W Kongresie trwa walka o program ratunkowy Busha

W Kongresie trwa walka o program ratunkowy Busha

Tim Reid, Waszyngton "The Times"

Polska

Aktualizacja:

Polska

Prezydent Bush naciska na Kongres, by przyjął proponowany przez jego administrację plan ratowania amerykańskiego rynku finansowego. Bush ostrzegł, że bez 700 mld dol. pomocy rządowej dla upadających banków Amerykę czeka gospodarcza zapaść.
- Zapewniam Amerykanów i cały świat, że batalia o zastosowanie pakietu ratunkowego nie została jeszcze zakończona - mówił wczoraj George Bush.

- Głosowanie ustaw to skomplikowany proces, ale sytuacja jest pilna. Konsekwencje braku działania będą z każdym dniem gorsze, albo będziemy działać, albo wpędzimy miliony Amerykanów w poważne kłopoty gospodarcze - tłumaczył prezydent USA, który pojawił się wczoraj przed kamerami telewizyjnymi po raz kolejny w ciągu 24 godzin, by publicznie nakłonić Izbę Reprezentantów Kongresu do przyjęcia pakietu ratunkowego.

Znany z niechęci do wczesnego wstawania Bush stanął przed kamerami o 8.45. Fakt, że prezydent USA musi w telewizji apelować o poparcie dla swoich projektów, świadczy o coraz mniejszym wpływie Białego Domu na życie polityczne w USA. Bush nie może liczyć nawet na Partię Republikańską.
700 mld dolarów próbuje utopić w upadających bankach administracja Busha


Jego plan ratunkowy został odrzucony przez Izbę Reprezentantów głosami republikańskich kongresmenów. Mniej niż jedna trzecia Republikanów poparła plan republikańskiego prezydenta. Taki bunt byłby nie do pomyślenia jeszcze kilka miesięcy temu.

Podczas gdy Biały Dom, sekretarz skarbu Henry Paulson i liderzy obu partii w Kongresie liżą rany po wczorajszej porażce głosowania, na Kapitolu trwa wzajemne obwinianie się za odrzucenie ustawy.

Nie chodzi tu wyłącznie o gasnącą gwałtownie władzę prezydenta Busha, ale w ogóle o kwestię braku politycznych przywódców w USA. Ani potężna - wydawałoby się - szefowa demokratycznej większości Nancy Pelosi, ani lider republikańskiej mniejszości John Boehner nie byli w stanie nakłonić swoich ludzi do poparcia pakietu akceptowanego przez partyjne elity. Szczególnie odczuł to Boehner, któremu grozi utrata stanowiska.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo