W podwójnym złocie

Redakcja
Ogromny sukces odniosła w niedzielę w Kielcach w trakcie mistrzostw Polski Paula Gorycka (4f e-Vive Racing Team). Z imprezy wróciła z dwoma złotymi medalami, w tym pierwszym w seniorskiej karierze.

Paula Gorycka (w środku) pewnie sięgnęła po 2 złote medale w MP Fot. Andrzej Piątek

KOLARSTWO GÓRSKIE. Paula Gorycka była bezkonkurencyjna w MP

- Uczucia radości na mecie nie da się opisać. Do dzisiaj to przeżywam - mówi "Dziennikowi Polskiemu" Paula Gorycka. Utalentowana zawodniczka z Suchej Beskidzkiej za przeciwnika miała nie tylko upalną pogodę, ale też mocne rywalki, które również liczyły na powodzenie. W niedzielę jednak były bez szans. Paula Gorycka na prowadzenie wyszła już na pierwszym podjeździe pierwszej rundy, ale razem z nią na początku było kilka innych zawodniczek, w tym znane w naszym regionie Anna Szafraniec (CCC Polkowice) i Monika Żur (4f E-vive Racing Team). Później mocne tempo nowej mistrzyni utrzymały tylko Szafraniec (ostatecznie trzecia) i Katarzyna Solus-Miśkowicz (DEK Meble Cyclo Korona Kielce, druga na mecie). Odpuściły, gdy na półmetku wyścigu Paula Gorycka znowu zaatakowała na podjeździe.

W dalszej części rywalizacji zawodniczka 4f e-Vive Racing Team tylko powiększała przewagę. - Cały czas dostawałam od trenera Andrzeja Piątka informacje, jak dużą stratę mają rywalki, więc wiedziałam, iż jestem coraz bliżej zwycięstwa. Pewna, że wygram, byłam jednak dopiero, wjeżdżając na ostatni zjazd. Wtedy nawet, gdyby przydarzyłby mi się defekt, nie zmarnowałabym minutowej przewagi - podkreśla Paula Gorycka, która została nie tylko mistrzynią Polski seniorów, ale także w kategorii młodzieżowej (do lat 23). To pierwsze daje najlepszej w kraju przywilej jazdy w koszulce z orzełkiem na piersi przez cały najbliższy rok.

Wielka szkoda tylko, że ten tytuł nie jest paszportem do Londynu. Związek kolarski w naszym kraju był nieubłagany i na igrzyska jadą wyłącznie zawodniczki już wcześniej wytypowane (Maja Włoszczowska i Ola Dawidowicz - obie z CCC Polkowice), które na mistrzostwach nie startowały, gdyż są w trakcie przygotowań do najważniejszej imprezy roku. - Mam żal, bo związek nie podał przed sezonem normalnych kryteriów kwalifikacji, tylko takie, w których już na początku byłam wykluczona z walki o nominacje olimpijską - zaznacza Paula Gorycka. - Będę jednak mocno ściskała kciuki za nasze reprezentantki i liczę, że odniosą sukces - dodaje.

Zawodniczka z Suchej Beskidzkiej nie byłaby bez szans w Londynie, bo w tym roku osiągnęła wspaniałą formę. Wcześniej zdobyła bowiem srebrny medal mistrzostw Europy do lat 23, a w rywalizacji krajowej jest bezkonkurencyjna, choć nie miała możliwości startowania z olimpijkami. - Wszystkie cele, jakie razem z trenerem Andrzejem Piątkiem postawiliśmy sobie przed sezonem, są przeze mnie realizowane - przyznaje kolarka.

Oczywiście, występ na igrzyskach byłby ogromnym przeżyciem i sporym wyzwaniem sportowym, to na nim jednak świat się nie kończy. Sezon jest jeszcze bogaty w atrakcje i wiele trofeów czeka na zdobycie. - Już w najbliższy weekend wystąpię w Pucharze Polski, później jest finał Pucharu Świata we Francji, a na koniec mistrzostwa świata (w austriackim Leogang-Saalfelden). Wszędzie chcę wypaść jak najlepiej - kończy Paula Gorycka.

Michał Lipka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie