W Piliczance bez ruchów kadrowych

bk
PIŁKA NOŻNA. Trener Paweł Neter liczy, że stabilizacja w kadrze zaprocentuje w rundzie wiosennej.

Nikt z piłkarzy, którzy grali w Piliczance jesienią, nie opuścił drużyny. Dotąd pojawił się natomiast tylko jeden nowy zawodnik i nie zanosi się, aby mieli przybyć kolejni.

- Nie ukrywam, że chciałem pozyskać jednego czy dwóch zawodników doświadczonych, bo w trakcie sezonu różnie bywa z udziałem w meczach poszczególnych piłkarzy, ale w trakcie rozmowy z działaczami okazało się, że aktualnie nie ma odpowiednich możliwości finansowych i zrezygnowaliśmy z tego zamiaru. Dołączył do nas więc tylko jeden młody piłkarz Kamil Ziaja z Wierbki. Jest to młodzieżowiec, dokładnie rzecz biorąc 18-latek, który dobrze zaprezentował się w rozegranych już sparingach. Można powiedzieć, że jest jeszcze zawodnikiem nieoszlifowanym, ale perspektywicznym. Myślę, że będzie walczył o miejsce w podstawowej "jedenastce". Poza tym cieszy fakt, że nikt z dotychczasowych graczy nas nie opuścił. Teraz najważniejsze, żeby wszyscy solidnie przepracowali okres przygotowawczy, a może okazać się, że kadrowa stabilizacja wyjdzie nam na dobre - uważa trener Piliczanki Paweł Neter.

Szkoleniowiec zadowolony z podejścia i zaangażowania podopiecznych w przygotowania, które zaczęły się w Piliczance 10 stycznia. Pilicki zespół ma również za sobą serię sparingów na sztucznym boisku w Strzemieszycach. Na początek pokonał Unię Strzemieszyce 2-1, następnie uległ Szczakowiance 4-5, chociaż prowadził już 4-1. Jak dodaje trener Neter, na to spotkanie Piliczanka pojechała jednak w sile zaledwie 12 ludzi i w pewnym momencie dał o sobie znać brak możliwości zmian.

W kolejnych grach kontrolnych piliccy piłkarze pokonali Jurę Łobzów 3-2 i Strażaka Mierzęcice 6-4 oraz zremisowali z IV-ligowym Olkuszem 1-1. - Jestem zadowolony z postawy drużyny w tych meczach, chociaż można by mieć w niektórych sparingach zastrzeżenia do skuteczności - ocenia trener Neter, który zaplanował jeszcze kilka gier kontrolnych.

Rywalami Piliczanki będą m.in.: Ciężkowianka, Poraj oraz Warta Zawiercie. To będą mecze, w których trener Neter chce już przymierzyć się do optymalnego ustawienia drużyny. Ponadto na 8 marca planowane jest półfinałowe spotkanie Pucharu Polski na szczeblu olkuskiego podokręgu ze Spójnią Osiek. Na zwycięzcę tej konfrontacji czeka Przebój Wolbrom i w Pilicy nie ukrywają, że chcieliby się z nim zmierzyć.

Mają jednak przede wszystkim nadzieję, na bardziej stabilną grę swojej drużyny, niż to było jesienią. Po jesieni Piliczanka zajmuje 9 lokatę z 23 punktami na koncie. Oczekiwania były trochę większe. Sam szkoleniowiec spodziewał się, że jego zespół będzie groźniejszy. Słabszy miał początek sezonu, potem się rozkręcił i druga część jesieni była zdecydowanie lepsza. W 7 meczach Piliczanka zdobyła 16 punktów.

(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie