdę to zawsze tylko ciocię kochał i teraz zrobi jej tak dobrze, jak jeszcze nikt nigdy jej nie zrobił. Wywołując tym oczywiście niesmak zgromadzonych, mających nieco inną opinię o kwalifikacjach tego pana na czyjegokolwiek partnera. Jak łatwo zauważyć, właśnie w sytuacji owego osobnika postawili się panowie redaktorzy wracający na łono TVP po słynnej, dogorywającej już awanturze.

Czy zakonotowaliście Państwo, jaką dziwną rolę stacje komercyjne kojarzone z PO odegrały w operacji przejęcia TVP przez zwolenników nowej władzy? Jak - relacjonując wydarzenia z zadziwiającą ekscytacją - zapamiętale kibicowały platformersom? Jak chętnie przekazywały nowym zarządcom TVP swych pracowników, pozwalając im odchodzić z dnia na dzień, zwalniając ich z zawartego w umowach o zatrudnieniu czasowego zakazu pracy u rywali? Jak rozkoszowały się upublicznianymi (fakt: szokującymi) zarobkami gwiazd TVP, jednak przy milczeniu na temat stawek obowiązujących ich samych w ich własnych stacjach? Nie dostrzegając – powiedzmy delikatnie - niezręczności takiej sytuacji?

I nie chodzi mi tylko o brak (ewentualnej) zawodowej dziennikarskiej solidarności, lecz o nieskrywane zainteresowanie sukcesem zachodzących w TVP zmian. Nawet tym, co osiągnie ich odnowiona – było nie było - konkurencja. Czy nadal będzie dotrzymywać stacjom komercyjnym kroku? Czy utrzyma dzierżony do tej pory pokaźny segment rynku? Głównie, oczywiście, reklamowego.

I właśnie tego nie rozumiem. Jedynym wytłumaczeniem popierania zmian w TVP przeciw własnym interesom wydaje mi się nienawiść do medialnego pisiorstwa. Bo przecież teraz wszystkie telewizje będą – jak za poprzednich rządów PO - mówić jednym głosem. Ergo: walczyć o te same reklamy tych samych, opanowanych przez nową władzę, spółek Skarbu Państwa. Będą zabiegać o tego samego widza, gdy potencjalna widownia znacząco się przecież zmniejszy, bo zwolennicy dawnej TVP poszukają sobie swojej medialnej niszy.
Co już widać. Trwam! – mówi taki widz. Dodając: Niech żyje Republika!

od 12 lat
Wideo

Wybory samorządowe 2024 - II tura

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski