reklama

W małym klubie też można zrobić wielką karierę

Tomasz Kolowca
Adam Nawałka wręczył pamiątkowe medale dla zawodników z Rudawy
Adam Nawałka wręczył pamiątkowe medale dla zawodników z Rudawy Fot. Tomasz Kolowca
Jubileusz. Trener Adam Nawałka pamięta o rodzinnej Rudawie. Na 70-lecie klubu nie zapomniał o Orlętach, w których grał jego ojciec

Siedemdziesięciolecie klubu Orlęta Rudawa, świętowane w ostatnią sobotę, było okazją przede wszystkim do wspomnień i zabawy. Były odznaczenia, gratulacje, podziękowania i radość z otwieranego równocześnie nowego budynku klubowego. Ale była również okazja do planów i refleksji - jak wygląda sytuacja małego klubu w sercu Małopolski?

Andrzej Kaczmarczyk, prezes Orląt, kilkakrotnie podkreśla: - Sytuacja klubu w naszej gminie jest naprawdę dobra. Mamy teraz porządne zaplecze i infrastrukturę. Zwraca też uwagę, że wielu kibiców, działaczy i sympatyków jest szczerze zainteresowanych losem klubu. W trakcie uroczystości sporo z nich zostało odznaczonych medalem lub odznaką pamiątkową.

Prezes rzeczywiście ma powody do zadowolenia - wielu spośród zaproszonych gości zgodnie twierdziło, że boisko i zaplecze nadają się teraz do rozgrywania przynajmniej trzeciej ligi.

Jacek Kucybała z Małopolskiego Zrzeszenia Ludowe Zespoły Sportowe twierdzi, że w takich małych klubach jak Orlęta najczęściej spotyka się z dwoma problemami - sposobem finansowania oraz statusem trenerów. Pieniądze, wiadomo - problem zawsze i wszędzie. Kucybała wskazuje, że finansowanie na przykład z samorządów jest w tej chwili „na poziomie błędu”, a w niektórych krajach wynosi 1-2 % budżetu.

- Taka kwota dla naszych zespołów to byłoby sportowe eldorado - mówi. Obecnie, budżety klubów z klasy B, aby spokojnie wytrzymać sezon, powinny sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Tymczasem średnie - w dużej skali - dofinansowanie z samorządu sięga około 20 tysięcy złotych.

Działacze dodają jednak, że teraz nieuczciwe byłoby jedynie narzekanie. Zarówno ministerstwo, jak i samorządy, a także drobni sponsorzy, pamiętają o sportowcach.

Potwierdza to Elżbieta Burtan, wójt gminy Zabierzów: - Wspieramy kluby od lat i wydaje mi się, że robimy to dobrze i zauważalnie.

Podkreśla, że gmina Zabierzów rozdaje stypendia sportowe dla najbardziej utytułowanych i najbardziej obiecujących sportowców - a nie jest to tak powszechny zwyczaj, jak można by mniemać.

- Nie zapominamy też o infrastrukturze - tak jak ten prezent urodzinowy dla Orląt - mówi wójt, wskazując na nowy budynek klubu.

Andrzej Kaczmarczyk podkreśla: kiedy mówi się o pieniądzach, nie idzie tylko o gotówkę. Trzeba pamiętać, że to też stroje dla zawodników, woda do picia czy inne materiały fundowane przez sponsorów.

- To też są „pieniądze” - podkreśla.

Z kolei Witold Ślusarski, wieloletni dziennikarz mediów krakowskich, publicysta i radiowiec, a w młodości zawodnik Orląt Rudawy, który w trakcie jubileuszu rozpoczynał uroczystości swoim okolicznościowym przemówieniem, zwraca uwagę na ogromną rolę trenerów.

- Trener to także wychowawca. On musi też kształtować człowieka, musi przekonać takiego młodzieńca do sportu, jeżeli ten nie złapie sam bakcyla.

Ślusarski dodaje, że sport to nie tylko rozrywka i ćwiczenie tężyzny fizycznej, ale też nauka i wychowanie - kształtowanie charakteru, hartu ducha, konsekwencji, systematyczności i wytrwałości. Dlatego trenerzy są tak ważni, o czym działacze i goście starali się pamiętać.

Jacek Kucybała: - Uważam, że problemem, którym można się zająć, jest „odetatyzowanie” sportu, do którego doszło. Trenerzy muszą poświęcać własny czas, nie są w stanie całkowicie się zaangażować. Dawniej trener miał etat i status podobny nauczycielowi.

Działacz sugeruje, że można zastanowić się na prawnym uregulowaniem statusu trenera. Podobne zdanie wyraża pytany o to Ryszard Niemiec, prezes zarządu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Wspomina, że kiedyś zasugerował parlamentarzystom z Komisji ds. Sportu, aby spróbowali znaleźć pieniądze na jeden etat trenerski w każdym klubie. Póki co, sprawa nie znalazła uznania wśród rządzących.

Prezes Kaczmarczyk podkreśla, że w Orlętach trenerzy są odpowiednio przygotowani - nie tylko sportowo, ale również pod względem psychologii. Tak, aby efektywnie pracować z zawodnikami, przede wszystkim zaś z dziećmi i młodzieżą.

Witold Ślusarski zwraca uwagę na jeszcze na inny - zdawałoby się w pierwszej chwili, niemożliwy w takich społecznościach - problem: brak utożsamiania się mieszkańców z klubem. - W dawniejszym czasach taka drużyna jednoczyła kilka wiosek - mówi giętkim, wypracowanym przez lata językiem.

Dzisiaj na mecze nie przychodzi tylu kibiców, ilu by mogło. Może nowy obiekt to zmieni. - Potrzebny jest też jakiś magnes dla ludzi, zwłaszcza dla tych młodszych - mówi Ślusarski. I dodaje: - Dlatego fantastycznie, że Adam Nawałka zgodził się uświetnić tę uroczystość.

Ślusarski podkreśla, że zna selekcjonera piłkarskiej kadry od lat i może on być przykładem wytrwałości i intensywnej pracy, która doprowadziła do dużych sukcesów. Może inspirować młodych. O tym wypowiadają się też długoletni zawodnicy Orląt: - Takie nazwisko zawsze przyciągnie - i powtarzają: młodzież, młodzież, młodzież. Jak najwięcej młodych.

Seniorska drużyna to ludzie, którzy mają rodziny, pracę, a piłka w ich przypadku to pasja. Dlatego sami uczciwie mówią, że juniorskie i trampkarskie drużyny są najważniejsze. I również dostrzegają problem małego zaangażowania ludzi. - Może to kwestia godzin meczów? Są w soboty o 17. Gdyby były w niedzielę, jak mówią sami piłkarze, może więcej ludzi by przyszło, aby wspólnie spędzić wolne popołudnie.

Inni działacze studzą emocję. Prezes Niemiec wspomina, że nie da się porównać liczby kibiców wyjeżdżających na mecze dzisiaj i dawniej. A z mierzeniem zaangażowania też należy uważać - bo w ten sposób możemy niebezpiecznie się zbliżyć do wzorów stawianych przez najbardziej skrajnych i ocierających się o skandaliczne postępki kibiców.

Wracając do młodszych drużyn - właściwie każdy, zapytany o losy klubu, w końcu akcentował wagę drużyn juniorskich oraz rolę małych klubów jako miejsc pierwszego kontaktu ze zinstytucjonalizowanym treningiem sportowym. I to jest ich kluczowa rola - wprowadzanie młodych zawodników w świat piłki. W ostatnim czasie każdy mógł zobaczyć, że także piłkarzy z małych klubów, po przejściu kolejnych szczebli rozgrywek, mogą trafić do reprezentacji i grać na mistrzostwach Europy - jak Michał Pazdan, a potem przenieść się do rozpoznawalnego klubu na zachodzie Europy - jak Bartosz Kapustka. Ale z drugiej strony, w klubie przecież właściwie najistotniejsi są seniorzy. Jak to wszystko pogodzić?

- Musimy pamiętać, że „świat nie jest piłką futbolową, świat się podbija głową”, jak pisał Słonimski - mówi prezes Ryszard Niemiec. - Z drugiej strony, iluzją jest myślenie, że piłka nożna sama się wyżywi. Jak każda dyscyplina, tak i ta ma swoje dole i niedole, cienie i blaski.

- Piłka nożna i w ogóle sport daje ogromną radość - uważa Witold Ślusarski - A radość jest cholernie potrzebna w dzisiejszym świecie.

Adam Nawałka: Sport kształtuje charaktery

Wielkie gratulacje dla gospodarzy tego obiektu, fantastyczny jubileusz. Wiele osób brało udział tutaj w kształtowaniu kultury fizycznej, co jest niezwykle ważne. Bo nie tylko sport na najwyższym poziomie, ale również ten na niższych poziomach ma bardzo duże znaczenie dla wychowania, dla kształtowania charakterów. Sport uczy - systematyczności, wytrwałości i myślę, że to jest najpiękniejsze. Cały czas pamiętając o zasadzie fair play. To, myślę, musi być dewiza wszystkich, którzy uprawiają sport i którzy sportem się zajmują. Ten obiekt będzie służył zarówno młodzieży, jak i wszystkim ludziom, ale cały czas pamiętając o tym, że sport uczy, sport wychowuje.

Nasza reprezentacja obecnie jednoczy. Mnie jako trenera najbardziej cieszy to, że sport łączy - tak jak naszym hasłem sztandarowym jest „Łączy nas piłka”. Powróciliśmy do tej wspanialej tradycji. To pierwszy krok. Wiemy, że wiele przed nami i myślę, że zrobimy wszystko, żeby cały czas was cieszyć i dostarczać radości. A jak widzę tak uśmiechnięte twarze, również moje serce się raduje.

Sportowy24.pl w Małopolsce

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3