W Kantorowicach powstanie boisko i klub kultury

Marzena Rogozik
Marzena Rogozik
Na tym zielonym terenie wkrótce ma pows tać profesjonalne boisko z bramkami, a wokół stanie więcej nowych ławek
Na tym zielonym terenie wkrótce ma pows tać profesjonalne boisko z bramkami, a wokół stanie więcej nowych ławek fot. Anna Kaczmarz
Inwestycje. Na zielonym terenie przy ul. Zakole, dzięki staraniom mieszkańców działa już ogród społeczny. Wkrótce będzie można tam pograć w piłkę nożną, a za kilka lat skorzystać z oferty kulturalnej.

Dożynki, imprezy, pikniki rodzinne a ostatnio nawet spotkania z pielgrzymami podczas ŚDM. Do takich wspólnych aktywności mieszkańcy Kantorowic wykorzystują spory kawałek zieleni przy ul. Zakole, nazywany popularnie kantorowickimi błoniami.

Dzięki inicjatywie mieszkańców na tym terenie ma teraz powstać również boisko sportowe z prawdziwego zdarzenia. Pojawią się bowiem m.in. profesjonalne bramki do piłki nożnej. Wszystko za sprawą projektu „1:0 dla Kantorowic”, który do tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego (BO) zgłosiła Renata Kucharska, mieszkanka tego osiedla.

Pomysł zrodzony z potrzeby

- Inicjatywa urządzenia tego miejsca pojawiła się kilka lat temu, gdy powołaliśmy do życia stowarzyszenie Nasze Kantorowice - wspomina Renata Kucharska i podkreśla, że dodatkowa funkcja terenu zachęci mieszkańców do aktywności.

- Jest to jedyne miejsce w okolicy, z którego mogą korzystać dzieci i młodzież. Najbliższe boiska sportowe „orliki” znajdują się w odległości kilku kilometrów od naszego osiedla - wyjaśnia autorka zwycięskiego projektu. W Kantorowicach nie ma bowiem sali gimnastycznej, boiska przy szkole, ani klubu sportowego, który mógłby udostępnić swoje obiekty.

W ramach BO, za 10 tys. złotych zostaną zakupione dwie bramki piłkarskie i sześć parkowych ławek, by mogły na nich odpoczywać rodziny z dziećmi i osoby starsze.

- Nie wystarczyło funduszy na tzw. piłkochwyty, ale mamy nadzieję, że uda się je wygospodarować z funduszy dzielnicy - mówi Wiesław Wojnarski, radny dzielnicy XVII Wzgórza Krzesławickie.

Zagospodarowanie kantorowickich błoń to bardzo istotne działanie dla mieszkańców, by mogli spotkać w plenerze, wspólnie spędzić czas, zagrać amatorsko w piłkę nożną, czy urządzić sąsiedzkiego grilla.

Niespełnione prośby

O poprawę estetyki i funkcjonalności tego miejsca od dłuższego czasu zabiega lokalna społeczność i radni dzielnicowi. - Kiedyś ten teren był zarośnięty wysoką trawą i krzakami, wyglądał bardziej jak nieużytek niż miejsce rekreacji, które ma mieszkańcom służyć do odpoczynku - wspomina Wiesław Wojnarski, radny „siedemnastki”. - Problemem dla nas jest zwykle brak funduszy na większe inwestycje i niechętna postawa urzędników miejskich - tłumaczy.

Radny podkreśla, że współpraca z miejskimi spółkami odpowiedzialnymi za infrastrukturę i zieleń od dawna pozostawia wiele do życzenia. W ubiegłym roku, dopiero po wielu interwencjach udało się usunąć uschnięte, połamane przez wichurę konary. Najgorzej jest jednak z koszeniem sporego terenu zieleni przy ul. Zakole.

- Bywa, że trawa sięga już po kolana, co uniemożliwia dzieciom korzystanie z placu, a pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej nawet po naszych prośbach nie przyjeżdżają - wyjaśnia radny.

Przed ŚDM mieszkańcy Kantorowic musieli sami skosić zarośnięty teren, by 140 nocujących tu pielgrzymów mogło na błoniach rozegrać mecz, strzelając do prowizorycznych bramek.

ZZM zapewnia, że w tym roku teren był koszony dwa razy. - Częstotliwość tych prac wynikała z ograniczonych środków finansowych na utrzymanie terenów zieleni miejskiej - wyjaśnia Hubert Kacprzyk z ZZM i zapewnia, że w tym miesiącu trawa przy Zakolu będzie wykoszona do 15 sierpnia.

Problemy z gruntem

Mieszkańcy w tegorocznym BO otrzymali fundusze na przygotowanie boiska, a tymczasem nie doczekali się jeszcze realizacji projektu z poprzedniej edycji. Zarząd Zieleni Miejskiej za ponad 70 tys. zł miał zrealizować prace wykończeniowe przy ogrodzie społecznym stworzonym przez lokalną społeczność. - Problem pojawił się, gdy wyszło na jaw, że teren, na którym mamy wykonać prace to grunt rolny. Najpierw musieliśmy więc go odrolnić - tłumaczy Piotr Kempf dyrektor ZZM. Całą procedurę przedłuża też konieczność uzyskania decyzji o warunkach zabudowy i pozwolenia na budowę.

ZZM przewiduje, że wszystkie pozwolenia uda się uzyskać do końca sierpnia i rozpocząć prace we wrześniu. Utwardzenie terenu w ogrodzie i ustawienie koszy, altany, a także zagospodarowanie zieleni może potrwać półtora miesiąca.

- Ogród społeczny to była pierwsza nasza inicjatywa we współpracy z Ośrodkiem Kultury Norwida na działce, która sąsiaduje z tą proponowaną pod boisko - wspomina Renata Kucharska. - Liczymy, że oba zadania uda się szybko zrealizować.

Mieszkańcy czekają także na klub kultury. - Projekty są już gotowe, a prezydent Krakowa obiecał, że klub powstanie w ciągu dwóch lat - mówi radny Wojnarski. Będzie to kolejna filia Ośrodka Kultury Kraków-Nowa Huta. W sąsiednich osiedlach „siedemnastki”, czyli w Krzesławicach, Łuczanowicach i Grębałowie takie placówki już działają.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kantorowice nie powinny należeć do Krakowa, lecz do ościennej najbliższej gminy (Kocmyrzów).
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie