W dół i w górę

PIM
Niedługo rozpoczną się prace przy regulacji kolejnego odcinka Młynówki Czanieckiej w Kętach. Potok ten w ostatnich latach był jedną z głównych przyczyn zagrożenia powodziowego w mieście.

Młynówka Czaniecka w Kętach

   W zeszłym roku remont koryta objął najbardziej newralgiczny odcinek długości 360 metrów począwszy od zakładu Eskimak w górę potoku. Koszt zeszłorocznych prac wyniósł ok. 150 tys. zł.
   W tym roku na dalsze prace władze Kęt w gminnym budżecie zaplanowały kwotę 100 tys. zł. Poza tym Powiatowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczył na ten cel 90 tys. zł. - Zakładamy regulację potoku od miejsca, w którym przerwano prace w zeszłym roku, do ul. Wszystkich Świętych - mówi burmistrz Kęt Roman Olejarz. - Dodatkowo wystąpiliśmy z wnioskiem o dofinansowanie tych prac do WFOŚiGW, co motywujemy poprawą stanu bezpieczeństwa powodziowego. Jeśli wniosek ten zostanie uwzględniony, wówczas moglibyśmy w tym roku kontynuować również prace, idąc w górę potoku. Są to tylko założenia. Dokładnie środki, jakimi będziemy dysponować, określi wynik przetargu.
   Ciągle nie rozwiązany jest za to problem administratora Młynówki Czanieckiej. Obecnie rolę tę pełni Kęcka Spółka Wodna, lecz gmina, niezadowolona z dotychczasowego zarządzania, zwróciła się do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego o przejęcie administracji.
(PIM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie