W małopolskich szkołach ostatnie przygotowania do nowego roku. Co z akcją szczepień uczniów?

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Paulina Marcinek-Kozioł
Paulina Marcinek-Kozioł
Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
Przed uczniami kolejny nowy rok szkolny w pandemii
Przed uczniami kolejny nowy rok szkolny w pandemii Andrzej Banaś
W całej Polsce prawie 4,6 mln uczniów rozpocznie w środę nowy rok szkolny, a do przedszkoli pójdzie 1,4 mln dzieci. Przed uczniami kolejny 1 września bez uroczystych akademii, tylko ze spotkaniami w klasach - z powodu pandemii. W szkołach są już pudła maseczek, płyny dezynfekujące, placówki jeszcze czekają na stacje do pomiaru temperatury i dezynfekcji rąk. Dyrektorzy przymierzają się do zebrania nawet w pierwszym dniu nowego roku informacji od rodziców, kto byłby chętny, by jego dziecko zaszczepiło się przeciw Covid-19 w szkole. Nauka będzie prowadzona na zasadach sprzed pandemii, stacjonarnie, ale z określonymi obostrzeniami sanitarnymi.

FLESZ - Trzy miesiące chorobowego, koniec raju dla symulantów!

Główne zasady zawarte w wytycznych ministerialnych dla szkół na nowy rok 2021/2022 to: rekomendacja szczepień, dezynfekcja, zachowanie dystansu społecznego i zasad higieny, korzystanie z maseczek w miejscach wspólnych, a także częste (a nawet weekendowe) wietrzenie pomieszczeń. Nauczyciele i dyrektorzy zwracają uwagę, że jedna z zasad jest nie do wyegzekwowania: wśród uczniów nierealne jest zachowanie dystansu 1,5 metra. "Przy każdym dziecku trzeba by postawić nauczyciela, stać z centymetrem, odmierzać i reagować" - kwitują.

W krakowskich szkołach słyszymy, że ok. 80-90 proc. kadry danej placówki jest zaszczepiona. - Mam nadzieję, że jednak będziemy się uczyć w murach szkoły aż do końca roku szkolnego, czyli do 24 czerwca. Optymistycznie patrzę w ten rok. Szczepienia wzmocniły nas wszystkich, świadomi rodzice szczepią dzieci powyżej 12. roku życia, a sporo dzieci już też przechorowało Covid - słyszymy od Anny Igar-Makowskiej, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 8 w Krakowie. Inni dyrektorzy też chcieliby, aby jak najdłużej trwała nauka stacjonarna, ale - jak mówią - liczą się z tym, że pod koniec października lub w listopadzie trzeba będzie się przestawić na nauczanie hybrydowe.

W SP nr 8 nie ma warunków, by zorganizować akcję szczepień dzieci w szkole, niemożliwe jest np. wydzielenie toalety dla personelu szczepiącego. Ale są szkoły, które deklarują, że nie będzie z tym problemu. W pierwszym tygodniu zamierzają zapytać rodziców, czy byliby zainteresowani akcją szczepień w szkole. Do takich placówek należy np. krakowska SP nr 40. Możliwość zorganizowania szczepień dla uczniów u siebie bądź w przychodni rozważa II LO w Tarnowie - trwają już rozmowy z jedną z tarnowskich przychodni. Szczepienia "za płotem", czyli w Mościckim Centrum Medycznym, chce też zorganizować Zespół Szkół Technicznych w Tarnowie.

Szkoły na ewentualny powrót do lekcji zdalnych są przygotowane, mają taki tryb nauczania już "przećwiczony" w poprzednim roku. Jednak to właśnie powrotu do nauki zdalnej nauczyciele i dyrektorzy obawiają się najbardziej.

- Doświadczenie już mamy, przez półtora roku tej niestabilnej sytuacji związanej z pandemią troszeczkę się nauczyliśmy, ale ciągle żyjemy w niepewności, na ile te nasze przygotowania wystarczą - mówi Beata Klimkiewicz–Świder, dyrektor II LO w Tarnowie.

Marcin Zaród, Nauczyciel Roku 2013 z Tarnowa podkreśla, że żadna platforma internetowa nie zastąpi nauczyciela, a te obecnie używane, służą jedynie do interakcji z uczniami i udostępniania materiałów, bo same w sobie treści nie zawierają. - Chcielibyśmy jak najdłużej uczyć stacjonarnie. Paliwem dla nauczyciela jest bezpośredni kontakt z uczniem. To nas motywuje i dodaje nam energii. Widzimy reakcje na twarzach uczniów i możemy od razu reagować - podkreśla. Jako nauczyciel języka angielskiego i wychowania fizycznego zamierza od września, jeśli tylko pogoda pozwoli, jak najwięcej zajęć prowadzić na świeżym powietrzu. Takie rozwiązanie sprawdziło się już końcem ubiegłego roku szkolnego.

Widmo nauki zdalnej niektórych wręcz odstrasza od pracy w szkole. Zauważa to Andrzej Moskal, dyrektor SP nr 40 w Krakowie, który na dwa dni przed początkiem roku nie miał jeszcze skompletowanej kadry. - Brakuje mi nauczycieli m.in. matematyki, języka polskiego i angielskiego, szukam i prowadzę rozmowy do ostatnich dni wakacji. Nie ma chętnych. Nauczyciele z naszej szkoły nie chcą wziąć więcej godzin. Dla młodych nauczyciel to nie jest zbyt atrakcyjny zawód, natomiast starsi nauczyciele trochę boją się systemu zdalnego - stwierdza dyr. Moskal.

W szkołach i przedszkolach wakacje wykorzystano na przeprowadzenie remontów i modernizacji. Przykładowo w Oświęcimiu łączny koszt takich prac to 800 tys. złotych. Największą i najkosztowniejszą (351 tys. zł) inwestycją była modernizacja pokrycia dachu na budynku sali gimnastycznej w Szkole Podstawowej nr 2. - W innych szkołach i przedszkolach remonty objęły sale dydaktyczne, instalacje i oświetlenie m.in. w szatniach. Przebudowane zostały ogrodzenia, a w Szkole Podstawowej nr 4 zainstalowano monitoring. Prace modernizacje prowadzono w kuchni przedszkolnej, a jeden z placów zabaw dla maluchów doposażono w nowe urządzenia - wyliczają w oświęcimskim Urzędzie Miasta.

W Krakowie w tym roku na remonty prowadzone w 274 samorządowych szkołach i przedszkolach - obejmujące łącznie 580 zadań - miasto zaplanowało ok. 27 mln zł. Zajęto się m.in. renowacją i wymianą posadzek, malowaniem, wymianą instalacji, remontami elewacji, dachów, parkingów, chodników, ogrodzeń... W około 200 placówkach remonty przewidziano do końca wakacji. Jak przekazuje magistrat, pozostałe do wykonania prace dotyczą głównie otoczenia budynków i nie będą utrudniały prowadzenia zajęć stacjonarnych.

Szkoły w Nowym Targu również są przygotowane na rozpoczynający się w środę nowy rok szkolny. Tak mówi Krzysztof Aksamit zajmujący się w stolicy Podhala szkołami podstawowymi prowadzonymi przez miasto. Tutaj w roku szkolnym 2021/2022 naukę w miejskich szkołach podstawowych podejmie 2650 uczniów, a 320 dzieci znajdzie opiekę w miejskich przedszkolach.

- Większość prac związanych z dostosowaniem szkół do warunków pandemii została wykonana już w zeszłym roku. Tak naprawdę wszystko jest już przygotowane. W czasie wakacji nie było większych remontów. Zostały usunięte wykładziny z sal w oddziałach najmłodszych, czyli klas 1-3. Takie dostaliśmy zalecenia. W szkołach od zeszłego roku są płyny do dezynfekcji, mierniki temperatury - mówi Krzysztof Aksamit. I dodaje, że nowotarskie placówki starają się, by dzieci wróciły w normalny sposób do szkoły przy zachowaniu reżimu sanitarnego.

Jeśli chodzi o szczepienia nauczycieli, Krzysztof Aksamit zaznacza, że każdy pracownik samodzielnie podejmował decyzję o szczepieniu i tu urząd miasta nie mamy narzędzi, by sprawdzić, jak wiele osób jest zaszczepionych. - Wiem, że wielu nauczycieli skorzystało z możliwości szczepień, nie dysponujemy jednak liczbami konkretnymi - dodaje. Z kolei temat szczepień dzieci w szkołach będzie dopiero omawiany na naradzie dyrektorów szkół.

Współpraca: Aurelia Lupa

Wideo

Materiał oryginalny: W małopolskich szkołach ostatnie przygotowania do nowego roku. Co z akcją szczepień uczniów? - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
biskupa boli pupa !
Należy przeprowadzać łapanki na uczniów (jak podczas II WŚ) i po wyłapaniu przymusowo im wstrzykiwać to całe gówino zwane "szczepionką". Bachory w większości są już i tak odurniałe, więc im bardzo nie zaszkodzi, nawet jak im tam trochę uszkodzi co po niektórym, mózg.
Dodaj ogłoszenie