W Polsce żyje około miliona saren. Nawet w przydomowym ogródku, choć to nic dobrego. Wszak przynoszą stada kleszczy

Grzegorz Tabasz
Rzeknę kilka słów o sarenkach zwanych w potocznie rogasiami. Na naszych oczach zwierzaki dokonały rewolucyjnej, biorąc pod uwagę upływ czasu, zmiany obyczajowej. Spokojnie, to nic frywolnego. W żadnym razie nie chodzi o seks.

Niegdysiejsi mieszkańcy leśnych polan podbili przebojem nowe światy. Część zwierzaków pozostała w tradycyjnych, około leśnych siedzibach, reszta przeprowadziła się na pola uprawne. Wcześniej sarny chętnie zaglądały na pola, ale tym razem zamieszkały w tu na stałe.

Krótko mówiąc, powstał podgatunek sarny zwany przez przyrodników sarną polną. Nie straszne jej rozległe monokultury zbóż czy ziemniaków. Dzień przeczeka na wąziutkiej miedzy lub pod okapem kukurydzianych łodyg. O świcie i zmierzchu wychodzi na żer. Wysokobiałkowa dieta bardzo im sprzyja, toteż mnożą się na potęgę.

Sarna polna nawykła do widoku traktorów czy pracujących kombajnów, które skutecznie płoszą potencjalnych prześladowców. Ot, normalne życie na roli. I wszystko wskazuje na to, iż nie mają najmniejszej ochoty wracać na stare śmieci. Na polach uprawnych mieszkają, jadają, wydają potomstwo potomstwo. I kończą żywot.

Szacuję zyski i straty ze zmiany stylu życia. Więcej jedzenia, ale za to menu bardziej monotonne. Mniej wrogów naturalnych, choć wilka i rysia zastąpiły bezpańskie psy. Polowań mało, ale kłusowników więcej. Bilans chyba zerowy, ale widać sarny polne znalazły coś, czego dostrzec nie potrafię.

Zmiany w prawie spadkowym. Kuzyni przestaną dziedziczyć

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie