W Niedźwiedziu koza wpadła do głębokiej studni. Wyjmowali ją strażacy z grupy specjalistycznej

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Fot. Archiwum prywatne
Mała koza należąca do jednego z gospodarstw w Niedźwiedziu w gminie Słomniki wpadła do studni. Zwierzę utknęło na głębokości ponad 20 metrów, a zdesperowany gospodarz wezwał na pomoc strażaków.

Początkowo na powodzenie akcji nie było szans. Na ratunek przyjechali druhowie z OSP Słomniki oraz strażacy z jednostek zawodowych z Krakowa, jednak okazało się, że ratowanie zwierzęcia nie jest łatwe.

- Strażacy na miejscu oceniali, że studnia może mieć 20 do 25 metrów głębokości. Nie było w niej wody. Koza wpadła i przeżyła, żeby ja ratować na miejsce trzeba było wezwać strażaków z grupy specjalizującej się w ratownictwie wysokościowym z JRG 3 w Krakowie. - relacjonuje oficer dyżurny z Komendy Miejskiej PSP w Krakowie.

Ratownik z grupy specjalnej JRG z pomocą kolegów został spuszczony na dno studni w masce tlenowej i z czujnikiem mierzącym jakość powietrza, bo na dużej głębokości mogły zgromadzić się niebezpieczne gazy.

Udało się wyciągnąć żywą kozę. Została przekazana właścicielowi. Gospodarz, do którego należy zwierzę skontaktował się z weterynarzem, który ocenił, że dla życia kozy kluczowa będzie noc - jeśli ją przetrwa, to wydobrzeje.

Studnia do której zwierzę wpadło znajduje się na sąsiedniej posesji. Była przykryta deskami, choć obok prawdopodobnie znajdowała się solidna przykrywa, zabezpieczająca otwór.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dobrze, że nie wpadł koń, gdyż wyciąganie tak ciężkiego zwierzęcia byłoby ogromnym problemem (koń waży 15-20 razy więcej niż koza - nawet nieco więcej od krowy).
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie