W poszukiwaniu wiedzy

Redakcja
Studia ukończone 10, 20 lat temu mogą dziś nie wystarczyć do utrzymania liczącego się w firmie stanowiska pracy. Trzeba uczyć się ustawicznie, wciąż uzupełniać swoje wykształcenie, aby zasłużyć sobie na opinię pracownika świetnie wykształconego, niezastąpionego i otwierać sobie drogę do awansu. Temu celowi służą studia podyplomowe.

Trzeba być konkurencyjnym, by nie wypaść z gry

   
   Około 7000 słuchaczy w ciągu 11 lat istnienia Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Krakowie ukończyło różnego rodzaju studia podyplomowe. Szkołę utworzono w 1991 r. w ramach Akademii Ekonomicznej na podstawie rozporządzenia ówczesnego rektora AE prof. Jerzego Mikułowskiego Pomorskiego. Zmonopolizowała ona organizację studiów podyplomowych w Akademii. Obecnie rokrocznie do Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania zgłasza się 1000 - 1100 słuchaczy, dla których przygotowano ofertę prawie 40 różnych kierunków studiów.

Poza zakresem ekonomii

   - Kierunki studiów podyplomowych są zbieżne z kierunkami istniejącymi na AE, ale niektóre daleko wybiegają poza zakres ekonomii - mówi dr Zbigniew Paszek, dyrektor szkoły.
   Te daleko odbiegające od ekonomii to np. procedury prewencyjne w zwalczaniu przestępczości. Dwusemestralne studia podyplomowe, zorganizowane w porozumieniu z Komendą Wojewódzką Policji, ukończyło kilka lat temu wielu policjantów. Z myślą o lekarzach, którzy chcą zająć się biznesem, uruchomiono dwusemestralne studia - zarządzanie sferą usług medycznych. Dyrektor Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania podkreśla, że firmy, które potrafią liczyć, wiedzą, że na podnoszeniu kwalifikacji kadr zarządzających firmą nie można oszczędzać. Jako dobry przykład takiego myślenia wymienia Rafinerię Jedlicze, która opłaciła trzysemestralne studia (ekonomika i zarządzanie) 76 swoim pracownikom ze średniej i wyższej kadry zarządzającej, nie wyłączając samego zarządu.
   - Studia podyplomowe systematyzują i pogłębiają wiedzę z konkretnej dziedziny, dzięki czemu pracownik może efektywniej wykorzystać zdobycze nauki w pracy zawodowej. Studia podyplomowe kończą się obroną pracy, której temat staramy się tak sformułować, aby wykonane badania czy analizy mogły być wykorzystane przez pracodawcę - tłumaczy dr Paszek. - Z tego powodu część prac dyplomowych nie zostaje na uczelni, aby przypadkowo cenny dorobek słuchaczy nie trafił do konkurencji.
   Obecnie Szkoła Przedsiębiorczości kształci grupę pracowników Telekomunikacji, prowadzone są również rozmowy z policją, które być może zaowocują uruchomieniem studiów z zakresu zarządzania personelem.

Przepustka do kariery

   Choć firmom z pewnością opłaca się inwestować w podnoszenie kwalifikacji swoich pracowników, nie jest to działanie powszechne. Najczęściej to sami słuchacze szukają możliwości zdobycia kwalifikacji, które otworzą im drogę do kariery. Znakomitą przepustką w tym kierunku jest ukończenie cieszących się dużym prestiżem studiów MBA (Master of Business Administration). Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Krakowie organizuje takie 4-semestralne studia już od 1994 r. Pięć edycji zorganizowano wspólnie z Anglikami, dwie ostatnie już ze Szwedami ze Stockholm University, SIBI, School of Business, a także MBA in E-Business z Grenoble Gaudate School of Business. Część zajęć prowadzą zagraniczni wykładowcy, dlatego słuchacze muszą wykazać się m.in. bardzo dobrą znajomością języka angielskiego. Studia MBA są najdroższe, kosztują 6700 USD.
   Pozostałe najczęściej od 4100 do 4300 zł (tylko szacowanie nieruchomości 3600, a Internet w biznesie 5000 zł). - Największym zainteresowaniem cieszą się studia z zakresu rachunkowości i finansów, bankowości, public relations, ekonomiki i zarządzania firmami czy zarządzania personelem. Ostatnio furorę robi zarządzanie i kontrola wewnętrzna oraz audyt - uważa dyrektor szkoły. Takiej specjalistycznej wiedzy nie ma w programie zwykłych studiów.
   Słuchacze płacą za specjalistyczną wiedzę, ale uzyskują ją od najlepszych fachowców: w Szkole Przedsiębiorczości wykłada m.in. ośmiu rektorów różnych szkół wyższych, a także praktycy z wielu dziedzin, mający powszechnie uznawany i doceniany dorobek.

Humanistom trudniej

   Szkoła uruchamia oddziały także w innych regionach kraju. Otwieranie tam konkretnych kierunków jest poprzedzone analizą rynku. I tak w Łodzi najpopularniejsze okazały się zarządzanie i kontrola wewnętrzna oraz audyt, a także zarządzanie małymi i średnimi firmami.
   Słuchaczami studiów podyplomowych najczęściej są inżynierowie, ale również humaniści po UJ. Warto zmierzyć siły na zamiary. Nie każdy absolwent szkoły wyższej poradzi sobie z podyplomowymi studiami ekonomicznymi, choć szkoła ma w swej ofercie np. rachunkowość i finanse jako studia trzysemestralne dla początkujących i dwusemestralne, z programem dla absolwentów uczelni ekonomicznych i praktyków. Zaledwie znikomy procent słuchaczy nie kończy studiów, najczęściej z przyczyn losowych.
   - Kierunki studiów i programy edukacyjne stale są modyfikowane. Rynek pracy narzuca pewne wymagania, my tylko się dostosowujemy - kończy dyrektor Zbigniew Paszek. W tę grę, której zasady dyktuje rynek, włączają się absolwenci szkół wyższych, nie tylko sprzed 20 czy 15 lat, kiedy na studiach uczono zupełnie czegoś innego. Na studia podyplomowe z marszu trafiają także świeżo upieczeni absolwenci, a nawet studenci ostatnich lat. Trzeba być konkurencyjnym, by nie wypaść z gry.
EP

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie