W ocenie trenera

GM
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Porównując do rundy jesiennej liczbę straconych bramek, pod tym względem wiosną jest zdecydowanie lepiej, chociaż kilku wpadek mogliśmy się jeszcze ustrzec. Nie było w tej formacji stabilizacji, tak jak w innych zespołach, gdzie solidne tyły były podstawą sukcesu. Ja prawie przed każdym meczem musiałem układać na nowo szeregi defensywy. Pewnym punktem był bramkarz Grzegorz Bryzek, który miał najmniej słabych spotkań.

Obrońcy:
Pomocnicy:
   Stosunkowo bardzo mocna formacja, tak sądzić można po liczbie sytuacji podbramkowych, jakie mieliśmy w każdym spotkaniu. Współpraca pomocy z defensywą jest zatem prawidłowa.
Napastnicy:
   To z kolei nasze najsłabsze ogniwo. Na wiosnę zdobyliśmy tylko 15 bramek, jesienią 11. Napastnicy mają fatalną skuteczność. W rundzie uzyskaliśmy aż 7 remisów, gdyby 3 albo 4 z nich zamienić na komplet punktów, nasza sytuacja byłaby w tej chwili inna. Niestety, napastnik powinien przede wszystkim strzelać bramki. Zawiódł mnie Marcin Miarka, na wiosnę zdobył tylko 3 bramki. Ale on przecież nie trenuje, dojeżdża z Krakowa tylko na mecze. Nie ma się co dziwić, że czasami nie trafiał w stuprocentowych sytuacjach. Najsolidniej pracował Dariusz Gołba.
(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie