W krakowskich tramwajach jest zbyt zimno? "Dzisiaj rano strasznie zmarzłam"

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Mieszkańcy narzekają, że zimą krakowskie tramwaje nie są odpowiednio ogrzewane i jest w nich zimno. Andrzej Banaś
Po naszej publikacji dotyczącej zimna w tramwajach rozgorzała dyskusja wśród mieszkańców. Niektórych nie przekonują tłumaczenia MPK, że pojazdy są odpowiednio ogrzewane zgodnie z normami. Są jednak i tacy, którzy podkreślają, że w wagonach tramwajowych... panuje zbyt wysoka temperatura.

FLESZ - Etapy znoszenia obostrzeń

W tramwajach MPK w Krakowie jest zbyt zimno?

-

Dzisiaj rano strasznie zmarzłam w tramwaju linii 3. O ile najpierw było włączone ogrzewanie, to chyba w trakcie jazdy zostało wyłączone, po 30 minutach jazdy było mi bardzo zimno, a ubrana byłam tak, że na zewnątrz nie marzłam

- komentuje jedna z pasażerek korzystających z krakowskiej komunikacji.

Zaznacza, że podczas jazdy, jeżeli siedzi, to nie ma możliwości się ruszać, aby poprawić krążenie.

- Nie wiem też, czy prowadzący mają takie polecenie, czy wynika to z bezmyślności, ale skoro z powodu epidemii drzwi są otwierane na każdym przystanku, to jeżeli pojazd dłużej stoi na przystanku z powodu czerwonego światła, drzwi cały czas pozostają otwarte przy ujemnej temperaturze. Nie wiadomo po co, bo jeżeli ktoś chciałby jeszcze wsiąść w ostatniej chwili, to chyba mógłby użyć przycisk? A tak wewnątrz wychładza się niepotrzebnie - dodaje pasażerka. - I tak jest codziennie, w każdym pojeździe. Jeśli regularnie będziemy marznąć w drodze do pracy, znacznie łatwiej jest się rozchorować, bo wychłodzenie organizmu obniża odporność. Pomijam już fakt, że w ubiegłych latach często wybierałam wariant z przesiadką, gdyż tramwaje jeżdżące do lub z Kurdwanowa były w zimie zawsze ciepłe, a te do Bieżanowa Nowego często jeździły zimne.

Inne zdaniem ma pani Anna: - Prawdziwą zmorą środków komunikacji jest nadmierne ogrzewanie, a bardzo rzadko niedogrzanie lub zimno. Ktoś, kto zgłasza zimno w tramwaju czy autobusie nie jest obiektywny co do należytej temperatury pomieszczenia, w którym krótko - na ogół - przebywa w odzieży cieplejszej niż całkiem letnia. Co do zasady zimno leczy, uodparnia, a przegrzanie naraża na na choroby. Trzeba mówić jak jest.

Kraków. Mieszkańcy narzekają na zimno w tramwajach. Jest reakcja MPK

Przypomnijmy, że po interwencji jednego z mieszkańców w sprawie zimna w tramwajach, MPK poinformowało nas, iż ogrzewanie w jest włączane w tych pojazdach już od kilku dni.

- W nowoczesnych tramwajach za utrzymanie odpowiedniej temperatury w środku odpowiada system komputerowy. W starszych typach wagonów ogrzewanie, zgodnie z obowiązującą umową z organizatorem transportu, jest włączane zawsze, gdy temperatura spada do plus 2 stopni Celsjusza - przekonuje Marek Gancarczyk, rzecznik MPK w Krakowie.

Wideo

Materiał oryginalny: W krakowskich tramwajach jest zbyt zimno? "Dzisiaj rano strasznie zmarzłam" - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol

Motorniczy i kierowcy pozstawiają otwarte drzwi aby przewietrzyć pojazdy w związku z Koronawirusem. Inaczej tego nie idzie wytłumaczyć.Bardzo rzadko korzystam z komunikacji miejskiej, a jak już, to jadę na Plac Imbramowski. Korzystam z linii 138.

Wkurza i irytuje mnie fakt , że w czasie pierwszej fazy zarazy Covid, wyznaczono dopuszczalną iloś przebywających w pojeździe pasażerów, a autobus był przegubowy. Obecnie, kiedy ludzi chorych jest kilkadziesiąt razy więcej, jeździ pojedyńczy autobus zapchany do granic możliwości.

Z
Zbigniew Rusek

Niestety, ogrzewanie działa do góry, a z drzwi wieje zimnem po nogach. kretyństwem jest w niektórych pojazdach (autobsuach0 ogrzewanie od góry, przez co plecy są jak w palenisku (kurtka) a nogi - jak w zamrażalniku. Trzeba grać dołem, by móc rozgrzać zmarznięte stopy (a nie górą - musiałoby się jechać w koszulce.

A
Anna

Jeżdżąc pojazdami MPK można albo zmarznąć albo się ugotować 😂 i to nie jest kwestia indywidualnego odczuwania temperatury. Autobusy chyba z reguły są zimą przegrzane, a tramwaje - zależy jak się trafi. Podobnie jest latem, tylko w drugą stronę - albo brak klimatyzacji albo tak ostro włączona, że się robi lodowato 🙃

Generalnie ciężko trafić, żeby było w sam raz, MPK leci po skrajnościach... Chociaż z dwojga złego już wolę się przegrzać niż marznąć.

Dodaj ogłoszenie