W Hucie trudno zaparkować auto

Redakcja
W Nowej Hucie samochody parkuje się gdziekolwiek się da. Na trawnikach, na chodnikach, blokując jeden pas jezdni.

Mieszkańcy ul. Wawelskiej walczą o nowy parking bezskutecznie od 4 lat. Fot. Michał Drewnicki

INTERWENCJA. Na osiedlach brakuje miejsc pod nowe parkingi. Czas zejść pod ziemię?

Układ urbanistyczny osiedli sprzed pół wieku, nie pozwala na budowę dodatkowych miejsc dla samochodów (zgodnie z przepisami nie mogą one powstawać w sąsiedztwie budynków i placów zabaw w odległości nie mniejszej niż 7-10 metrów). Także na nowych osiedlach jest z tym problem.

- Patową sytuację mamy przy bloku 16 na os. Kolorowym, gdzie jest 184 mieszkań i ani jednego miejsca parkingowego - poddaje przykład radny Józef Szuba, wiceprzewodniczący RD XVIII.

W "osiemnastce" były kiedyś podziemne parkingi. Na przykład na osiedlu Hutniczym i na Centrum A (ten drugi jest obecnie wynajmowany przez prywatną firmę jako skład maszyn budowlanych). - Warto wrócić do pomysłu, tym bardziej, że nie są konieczne wnikliwe badania archeologiczne jak w centrum Krakowa - mówi Stanisław Moryc, przewodniczących RD XVIII.

Brak parkingów jest także bolączką mieszkańców wieżowców przy ul. Wawelskiej w Mistrzejowicach: - Parkujemy według zasady "kto pierwszy, ten lepszy". Makabra - komentuje Zofia Miś, która zbierała w tej sprawie podpisy mieszkańców. Od 2007r. nic się nie zmieniło. - W każdym wieżowcu, a trzy nie mają żadnego postoju, są 72 mieszkania. Auta stoją na ulicy, utrudniają widoczność, są stłuczki. Kilkakrotnie byłem świadkiem zablokowania dojazdu Straży Pożarnej - opisuje radny Michał Drewnicki. W sprawie ulicy Wawelskiej Rada Dzielnicy XV chce zorganizować spotkanie z Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Nie będzie łatwo: - Na razie nie ma pieniędzy na projekt i realizację w jednym cyklu - odpowiada Jacek Bartlewicz, rzecznik prasowy ZIKiT.

O nowe miejsca parkingowe zabiegają także radni w Bieńczycach, choć bywa i tak, że przeciwko temu protestują mieszkańcy. Tak było na osiedlu Kazimierzowskim między blokiem 15 a 19. - Ludzie parkują komuś innemu pod blokiem, ale przed swoim parkingu nie chcą. Nie pomogły konsultacje społeczne, na razie zostawiliśmy ten pomysł i budujemy gdzie indziej - mówi przewodniczący Sławomir Góra.

Czy w Nowej Hucie jest miejsce dla parkingów podziemnych? Jacek Bartlewicz kwestionuje ich zasadność: - Nie ma problemu z parkowaniem w Nowej Hucie - stwierdza. - Jeśli ktoś tak mówi, to zna Nową Hutę, tylko z pocztówek - odpowiada mieszkaniec.

(PP)

[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie