W każdym jakiś talent tkwi

WCH
Barbara Porzucek, pierwsza z prawej, z młodzieżą festiwalową Fot. (WCH)
Barbara Porzucek, pierwsza z prawej, z młodzieżą festiwalową Fot. (WCH)
Czy da się policzyć uzdolnioną młodzież, która wyszła spod Pani ręki przez te trzydzieści trzy lata trwania jednego z największych w kraju artystycznych festiwali szkolnych?

Barbara Porzucek, pierwsza z prawej, z młodzieżą festiwalową Fot. (WCH)

BARBARY PORZUCEK, organizatorki uczniowskiego festiwalu artystycznego w I LO w Nowym Sączu

- Jako organizatorka mam za sobą dwadzieścia dwa festiwale. Na każdym są setki wykonawców. W 90 procentach to młodzież z I LO, reszta, to próbujący swoich sił uczniowie gimnazjum. Uważam, że Festiwal Młodych Talentów ma bardzo wysoki poziom. Wychodzę z założenia, że w każdym z uczniów jakiś talent tkwi. Trzeba go tylko wyłapać, a ja byłam od tego, by wyłapywać młodzież, nie tylko ze zdolnościami artystycznymi, ale i organizacyjnymi. Przecież poza sceną jest cała logistyka, organizacja techniczna i przy tym też pracują uczniowie. Festiwal trwa jeden pełny dzień, a w sumie są trzy koncerty. W lutym przez dwa dni trwają eliminacje. W tym roku rada artystyczna wybrała dwudziestu czterech finalistów w różnych kategoriach. I z nimi pracowałam przez cały miesiąc nad warsztatem. Tak naprawdę tworzyłam widowisko muzyczno - kabaretowe. Myślę, odpowiadając na pytanie, że wychowałam sobie wiele setek wspaniałych utalentowanych dziewcząt i chłopców.

Czy takiego festiwalu nie warto pokazać szerszej publiczności w mieście? Nieraz już były takie sugestie.

- To prawda, ale dla nas taka impreza jest bardzo wyczerpująca organizacyjnie i bardzo kosztowna, nie ma co ukrywać. Na szczęście na ten trzeci finałowy koncert każdy może wejść. Jeśli już mówimy o prezentacji na zewnątrz, to dwójka uczniów otrzymała w tym roku paszporty na festiwal ogólnopolski w Bydgoszczy. To Mateusz Bieryt i Estera Szczypuła. Mateusz dostał się na festiwal piosenki studenckiej w Krakowie.

Czy potwierdza Pani oficjalnie wiadomość o przejściu na emeryturę, w co prawdę mówiąc nie chce się wierzyć?

- Tak, odchodzę na emeryturę. Zostałam w szkole pięknie pożegnana. Taka kolej życia. Mam nadzieję, że nadal przy festiwalu będę pracować i że później przejmie tą imprezę ktoś po mnie, bo jest tego warta, by organizować systematycznie. Festiwalem byli w tym roku zachwyceni nauczyciele z różnych krajów przebywający w związku z realizacją jednego z programów europejskich. To nas cieszy.

Rozmawiał: (WCH)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie