W cieniu wyników

Redakcja
Sezon wyników finansowych firm za pierwszy kwartał dobiega końca. Myślę, że ich jakość ostudziła gorące głowy zwolenników nowej hossy. Poza KGHM, CEZ, Asseco i kilkoma firmami budowlanymi, olbrzymia większość przedsiębiorstw uzyskała wyniki gorsze od zeszłorocznych lub nawet wygenerowała straty.

Z pozycji gracza

Dla całej giełdy najważniejszy jest oczywiście sektor bankowy i paliwowo-surowcowy. Banki gremialnie oddały pole. Nawet te, których wynik uznano za dobry, po prawdzie uzyskały zyski większe niż przewidywali analitycy, ale dużo mniejsze niż rok temu. Orlen i Lotos wygenerowały olbrzymie straty. Fakt, że w tej sytuacji indeksy nie stoczyły się w dół, świadczy o sporej sile rynku. Tej siły starczyło jednak tylko na wzrost we wtorek, a potem przyszły dwie sesje spadku.
W piątek dzień rozpoczął się od sporego wzrostu napędzanego drożejącym KGHM, potem było jednak gorzej. Informacje ze świata okazały się fatalne. Spadek PKB w większości krajów europejskich ściągał indeksy w dół. Jednak brak większej reakcji na innych giełdach ośmielił byki i indeksy znowu wyszły na plus. Obroty były niewielkie. Oczekiwanie jest widoczne gołym okiem i to zarówno po stronie popytowej, jak i podażowej. Zamknięcie na małym plusie o niczym nie świadczy i konsolidacja pomiędzy 1800 a 1900 punktów trwa. gracz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie