W Internecie pojawiła się petycja w sprawie odwołania członków Zarządu MPK S.A w Krakowie

Aleksandra Łabędź
Aleksandra Łabędź
Aneta Żurek
Autorem petycji skierowanej do prezydenta Jacka Majchrowskiego oraz Rady Nadzorczej MPK. S.A. w Krakowie jest pan Janusz Radek. "Żądamy dymisji Prezesa Zarządu Rafała Świerczyńskiego oraz Wiceprezesa Zarządu ds. Zarządzania Przewozami Grzegorza Dyrkacza. Z racji zajmowanych stanowisk oraz udowodnionych zaniedbań i celowego działania są odpowiedzialni za kryzys w krakowskiej komunikacji" - pisze autor manifestu.

Petycja o odwołanie członków zarządu MPK. "To oni są odpowiedzialni za ten kryzys"

Link do petycji

W petycji autor wymienia kilka punktów szczegółowo opisanych. Pierwszy z nich rozpoczyna się od słów: "Oszukiwanie Zarządu Transportu Publicznego. W marcu i kwietniu 2022 MPK S.A nie zgłaszało rzetelnie niewykonywanych kursów oraz kłamliwie jako przyczyny podawało korki i awarie. W następnych miesiącach też nie były w pełni zgłaszane niewykonywane kursy. Dopiero kontrole ZTP w postaci postawienia pracowników na węzłach komunikacyjnych i odnotowywanie odjeżdżających autobusów, pozwoliły wykryć pełną skalę braków kursów. Ponieważ Wiceprezes Dyrkacz musiał wiedzieć o zaniżaniu danych, powinien stracić stanowisko. Ponadto MPK przez brak uczciwości otrzymało wynagrodzenie za kursy, które się nie odbyły".

Drugi dotyczy "stosunku do pracowników" oraz "doprowadzenia do kryzysu kadrowego".

- Z wielu artykułów oraz opinii można dowiedzieć się, że przyczyną braków kadrowych jest stosunek do pracowników. Są to oskarżenia o obniżanie premii za drobnostki, jak brak zapiętego guzika w koszuli. Inne oskarżenia dotyczą przepracowania, wzywania do pracy w dni wolne pod groźbą utraty pracy. Wiele opinii dotyczyło mobbingu, przydzielania gorszych tras za karę, przenoszenia na gorszy grafik (ktoś pracował na jedną zmianę, a później na dwie) za karę. Ponadto normą jest przeglądanie monitoringu lub kontrole incognito w celu sprawdzenia pracownika lub znalezienia przyczyny do zabrania premii. Takie działania doprowadziły do składania wypowiedzeń przez bardzo wielu pracowników - czytamy w petycji.

Następnie autor manifestu wymienia: "mobbing wobec pracowników", czy też "zrzucanie winy na innych".

- Działanie na szkodę pasażerów. Z powodu masowego i długotrwałego odchodzenia pracowników, spowodowanego polityką karania i mobbingu stosowaną od czasu objęcia nadzoru nad pracą motorniczych i kierowców przez Grzegorza Dyrkacza, coraz bardziej ograniczana jest oferta komunikacji miejskiej. W tramwajach linia 52 nie kursuje już co 5 minut. Z autobusów długotrwale zawieszone są linie 132 i 429. Obniżone są częstotliwości linii 139, 194, 502. Niedawno skrócone zostały linie 125, 142, 163, 193, 244, a wcześniej linie 114, 184. Jednocześnie, na liniach takich jak 304, nie da się skierować dodatkowych kursów z powodu braków kadrowych - czytamy w ostatnim punkcie petycji.

W podsumowaniu petycji autor podkreśla: - "My pasażerowie MPK S.A w Krakowie żądamy dymisji Prezesa Zarządu Rafała Świerczyńskiego oraz oraz Wiceprezesa Zarządu ds. Zarządzania Przewozami Grzegorza Dyrkacza. Dopiero zmiana kadry zarządzającej pozwoli na zwiększenie zatrudnienia w MPK oraz powrót wielu niesłusznie zwolnionych pracowników oraz tych, którzy nie wytrzymali atmosfery i się zwolnili. Zwiększenie zatrudnienia i poprawa atmosfery w relacji Zarząd-pracownicy pozwoli w dłuższym terminie na zwiększenie częstotliwości i wydłużenie skróconych tras".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Materiał oryginalny: W Internecie pojawiła się petycja w sprawie odwołania członków Zarządu MPK S.A w Krakowie - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
John
Brawo !

Prowadzenie MPK to bardzo trudne zadanie. Panowie sie nie sprawdzili wiec won i szukamy nastepnych. Jak sie sprawdza to dac im gruba premie.
A
Antyrusek
5 listopada, 21:48, Zbigniew Rusek:

W artykule zapomniano o tym, że znacznie ograniczono częstotliwość kursowania na liniach 124/424 (jest rok szkolny i akademicki, a w ubiegłym roku kalendarzowym lepsza była częstotliwość na w/w liniach nawet w wakacje). Natomaist tramwaje kursują zbyt często (dobrze, że 52 nie kursuje co 5 minut, gdyż duża liczba trmawajów na ulicy Lubicz powoduje to, że jadące tam autobusy często tkwią w KORKACH TRAMWAJOWYCH).

Co tam słychać w Kobierzynie?

Z
Zbigniew Rusek
W artykule zapomniano o tym, że znacznie ograniczono częstotliwość kursowania na liniach 124/424 (jest rok szkolny i akademicki, a w ubiegłym roku kalendarzowym lepsza była częstotliwość na w/w liniach nawet w wakacje). Natomaist tramwaje kursują zbyt często (dobrze, że 52 nie kursuje co 5 minut, gdyż duża liczba trmawajów na ulicy Lubicz powoduje to, że jadące tam autobusy często tkwią w KORKACH TRAMWAJOWYCH).
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie